Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Do Rzecznika Ubezpieczonych wpływa coraz więcej skarg związanych z bancassurance- informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 18.02.2012 r.). Najczęściej zgłaszane są problemy dotyczące braku rzeczywistej ochrony ubezpieczeniowej z polis sprzedawanych w bankach. Problematyczne są też wypadki - pisze dziennik - kiedy koszty dla klienta podnosi podział składki pomiędzy bank a ubezpieczyciela. Dlaczego ? Nie jest bowiem jasne, czy bank może pobierać opłatę za dystrybucję w sytuacji, kiedy jest jednocześnie ubezpieczającym. I tak, zdaniem Cezarego Orłowskiego z Wydziału Prawnego Biura Rzecznika Ubezpieczonych, takie zapisy umów, które dzielą składkę pomiędzy ubezpieczającego (tzn. bank) a ubezpieczyciela, powinny być uznane za nieważne w takiej sytuacji. Z kolei w opinii Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa Polskiej Izby Ubezpieczeń, banki mają prawo do środków pochodzących ze składki jako wynagrodzenia za pośrednictwo w dystrybucji polis.
Natomiast Katarzyna Mazurkiewicz z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego stwierdza, iż przepisy prawne dotyczące bancassurance są nieprecyzyjne - twierdzi "Rzeczpospolita". Organ nadzoru zamierza dyskutować na ten temat na posiedzeniu jeszcze w pierwszym kwartale br.
UKNF: ubezpieczeni nie mają pełnej wiedzy na temat warunków zawieranych umów
W 2011 r. do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego trafiły 8034 skargi klientów instytucji finansowych, to jest o 7 proc. mniej niż w 2010 r. - donosi "Gazeta Wyborcza" (Nr z 19.02.2012 r.), powołując się na informacje Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Natomiast stosunkowo o niewiele wzrosła w 2011 r. liczba skarg klientów sektora ubezpieczeniowego; z 3309 w 2010 r. do 3330 w 2011 r. Przy tym, większość skarg do UKNF (3108) dotyczyło ubezpieczeń osobowych i majątkowych, natomiast 222 skarg było związanych z ubezpieczeniami na życie, przeważnie o indywidualnym charakterze. W opinii urzędu nadzoru , skargi wskazują, że ubezpieczeni często nie posiadają pełnej wiedzy na temat warunków zawieranych umów ubezpieczenia - pisze "Wyborcza".