Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Towarzystwa ubezpieczeniowe wydały w 2010 r. na reklamę blisko 358 mln zł netto, podczas gdy w 2009 r. przeznaczyli na ten cel ponad 400 mln zł - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 09.02.2011 r.), powołując się na dane Kantar Media. Najwięcej środków w 2010 r. - 212 mln zł - ubezpieczyciele przeznaczyli na reklamę ubezpieczeń komunikacyjnych - 212 mln zł.
Według gazety najwięcej na reklamy wydała Axa -70,3 mln zł, PZU- 36,1 mln zł oraz Liberty Direct - 35,2 mln zł. Przy czym, to directy wydają najwięcej na reklamę. Rafał Karski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Liberty Direct powiedział dziennikowi, że mimo iż branża w br. zamierza swoje inwestycje reklamowe skoncentrować przede wszystkim na telewizji i internecie, to jednak nowym obszarem "inwazji" reklamowej ubezpieczyciela będą np. portale społecznościowe.
Z kolei Wojciech Pronobis, dyrektor zarządzający ds. marketingu w PZU przyznaje, iż ubezpieczyciel w 2011 r. przeznaczy na reklamy PZU środki w kwocie zbliżonej do tej z ub. r.
VIG Polska na plusie
Wszystkie polskie spółki Vienna Insurance Group (VIG) zarobiły w 2010 r. 13,3 mln zł, o 54,2 mln zł mniej, niż w 2009 r. Zdaniem Franza Fuchsa, szefa austriackiej VIG Polska i prezesa zarządu majątkowej Compensy, znaczny spadek zysków grupy w 20110 r. wynika ze ubiegłorocznej srogiej zimy i powodzi - twierdzi "Parkiet"(Nr z 09.02.2011 r.).
Z sześciu towarzystw ubezpieczeniowych VIG w Polsce, największe pod względem przypisu składki – InterRisk TU – zarobiło w 2010 r. 40,9 mln zł ( o 1,7 mln zł mniej niż w 2009 r.), przy przypisie składki 1,05 mld zł (wzrost o 36 proc.). Z kolei Compensa straciła 27,3 mln zł (pogorszenie wyniku o 50 mln zł) przy składce 818,7 mln zł (wzrost o 13 proc.). Natomiast Benefia TU zebrała 206 mln zł z polis (wzrost o 12 proc.) ale straciła 6,8 mln zł. Także PZM TU odnotowało stratę (- )19,8 mln zł i jest to wynik gorszy o 6 mln zł niż w 2009 r., przy przychodach rzędu 183 mln zł, które także spadły o 18 proc.- podaje gazeta. Według "Parkietu", na wyniki spółek majątkowych wpłynęły " nie tylko zjawiska katastroficzne, ale także rosnące koszty części zamiennych do aut, rosnące wypłaty odszkodowań z OC komunikacyjnego, inwestycje w oddział litewski (w przypadku Compensy było to 6-8 mln zł) czy w siostrzane spółki (InterRisk objął akcje PZM TU za 10 mln zł)" . Gazeta podkreśla, iż prezes Fuchs zapowiada na 2011 r. pościg za wiceliderem rynku majątkowego - STU Ergo Hestia. "Na pewno chcemy tego dokonać do końca 2012 r." – twierdzi Fuchs.
Koniec podwójnej polisy OC w komunikacji
Ministerstwo Finansów przygotowało nowelizację ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, która proponuje, aby to ubezpieczyciele na dwa tygodnie przed końcem ochrony informowali posiadaczy pojazdów o prawie wypowiedzenia umowy OC oraz o wysokości składki, jaką będą musieli zapłacić za przedłużenie polisy na kolejny okres - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 11.02.2011 r.). "Dzięki temu każdy będzie miał wystarczająco dużo czasu, aby sprawdzić oferty konkurencji i podjąć decyzję: zmienić ubezpieczyciela czy nie" - twierdzi gazeta.
Po zmianach każdy podwójnie ubezpieczony będzie mógł się pozbyć niepotrzebnej polisy, gdyż dotychczas oświadczenie w tej sprawie musiało wpłynąć do firmy ubezpieczeniowej najpóźniej dzień przed końcem ochrony. Zdaniem Anny Dąbrowskiej z Biura Rzecznika Ubezpieczonych jest to " rozwiązanie bardzo korzystne dla kierowców. Zabiegaliśmy o nie od wielu lat". Tylko w 2010 r. wpłynęło do RzU 1128 oficjalnych skarg w tej sprawie. Nowa regulacja zapowiada także wyższe kary dla kierowców za brak OC - informuje dziennik. Kara za brak ubezpieczenia OC przez ponad dwa tygodnie wzrośnie prawie 800 zł. Obecnie taka kara może wynieść do 1980 zł - pisze gazeta. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) w 2010 r. wysłał wezwania do uiszczenia takich opłat karnych do ponad 34 tys. posiadaczy pojazdów.
