Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Towarzystwa zebrały w I kwartale 2011 r. z ubezpieczeń domów i mieszkań 298 mln zł, a więc o połowę więcej niż w I kw. ub.r. Średnia cena polisy na okres jednego roku w I kw. br. sięgała 160 zł i była o 31 proc. wyższa niż w I kw. 2010 r.– donosi "Parkiet" (Nr z 25.06.2011 r.), powołując się na dane Komisji Nadzoru Finansowego. Zdaniem Klaudiusza Kłobucha, eksperta z firmy doradczej PricewaterhouseCoopers, wiąże się przede wszystkim z rosnącą akcją kredytową w segmencie hipotecznym, natomiast w mniejszym stopniu z ubiegłorocznymi powodziami i zmianami w świadomości klientów. W opinii Kłobucha, w 2010 r. portfel kredytów mieszkaniowych zwiększył się o 23 proc. – pisze dziennik. Kłobuch uważa, iż duży udział mają w tym kredyty przeznaczone na zakupy na rynku wtórnym. "To w praktyce niemal zawsze powoduje konieczność natychmiastowego zakupu ubezpieczenia. Ponieważ banki korzystają z uprzywilejowanej pozycji podczas zawierania takiego ubezpieczenia, ich marża jest czynnikiem wzrostu cen" – tłumaczy.
W całym 2011 roku można oczekiwać, że towarzystwa zbiorą z ubezpieczeń mieszkań więcej składek niż w 2010 r. i że ceny tego rodzaju produktów także pójdą w górę- twierdzi Kłobuch w "DGP", podkreślając, iż "wzrost cen polis mieszkaniowych jest częściowo spowodowany rekompensowaniem przez firmy ubezpieczeniowe strat po powodzi i zabezpieczaniem się przed przyszłymi wypłatami odszkodowań", ale zjawiska katastroficzne są jednak brane pod uwagę w kalkulacji ryzyka w perspektywie wieloletniej (około 60 proc. z ponad 1,7 mld zł, które ubezpieczyciele muszą przekazać poszkodowanym w ubiegłorocznych powodziach, pokrywają reasekuratorzy).
Piotr Bendykowski z firmy doradczej Palo Alto Business Solutions podkreśla, że mniej więcej połowa polskich domów ma ubezpieczenie. Dla porównania, według ostatnich dostępnych danych brokerskiej firmy ubezpieczeniowej Willis w Wielkiej Brytanii ubezpieczenie miało 80 proc. domów i mieszkań, a w Czechach 40 proc.
KNF: mniejsze straty z ubezpieczeń komunikacyjnych
Ubezpieczyciele prowadzący sprzedaż ubezpieczeń komunikacyjnych OC w pierwszym kwartale 2011 r. odnotowali mniejsze straty z tego tytułu. Obserwowany od 2007 r. spadek rentowności w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych spowodował, iż od ubiegłego roku ubezpieczyciele rozpoczęli działania na rzecz poprawy sytuacji - podniesienie stawek i weryfikacja klientów. W efekcie wynik techniczny w tym segmencie na dzień 31 marca br. wyniósł – 36,37 mln zł, a więc o 65,45 proc. lepiej niż rok wcześniej (- 105,26 mln zł).
Jak pisze "Gazeta Ubezpieczeniowa" (www.gu.com z 27.06.2011 r.), "przyjęcie określonej polityki zaczyna przynosić pierwsze efekty". Według danych Komisji Nadzoru Finansowego, ubiegłoroczny łączny wynik techniczny komunikacyjnych polis OC i AC osiągnął poziom minus (– )1333,52 mln zł (- 1040 mln zł w 2009 r., spadek o 28,22 proc.). Strata w ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej wyniosła zaś minus (–) 862,84 mln zł (– 963,1 mln zł rok wcześniej,+10,41 proc. r/r), natomiast w ubezpieczeniach autocasco minus (–) 470,68 mln zł (- 66,9 mln zł; - 703,57 proc. r/r). I tak, wynik techniczny z ubezpieczeń komunikacyjnych za pierwsze trzy miesiące br. był ujemny i osiągnął poziom minus (–) 17,34 mln zł. Należy jednak podkreślić, że rezultat ten jest o 91,53 proc. lepszy od wykazanego w analogicznym okresie 2010 r. (-) 204,83 mln zł.
Z kolei w ubezpieczeniach AC - pisze "GU" - tegoroczny wynik techniczny osiągnął poziom +19,03 mln zł, a więc o 119,11 proc. więcej, niż przed rokiem.
Firmy z sektora MSP coraz chętniej się ubezpieczają
Już 71 proc. małych i średnich firm ma chociaż jedną polisę, podczas kiedy rok temu było 65 proc. – wynika z raportu firmy Qualifact. Zdaniem Magdaleny Kanarek z biura ubezpieczeń małych i średnich przedsiębiorstw Ergo Hestia, jest to "oznaką wychodzenia małych i średnich firm z kryzysu finansowego, który dotknął je w 2009 r. (...) szczególnie wyraźnie widać trend wzrostowy wśród najmniejszych przedsiębiorców. W tym segmencie w ciągu roku liczba firm korzystających z ubezpieczeń wzrosła o ponad 6 pkt. proc., do 70,9 proc. - podaje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 25.06.2011 r.). Ponadto, z badania wynika, że małe firmy są lojalnymi klientami. Ponad 84 proc. z nich korzysta z produktów wyłącznie jednego ubezpieczyciela - informuje gazeta.
