Największy odsetek przestępstw ubezpieczeniowych popełniany jest w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Według Rafała Stankiewicza, członka zarządu PZU SA. z roku na rok rośnie liczba zawiadomień do organów ścigania o popełnieniu przestępstwa na szkodę PZU. W 2007 r. wzrosła ona o 16 proc. a prawomocne wyroki skazujące za przestępstwa popełnione na szkodę PZU stanowiły 97,7 proc. Sąd nie wydał ani jednego wyroku uniewinniającego z 314 wyroków w sprawach karnych, w których pokrzywdzonym był PZU SA - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa" (www.gu.com.pl z 21.01.2009 r.). Najczęściej by wyłudzić świadczenie sprawcy powołują się na nieprawdziwe okoliczności. Rzekomo poszkodowany nakłania kierowcę innego samochodu aby winę za kolizję wziął na siebie i tą drogą umożliwił wypłatę odszkodowania z tytułu własnej polisy OC. Innym przykładem jest upozorowanie kradzieży nieistniejącego pojazdu, tzw. feniksa.
Jest to zakup uszkodzonego pojazdu w stanie wykluczającym naprawę, np. po pożarze i przedstawieniu do ubezpieczenia autocasco identycznego modelu samochodu, a następnie zgłoszenie szkody kradzieżowej z tego tytułu. Zdarza się również, że kradzież pozoruje właściciel auta, który uprzednio zgłosił roszczenie z tytułu jego uszkodzeń. Ponadto, nagminną praktyką jest celowe powiększanie rozmiarów szkody oraz pozorowanie kolizji z udziałem pojazdów w rzeczywistości uszkodzonych we wcześniejszych kolizjach i już zgłoszonych do roszczenia. Do oględzin oszuści przedstawiają również uszkodzone części, które w rzeczywistości nie pochodzą z danego pojazdu.
Zdaniem Rafała Stankiewicza, oszustwa nie są tylko dziełem pojedynczych osób a coraz częściej zorganizowanych grup przestępczych.
Roczne straty PZU poniesione w wyniku usiłowania wyłudzenia lub wyłudzeń w ubezpieczeniach komunikacyjnych wynoszą ponad 15 mln zł.
Klienci ubezpieczycieli skarżą na odmowy wypłat odszkodowania
Poszkodowani klienci firm ubezpieczeniowych najczęściej skarżą się do
Rzecznika Ubezpieczonych - podaje "Rzeczpospolita" (Nr z 22.01.2009
r.) - twierdząc, iż ubezpieczyciele odmawiają im wypłaty
odszkodowania. Towarzystwa uzasadniają zaś swoją odmowę tłumacząc, że
wypadek zdarzył się w innych okolicznościach niż twierdzi poszkodowany
- wynika z raportu przygotowanego przez Rzecznika Ubezpieczonych,
dotyczącego skarg związanych z obowiązkowym ubezpieczeniem OC
komunikacyjnym. Ponadto, zakłady ubezpieczeń często zaniżają wielkość
wypłacanego odszkodowania, zalecając użycie do naprawy części
alternatywnych, czy nie uwzględniają roszczeń klientów w zakresie
utraty wartości handlowej samochodu - pisze gazeta.
Drożej za gwarancje ubezpieczeniowe
Ubezpieczyciele korzystają na mniejszej aktywności banków w udzielaniu gwarancji - twierdzi „Gazeta Prawna” (Nr z 21.01.2009 r.). W opinii Elwiry Ostrowskiej -Graczyk, dyrektor Biura Ubezpieczeń Finansowych w PZU SA, gwarancje ubezpieczeniowe zyskują na znaczeniu z uwagi na coraz mniejszą skłonność do wystawiania gwarancji przez banki, które ograniczają akcję kredytową i zabezpieczającą. Naturalnemu w takiej sytuacji wzrostowi zainteresowania przedsiębiorców ofertą towarzystw - według dziennika - towarzyszy równoczesny skok w górę cen takich usług. Zdaniem Leszka Niedałtowskiego, wiceprezesa STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi, w stawkach na gwarancje ubezpieczeniowe widać niewielki ruch w górę, wynikający ze zwiększonego popytu oraz wzrostu ryzyka związanego z kryzysem. A najmocniej wzrosły ceny gwarancji kontraktowych - od 1 proc. do nawet 5 proc. wartości gwarantowanych kwot - pisze dziennik. Według gazety, rządzące na rynku gwarancji banki ostatnio zaostrzyły wymagania wobec firm odnośnie sytuacji finansowej czy wyższych zabezpieczeń. Z tego powodu przedsiębiorstwa starają się przenosić gwarancje do firm ubezpieczeniowych, aby nie ograniczać sobie potencjalnych możliwości zaciągnięcia kredytu. W 2008 r. towarzystwa zebrały około 207 mln zł składek z tytułu gwarancji czyli o 11 proc. więcej niż rok wcześniej - szacuje "Prawna".
Resort finansów przygotowuje pakiet antykryzysowy
Ministerstwo Finansów opublikowało projekty ustaw przygotowanych w ramach pakietu antykryzysowego - informuje "Parkiet" (Nr z 23.01.2009 r.). Wynika z nich, że resort finansów dokapitalizuje banki lub firmy ubezpieczeniowe, gdyby zdarzyło im się popaść w kłopoty, ale raczej nie będzie chciał przekroczyć progu 33 proc. udziału w akcjonariacie wzmacnianych instytucji. Pojawi się jednak również możliwość całkowitego przejęcia podmiotu, znajdującego się w trudnej sytuacji - pisze dziennik. Natomiast wobec dotychczasowych akcjonariuszy będzie prowadzony przymusowy wykup. Z kolei nową propozycję zgłosił wicepremier Waldemar Pawlak, który chciałby, aby państwo udzielało pożyczek osobom, nie mających tzw. wkładu własnego wymaganego przy zaciąganiu kredytu.
Największe wydatki na reklamę polis komunikacyjnych
Ubezpieczyciele w 2008 r. wydali prawie 280 mln zł na reklamy polis komunikacyjnych - podaje "Dziennik. WSJ Polska"(Nr z 22.01.2009 r.), powołując się na dane firmy Expert Monitor (dane obejmują wydatki na reklamy w telewizji, radiu i prasie bez uwzględnienia upustów i rabatów). Według gazety, kwota wydana przez ubezpieczycieli na promocję w ub.r. była aż o 67 proc. wyższa niż rok wcześniej i jak deklarują przedstawiciele towarzystw, kryzys finansowy nie spowoduje cięcia wydatków na reklamę w 2009 r. Zdaniem Tomasza Molendy, dyrektora biura strategii i komunikacji marketingowej w Warcie jest to z pewnością ostatni obszar, w którym będą poszukiwane oszczędności. Jakub Bierzyński, prezes Omnicom Media Group w Polsce powiedział gazecie, że obecnie na polskim rynku polis komunikacyjnych trwa zażarta konkurencja. Według niego to się nie zmieni, jak nie zmaleje także liczba samochodów, a firmy, które dziś sprzedają wyłącznie w sposób tradycyjny, dołożą do swojej oferty sprzedaż polis przez telefon i internet.
Największe wydatki na reklamę polis komunikacyjnych notują towarzystwa sprzedające polisy w systemie direct (w pierwszej piątce firm, które poniosły największe koszty reklamowe jest tylko jeden ubezpieczyciel tradycyjny – PZU SA). Najwięcej wydała na promocję komunikacji Axa - blisko 78 mln zł.