Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Po ubiegłorocznej zimie zwiększyło się zainteresowanie Polaków usługami assistance. Według Ryszarda Grzelaka, prezesa Europ Assistance, po ostatnim ataku zimy jego firma odbierała około trzy razy więcej zgłoszeń niż zwykle o tej porze roku - twierdzi "Parkiet"(Nr z 01.12.2010 r.). Także przedstawiciele innych firm assistance potwierdzają, że telefonów zgłoszeniowych jest więcej. Jak podaje gazeta, prośby o pomoc najczęściej dotyczą unieruchomienia pojazdu. W opinii Liliany Tytz z Inter Partner Assistance, koszty prowadzenia działalności operacyjnej w takich warunkach zdecydowanie rosną.
Dziennik pisze, że te wydatki zaprocentują jednak firmom assistance w przyszłości. Prezes Europ Assistance podkreśla w "Parkiecie", że przychody jego spółki zależą od liczby zgłoszonych szkód. W I półroczu br. firma Europ Assistance zanotowała 20 mln zł przychodów z działalności serwisowej, tyle samo co w całym 2008 r. i o 21 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2009 r. . I podaje, że wartość rynku usług asystenckich w I półroczu szacuje się na około 80 mln zł, a w całym roku powinna być dwa razy wyższa. Z badań Europ Assistance zrealizowanych w marcu 2010 r. wynika, że 27 proc. Polaków posiada ubezpieczenie assistance, a jedynie co czwarty zaś badany z tej grupy faktycznie dotychczas korzystał z tej pomocy.
Najbardziej popularne jest assistance komunikacyjne (82,6 proc. ankietowanych ), pomoc medyczną wskazało 16,7 proc. badanych. Zaś z assistance domowego (ślusarz, elektryk, hydraulik) skorzystało 8 proc. respondentów, a z pomocy w podróży 5 proc.
Karty pełne ubezpieczeń dla studenta
Towarzystwa ubezpieczeniowe proponują studentom specjalne, ważne przez rok, karty, zapewniające oprócz ubezpieczeń także wiele zniżek przydatnych zarówno w podróży (np. w muzeach), jak i w codziennym życiu, na przykład przy zakupie pizzy, kawy, kursu prawa jazdy, kursu językowego) - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 02.12.2010 r.). Według dziennika, takim podstawowym ubezpieczeniem gwarantowanym przez karty studenckie jest NNW. Do niektórych dodawane jest także OC w życiu prywatnym, które zadziała w przypadku, gdy młody człowiek wyrządzi szkodę osobie trzeciej (będzie ona mogła wystąpić o odszkodowanie). Często ubezpieczyciele dołączają do karty ubezpieczenie KL, zapewniające pokrycie kosztów leczenia w czasie wyjazdów zagranicznych. Dodatkową opcją może być ubezpieczenie ryzyka związanego z uprawianiem sportu wyczynowego.
Najpopularniejsze obecnie karty to Planeta Młodych, Euro 26 i ISIC- pisze gazeta. Kartę można kupić nie tylko w placówkach towarzystw, ale również w biurach podróży, centrach handlowych, przez Internet. Studenci mogą się także ubezpieczyć od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW), przystępując do ubezpieczenia grupowego na uczelni. Składka wynosi na ogół kilkadziesiąt zł na rok i opłaca się ją w dziekanacie.
Warto pamiętać - podkreśla "Rzeczpospolita" - że jeżeli ktoś wykupił ubezpieczenie grupowe na uczelni, a równocześnie ma kartę, to w razie wypadku przysługuje mu odszkodowanie z obu polis NNW. Przy wyborze karty lepiej kierować się nie tyle jej ceną, ile właśnie zakresem ubezpieczenia dostosowanym do naszych potrzeb. Jeżeli suma ubezpieczenia jest niewysoka, świadczenie też będzie niewielkie. Na przykład przy sumie 10 tys. zł i przy założeniu, że w razie złamania ręki wskaźnik wynosi 2 proc., student otrzyma 200 zł.