Najpopularniejszymi polisami kupowanymi przez sektor MSP są OC komunikacyjne (ma je 76 proc. małych firm), ubezpieczenia mienia od ognia i innych żywiołów (61 proc.) oraz od kradzieży (52 proc.).
Według 'DGP", małe firmy najczęściej kupują ubezpieczenia za pośrednictwem agentów (64 proc.) lub bezpośrednio w placówce towarzystwa (33 proc.). Natomiast w przeciwieństwie do dużych firm znikomy odsetek małych przedsiębiorców korzysta z usług brokerów. Robi to zaledwie co 30. firma.
Przy tym zaledwie 1,2 proc. małych firm korzysta z produktów co najmniej trzech ubezpieczycieli.
Przewidywany wzrost rynku direct
Wartość polis sprzedanych przez internet i telefon przekroczy w 2011 r. 1 mld zł, podczas gdy w 2010 r. sięgnęła 800 – 850 mln zł - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 22.06.2011 r.). Według gazety, ubezpieczyciele sprzedający polisy przez telefon i internet w pierwszym kwartale tego roku zwiększyli sprzedaż od ponad 30 do nawet 50 proc.
Na przykład Aviva zebrała od stycznia do marca br. 41,2 mln zł ze sprzedaży w sieci i przez telefon (wzrost o 32 proc. rok do roku) a Liberty Direct blisko 40 mln zł. Link4, lider rynku direct w omawianym czasie ze sprzedaży polis zebrał 70 mln zł, a więc o 17 mln zł więcej niż rok wcześniej - pisze gazeta, powołując się na dane Polskiej Izby Ubezpieczeń. jak podaje "DGP", najszybciej rozwija się BRE Ubezpieczenia. Wartość zebranych przez niego składek ze sprzedaży polis komunikacyjnych wyniosła 30,3 mln zł wobec 20 mln zł rok wcześniej (wzrost o 50 proc.) .
Elżbieta Wójcik, wiceprezes Aviva TUO powiedziała dziennikowi, iż wyniki pierwszego kwartału br. "potwierdzają, że direct jest jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się kanałów sprzedaży ubezpieczeń majątkowych". Z kolei Paweł Zylm, prezes BRE Ubezpieczenia, szacuje wzrost rynku na 30 proc.
W opinii Rogera Hodgkissa, wiceprezesa Link4, wartość rynku direct "powinna przekroczyć 1 mld zł, a dynamika rozwoju będzie wyższa niż całego rynku majątkowego i wyniesie ok. 20 proc." W jego ocenie - pisze gazeta - nadal większość przypisu składki będzie wypracowana przez produkty komunikacyjne.
Wzrost rynku może być jeszcze szybszy, jeśli na rynku pojawią się nowi gracze. Według "DGP", takie plany ma dwóch francuskich ubezpieczycieli: Groupama i MAAF.
Polisy Liberty Direct także od agenta
Liberty Direct, kolejne towarzystwo, które do tej pory sprzedawało ubezpieczenia przez internet i telefon, sięga po tradycyjne kanały sprzedaży. Ubezpieczyciel chce oferować swoje polisy także za pośrednictwem multiagencji - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 21.06.2011 r.). Rafał Karski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Liberty Direct powiedział gazecie, iż firma zaprosiła do współpracy wiodące multiagencje i przeszkoliła już kilkuset agentów. Według dyr. Karskiego, ponad połowa nowych klientów spółki jest pozyskiwana przez sprzedawców z zewnętrznych kanałów, a polisy Liberty Direct można już z kupić za pośrednictwem banków i 3 tys. komisów.
W pierwszym kwartale 2011 r. Liberty Direct uzyskało 39,4 mln zł przypisu składki, co daje wzrost o 36 proc. w porównaniu z analogicznym kwartałem 2010 r. Ten wynik oznacza spowolnienie dynamiki sprzedaży. 2010 r. spółka zamknęła przychodami w wysokości 133,6 mln zł, co dało jej wzrost o 53 proc. w porównaniu z 2009 r. Według gazety, 90 proc. sprzedaży ubezpieczyciela przypada na polisy komunikacyjne; pozostałe to polisy NNW, assistance, mieszkaniowe i turystyczne. Liberty Direct obsługuje 200 tys. klientów.
"DGP" przypomina, iż już wcześniej na podobne działania zdecydowali się inni rynkowi gracze direct. I tak, Link4 oferuje ubezpieczenia za pośrednictwem sieci punktów finansowych Unilink, a Axa Direct wykorzystuje do sprzedaży polis agentów siostrzanego towarzystwa Axa (Axa Direct oferuje tylko ubezpieczenia komunikacyjne). Natomiast od dwóch miesięcy BRE Ubezpieczenia eksperymentuje ze sprzedażą w umiejscowionych w galeriach handlowych kioskach należących do mBanku - podaje gazeta.