Informacja o stanie majątkowym klienta nie dla ubezpieczyciela
Ubezpieczyciel nie może żądać informacji o stanie majątkowym klienta oraz żądać od niego udowodnienia, iż uległ wypadkowi - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 11.02.2011 r.). Według gazety, ubezpieczony nie ma także obowiązku dostarczać zakładowi ubezpieczeń dokumentów dotyczących leczenia. "DGP" radzi, aby jednak przy zawieraniu umowy ubezpieczenia "zachować wyjątkową czujność". Dlaczego ? Albowiem część dokumentów przedstawianych klientowi przez towarzystwo może zawierać postanowienia," które naruszają interesy konsumentów" - podkreśla "DGP". Dziennik pisze, iż często zdarza się sytuacja, kiedy oprócz niedozwolonych klauzul umownych " ubezpieczyciele stosują praktyki, do których nie mają prawa" .Na przykład domagają się od klienta informacji, które nie mają związku z przedmiotem ubezpieczenia, czyli nie służą ocenie ryzyka., np. dotyczące stanu majątkowego ubezpieczonego. A jest to juz wkraczanie w sferę prywatną ubezpieczonego. " Ponadto skompletowanie żądanej dokumentacji może wiązać się z utrudnieniami, znaczącymi kosztami oraz stratą czasu klienta. Takie działanie ubezpieczyciela można uznać za naruszanie interesu ekonomicznego konsumenta" - zauważa gazeta.
Ubezpieczyciel nie może też żądać od klienta udowodnienia faktu zajścia wypadku, któremu uległ.
Impel inwestuje w rynek ubezpieczeniowy
Impel wchodzi na rynek sprzedaży ubezpieczeń - donosi "Parkiet" (Nr z 09.02.2011 r.). Według gazety, wrocławska grupa usługowa przejęła większościowe udziały w firmie Brokers Union, jednej z większych na Dolnym Śląsku i w Agrobudzie, czołowej polskiej spółce handlującej odzieżą i sprzętem ochronnym. Zdaniem Piotra Osowskiego, prezesa zarządu firmy "celem Impela jest zbudowanie największego w kraju podmiotu wyspecjalizowanego w dystrybucji sprzętu i środków BHP. W związku z tym "możliwe są kolejne przejęcia" w tej konkretnej branży. Impel myśl też o tworzeniu sieci hurtowni wyposażenia związanego z bezpieczeństwem pracy - pisze dziennik. I dodaje, iż dla grupy Impel przejęcie Brokers Union o rocznych przychodach 2 mln zł stanowi to początek nowego biznesu. Grupa chciałaby " w przyszłości włączyć sprzedaż ubezpieczeń do całego pakietu oferowanych kompleksowych usług outsourcingowych. Piotr Osowski powiedział gazecie, iż "jeśli zajmujemy się ochroną mienia, sprzątaniem, zarządzaniem nieruchomościami, naturalne wydaje się oferowanie klientom także ubezpieczeń. Impel stawia na szybki rozwój zintegrowanych usług, więc pracujemy także nad kolejnymi przejęciami na asekuracyjnym rynku".
Roszczenia za szkody powstał w wypadku drogowym w UE lub z udziałem obcokrajowca
Wypadek komunikacyjny dla poszkodowanego przedsiębiorcy wiąże się ze złożonymi kwestiami prawnymi i procedurami odszkodowawczymi, jeżeli zdarzy się poza granicami Polski, ale na terenie Unii Europejskiej. Podobnie sytuacja jest skomplikowana, jeżeli "zajście ubezpieczeniowe" przydarzy się wprawdzie w kraju, ale z udziałem zagranicznego kierowcy jako sprawcy - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 10.02.2011 r.). Dziennik wyjaśnia, iż w sytuacji wypadku za granicą stosuje się normy odszkodowawcze prawa cywilnego państwa, w którym doszło do zdarzenia. Przy tym -zauważa gazeta - ważną rolę odgrywa tutaj reprezentant poszkodowanego do spraw roszczeń. Natomiast jeśli zdarzy się wypadek komunikacyjny z udziałem obcokrajowca, przedsiębiorca ma możliwość wytoczenia powództwa bezpośrednio ubezpieczycielowi przed sądem państwa, w którym sprawca wypadku zamieszkuje.
Agentom celnym potrzebne jest ubezpieczenie OC
Agencja celna będzie przedstawicielem podatkowym zagranicznego podmiotu na potrzeby importu towaru - wynika z założeń projektu nowelizacji ustawy o VAT, nad którym pracuje Sejm. Jednak agencje celne nie mają obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC, w związku z czym brakuje zobowiązania do zapewnienia swojemu klientowi minimum bezpieczeństwa - ostrzega Tomasz Michalik, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, w "Dzienniku Gazecie Prawnej"(Nr z 09.02.2011 r.). W opinii Michalika -informuje "DGP" - brak ubezpieczenia w przypadku nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych albo w sytuacji niedopełnienia obowiązków przez agencję celną może spowodować, że podatnik będzie miał utrudnione dochodzenie roszczeń wobec przedstawiciela podatkowego.
Ubezpieczyciel zapłaci za błędne decyzje urzędników skarbówki?
Pracownicy skarbówki proszą ministra finansów, o ubezpieczenia grupowe - podaje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 11.02.2011 r.), informując iż pismo z taką prośbą wpłynęło do Ministerstwa Finansów od Rady Sekcji Krajowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Skarbowych. W opinii związkowców "byłoby to zabezpieczenie przed pozwami o odszkodowania" - pisze "DGP". Albowiem ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych już czeka na podpis prezydenta.
A pracownicy skarbowi prowadzą rozmowy z brokerami. "Ubezpieczenie grupowe obejmujące rekompensatę w wysokości 50 tys. zł i bezpłatne wsparcie prawnika w przypadku pozwu przeciw urzędnikowi dla 4 tys. osób kosztowałoby 7 zł miesięcznie (...) przy większej liczbie ubezpieczonych można wynegocjować lepsze warunki, np. niższe składki lub wyższą rekompensatę " - pisze dziennik. Według gazety, która powołuje się na Wiesławę Dróżdż z MF, obecnie resort przeprowadza analizę prawną dotyczącą możliwości udziału resortu w tym przedsięwzięciu.