Już ponad milion polis ochrony prawnej
Jak informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 03.12.2010 r.) liczba sprzedanych ubezpieczeń ochrony prawnej od końca 2006 r. w Polsce wzrosła dwudziestokrotnie do ponad 1 miliona. Tymczasem w Niemczech taką polisę ma już około 40 proc. konsumentów. Dziennik podkreśla, że dzięki takiemu ubezpieczeniu - składka wynosi od kilkudziesięciu do kilkuset zł rocznie - oszczędza się na kosztach i prawnika i procesu. Ubezpieczony bowiem w razie potrzeby otrzymuje od towarzystwa ubezpieczeniowego usługi adwokata lub pieniądze na jego honorarium oraz na opłaty sądowe. Gazeta pisze, że pomoc adwokata obejmuje na przykład prowadzenie spraw konsumenckich, związanych z wypadkami komunikacyjnymi, a nawet wsparcie w konfliktach z pracodawcą.
Kiepska rentowność ubezpieczycieli
Towarzystwa ubezpieczeń majątkowych przeżywają najgorsze chwile od czasu powodzi w 1997 roku - twierdzi "Parkiet"(Nr z 02.12.2010 r.). Dziesięć największych polskich towarzystw majątkowych w ciągu III kwartałów 2010 r. zarobiło 1 mld zł mniej niż w analogicznym czasie rok temu. Gazeta szacuje wynik netto dziewięciu z dziesięciu największych firm na -19,6 mln zł (bez wyniku Generali, które nie podało danych). I tak, w analizowanym okresie br. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 r. najbardziej pogorszył się wynik netto PZU (o 745 mln zł). Stało się tak, mimo że spółka przeprowadziła restrukturyzację. Znaczne pogorszenie wyniku odnotował także wicelider rynku -Ergo Hestia. "Towarzystwo ma co prawda zdywersyfikowany portfel, ale sporo w nim ubezpieczeń przemysłowych. A przecież duże firmy ucierpiały na powodziach, więc Hestia widocznie musiała wypłacić im znaczące odszkodowania "– podkreśla "Parkiet", powołując się na "specjalistę z jednej z firm konsultingowych". Według gazety, jedynym towarzystwem, które zdołało poprawić wynik finansowy , było InterRisk należące do austriackiej Vienna Insurance Group.
Dziennik ostrzega, że czeka nas podniesienie cen ubezpieczeń komunikacyjnych. W opinii Michała Tokarskiego, analityka Vienna Capital Partners - o około 10 proc.
Towarzystwa już w tym roku podnosiły ceny ubezpieczeń. Próbując poprawiać rentowność portfeli polis OC i AC,, zwiększały stawki ubezpieczeń komunikacyjnych. Robiły to zarówno największe firmy (np. Allianz, Ergo Hestia, HDI-Asekuracja), jak i mniejsze (m.in. Benefia, Compensa, PTU). Zdaniem "Parkietu", "Stawki, jakie klienci będą musieli płacić za ubezpieczenie majątku, pójdą w górę nie tylko z powodu powodzi czy strat towarzystw na OC, ale także m.in. wskutek słabszej koniunktury w gospodarce, która owocuje zwiększoną liczbą oszustw ubezpieczeniowych. Piotr Kondratowicz, analityk firmy doradczej KPMG uważa, że "podwyżki cen nastąpią nie tylko w 2011 roku, ale i w kolejnych latach. Cykle na rynku ubezpieczeń trwają bowiem po kilka lat".
„Parkiet” szacuje, że w pierwszych trzech kwartałach br. wartość rynku ubezpieczeń majątkowych mogła wzrosnąć o około 4 proc. "Jeśli w IV kwartale to tempo zostanie utrzymane, to na koniec roku jego wartość mierzona przychodami firm z polis wyniesie 21,9 mld zł". A jedynymi spółkami z pierwszej dziesiątki towarzystw, które nie zwiększyły poziomu przychodów ze składek, są PZU i Generali.