O wysokości zadośćuczynienia od sprawcy wypadku decyduje sąd

Art. 446 kodeksu cywilnego daje członkom najbliższej rodziny osoby zmarłej w wypadku możliwość dochodzenia roszczeń względem sprawcy. Jednakże kwestię wysokości zasądzanych sum z tytułu odszkodowania i zadośćuczynienia ustawodawca pozostawił swobodnemu uznaniu składu orzekającego w danej sprawie - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 05.01.2008 r.). Zdaniem gazety, jest to konieczne choćby ze względu na określenie „znaczne pogorszenie sytuacji życiowej” lub też stwierdzenie „za doznaną krzywdę”. Każda tego typu sprawa i każde roszczenie z tego tytułu wymagają indywidualnego podejścia - orzekł  Sąd Najwyższy  w wyroku z 3 lipca 2008 r. (IV CSK 113/2008). Na przykład odnosi się to do  sprawy Michała S., który w wypadku samochodowym w 2001 r. stracił oboje rodziców. r., a sam odniósł obrażenia ( w wyniku odniesionych obrażeń zmarł także sam sprawca wypadku). Prawni opiekunowie chłopca w jego  imieniu  wystąpili z roszczeniem do PZU  SA, ubezpieczyciela sprawcy. Jednak świadczenie z tytułu ubezpieczenia OC sprawcy nie mogło być uznane za satysfakcjonujące w obliczu odniesionych obrażeń i straty najbliższych. Konieczne więc stało się, na mocy art. 446 k. c., poddanie sprawy ocenie sądu. Michał zgłosił swoje żądanie przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu. Ten uznał swoją odpowiedzialność co do zasady, zakwestionował jednak wysokość świadczenia należnego powodowi z tytułu utraty najbliższych. Wobec tego sprawa została poddana ocenie Sądu Okręgowego w Warszawie, jako właściwego ze względu na siedzibę pozwanego. Pozwany, wypłacił na  rzecz Michała S. 100 000 zł oraz przyznał wyrównanie renty (art. 446 § 2 k. c.) do kwoty 300 zł od każdego z rodziców jako obowiązanych do alimentacji. Jednakże żądanie pozwu wynosiło 447 500 zł, w związku z czym niemożliwe było pozasądowe rozstrzygnięcie sporu. SO w Warszawie orzekł, iż powodowi ponad już wypłaconą kwotę 100 000 zł należy się 200 000 zł tytułem „stosownego odszkodowania” zgodnie z art. 446 § 3 k.c. oraz renta z tytułu śmierci obowiązanych do alimentacji z art. 446 § 2 w wysokości 300 zł miesięcznie po każdym ze zmarłych rodziców. Pozwany uznał wyrok za zadowalający dla obu stron oraz zgodny ze statutowymi zadaniami UFG, w związku z czym zrezygnował z apelacji i możliwości wszczęcia postępowania odwoławczego.

Ergo Hestia proponuje e-konto ubezpieczeniowe  

Od początku 2009 r. posiadacze polisy na samochód, mieszkanie czy dom  w Ergo Hestii mogą założyć tzw. e-konto ubezpieczeniowe. Umożliwi  im to obsługę  polis przez internet w zakresie regulacji płatności (o których przypomina SMS), zgłoszenia szkody i monitoringu stanu jej likwidacji - podaje  „Gazeta Prawna" (Nr z 06.01.2009 r.). Według dziennika,  już w najbliższym czasie ubezpieczyciel  wzbogaci usługi on-line o zakup ubezpieczeń komunikacyjnych. Do tej pory sopocki ubezpieczyciel oferował możliwość zakupu przez internet ubezpieczeń cieszących się mniejszą popularnością, jak np. NNW- przypomina  "Prawna". Jednak Ergo Hestia, podobnie jak PZU SA, nie planuje szerokiej promocji dla tego kanału dystrybucji. Oferta ubezpieczyciela jest adresowana do klientów już przekonanych do modelu direct jako takiego, i chcących kupić w ten właśnie sposób polisę.
Grupa Ergo  w Polsce prowadzi już sprzedaż w systemie direct za pośrednictwem MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń. Oferta jest adresowana do mieszkańców mniejszych miast jedynie poprzez z promocyjne filmy w kanale telezakupów.
Ergo Hestia jest już 12 towarzystwem na polskim rynku z ofertą w kanale sprzedaży bezpośredniej - podkreśla gazeta. I gdy firmy, które swoją dystrybucję opierają wyłącznie na kanale direct, np. AXA, CU Direct, Liberty Direct czy Link4  mocno go promując, to dla dysponujących tradycyjną siecią sprzedaży agencyjnej PZU SA, Generali, Uniqa czy właśnie Ergo Hestii przychody z tej formy sprzedaży nie mają mieć na razie istotnego znaczenia.
W opinii "GP",  działający w Polsce ubezpieczyciele ze względu na dynamiczny rozwój kanału direct uznały swoją obecność w tym segmencie za konieczną (po dziewięciu miesiącach 2008 r. wartość rynku direct wynosiła 380-390 mln zł, wobec 347 mln zł w 2007 r.). Dziennik  szacuje całoroczny przypis składki ubezpieczycieli direct na przynajmniej 520 mln zł.. Jednak zdaniem "GP", trudno jest o prognozy dla segmentu direct na 2009 r. Nie wiadomo bowiem, jaki przypis z direct zbierze  PZU SA oraz  Ergo Hestia.

Usługi na żądanie rozwiną assistance w Polsce

W opinii  Marty Kaleńskiej-Jaśkiewicz, prezes zarządu Inter Partner Assistance,  jednym z kierunków rozwoju assistance w Polsce są usługi na żądanie. Marta Kaleńska-Jaśkiewicz powiedziała w wywiadzie dla „Gazety Prawnej" (Nr z 06.01.2009 r.),  że aby usługi tego typu cieszyły się popularnością, współistnieć muszą trzy czynniki, takie jak  jakość, zasięg oraz marka. Prezes IPA określa również, jakie usługi assistance będą się najbardziej rozwijały w przyszłym roku. Jej zdaniem, duże szanse rozwoju ma m.in. sektor travel-mobilność oraz niektóre obszary TPA, czyli outsourcingu likwidacji szkód.   Tymczasem największy polski ubezpieczyciel PZU SA  planuje wprowadzić na polskim rynku usługi assistance na żądanie. Zdaniem Marty Kaleńskiej-Jaśkiewicz,  firmie tej w planach może przeszkadzać m.in. to, że  marka PZU kojarzona jest co prawda dość mocno, ale przede wszystkim z ubezpieczeniami.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT