Obowiązują
juz przepisy, przyznające najbliższym członkom rodziny osób
zmarłych w wyniku wypadków prawo do zadośćuczynienia za ból
i cierpienie po stracie osoby bliskiej. Według „Gazety
Prawnej" (Nr z 04.08. 2008 r),
kwoty wypłacane w ramach tych zadośćuczynień będą niezależne
od innych odszkodowań. Dziennik zauważa, że
obecnie ani wysokość wypłat ani to, kto będzie mógł na
nie liczyć nie jest wiadome. Eksperci także różnią się w
swoich szacunkach.
Zdaniem
Janusza Popiela, prezesa Alter Ego Stowarzyszenia
Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych, sądy będą
orzekały wypłaty w podobnej wysokości jak w przypadku najwyższych
wypłat dla samych poszkodowanych, czyli nawet 200–300 tys. zł w
razie śmierci w wypadku najbliższego członka rodziny. Część
szacuje zaś wypłaty z tego tytułu na co najwyżej i 100–150 tys.
zł w przypadku osób najbliższych, bardzo związanych ze
zmarłym. Według
Moniki
Wojciechowskiej-Szac, radcy prawnego z
warszawskiej kancelarii Wojciechowska-Szac & Kotarba, dużo
wyższe sumy będą prawdopodobnie przyznawane w przypadku katastrof
niż w indywidualnych przypadkach. Zdaniem
Pawła
Sukiennika z firmy Adversum, pewnym odniesieniem może
być m.in. wysokość obecnych wypłat odszkodowań dla rodzin
poszkodowanych ( przeciętnie wynoszą 20-30 tys. zł, rzadziej 50
tys. zł) „GP” twierdzi, że kwoty w tej wysokości są też
najbardziej prawdopodobne, jeżeli spojrzeć na inne europejskie
rynki, gdzie zadośćuczynienie jest obecne. Na przykład w Wielkiej
Brytanii wypłaty to około 10 tys. funtów, zaś w Czechach
wynoszą około 10 tys. euro (jednak na Litwie zadośćuczynienie
wynosi około 500 euro i to na wszystkie uprawnione osoby).
Magdalena
Barcicka, wiceprezes Ubezpieczeniowego Funduszu
Gwarancyjnego uwaza zaś, że trzeba poczekać na pierwsze wyroki,
aby poznać podejście sądów do tego typu roszczeń.
Według
Bartłomieja Chmielowca
z Biura Rzecznika Ubezpieczonych, sąd, ustalając kwotę
zadośćuczynienia, każdy przypadek będzie rozpatrywał
indywidualnie z uwzględnieniem różnorakich czynników,
tj. stopień cierpienia psychicznego, stopień krzywdy wynikający z
utraty pomocy i opieki osoby bliskiej, uczucia osamotnienia,
bezsilności wobec trudności życiowych, stopień zażyłości,
bliskości i wspólności, jakie zachodziły pomiędzy zmarłym
a najbliższym członkiem rodziny, wpływ straty osoby bliskiej na
samopoczucie i zdrowie uprawnionego.