Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Polisy komunikacyjnego OC pójdą w górę. Do 10 grudnia br. Polska zgodnie z wymaganiami UE musi podnieść minimalne sumy gwarancyjne ubezpieczenia OC, czyli maksymalną wysokość odszkodowania, na jakie może liczyć kierowca - alarmuje "Gazeta Wyborcza" (Nr z 12.11.2009 r.). Według dziennika, sumy gwarancyjne za tzw. szkody na mieniu wzrosną z 300 tys. euro do 500 tys. euro, zaś za szkody osobowe wzrosną z 1,5 mln aż do 2,5 mln euro. Tak więc w razie wypadku otrzymamy wyższe odszkodowanie, jednak składkę za OC zapłacimy dużo wyższą - pisze gazeta. Zdaniem Michała Kwiecińskiego, prezesa Liberty Direct, doświadczenia innych krajów pokazują, że wzrost cen OC nie będzie powolny, ale skokowy. "Zwłaszcza że towarzystwa ubezpieczeniowe tylko czekają na pretekst do podwyżki". Tymczasem w opinii dyr. Katarzyny Lewandowskiej z PZU SA, większość ubezpieczycieli na OC nie zarabia, a wręcz musi do niego dopłacać. Albowiem w ciągu ostatnich trzech lat ceny OC spadły o kilkanaście procent, mimo że wartość wypłacanych odszkodowań wzrosła - zauważa „Wyborcza". I tłumaczy, że niskie ceny komunikacyjnego OC przyciągały do firmy klientów, którzy kupowali także polisę autocasco. A na tym ubezpieczeniu towarzystwa osiągały niezłe zyski. Ponadto, wzrosną wypłaty za zadośćuczynienie za śmierć w wypadku osoby bliskiej. Już teraz ubezpieczyciele muszą tworzyć z tego tytułu specjalne rezerwy. Rośnie również wysokość rent przyznawanych poszkodowanym. A Wojciech Wężyk z sopockiej Ergo Hestii powiedział gazecie, ze ceny polis komunikacyjnych już idą w górę i nadal będą rosły. Dlaczego ? OC jest u nas dwa razy tańsze niż na Zachodzie, a odszkodowania prawie takie same.
Obecnie w Polsce średnia składka za OC komunikacyjne wynosi 100 euro rocznie.
Nadzór chce częstych zmian audytorów
Około 50 proc. działających w 2008 r. zakładów ubezpieczeń oraz PTE i OFE korzystało z usług tej samej firmy audytorskiej od nieprzerwanie 5 lat (według badania sprawozdań finansowych za lata 2004-2008) - wynika z danych Urzędu Komisja Nadzoru Finansowego. Liderem rynku za lata 2004-2008 wśród firm audytorskich, badających sprawozdania finansowe zakładów ubezpieczeń jest KPMG (32 proc. rynku). Tymczasem - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 13.11.2009 r.) - obecnie ubezpieczyciele muszą zmieniać kluczowego biegłego rewidenta, odpowiedzialnego za badanie sprawozdań finansowych w imieniu podmiotu audytorskiego. Taki wymóg nakłada obowiązująca od 6 czerwca 2009 r. nowa ustawa o biegłych rewidentach - informuje dziennik. A Komisja Nadzoru Finansowego uważa, że rozbieżności w zakresie wymogu rotacji ( wynikającego z ustawy o biegłych rewidentach oraz z ustawy o działalności ubezpieczeniowej) wymagają ujednolicenia regulacji prawnych w obowiązującym w tym przedmiocie polskim porządku prawnym. KNF postuluje - pisze gazeta - ujednolicenie regulacji poprzez odpowiednie rozszerzenie obowiązku rotacji podmiotu uprawnionego do badania sprawozdań finansowych (a nie kluczowego biegłego rewidenta) określonego w art. 170 ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, mającego obecnie zastosowanie do zakładów ubezpieczeń, głównych oddziałów zakładów ubezpieczeń oraz zakładów reasekuracji, również na wszystkie pozostałe jednostki zainteresowania publicznego, objęte aktualnie, zgodnie z ustawą o biegłych rewidentach, obowiązkiem rotacji kluczowego biegłego rewidenta. W opinii nadzoru, tylko zmiana podmiotu uprawnionego do badania sprawozdań finansowych - nie zaś jedynie osoby kluczowego biegłego rewidenta - w sposób znaczący ograniczy ryzyko popełnienia błędu przez biegłego rewidenta, wynikające z rutynowego podejścia do badania jednostki.
TUiR Warta SA - duże straty z działalności ubezpieczeniowej
Po trzech kwartałach 2009 r. TUiR Warta SA odnotowała zysk w wysokości 3 mln zł, przy wyniku technicznym, który wyniósł za ostatnie dziewięć miesięcy br. minus (-) 154,5 mln zł. Na taki rezultat miały wpływ głównie szkody powodziowe, duże szkody w ubezpieczeniach korporacyjnych oraz pogorszenie rentowności ubezpieczeń komunikacyjnych - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 13.11.2009 r.). Według "GU", ujemny rezultat z działalności ubezpieczeniowej został zrekompensowany działalnością inwestycyjną, dzięki czemu spółce udało się wypracować dodatni wynik finansowy. Towarzystwo odnotowało na koniec września 2009 r. przypis składki brutto na poziomie 1,42 mld zł, niższy od ubiegłorocznego przypisu w analogicznym okresie o 5,7 proc., co - podaje "Ubezpieczeniowa" - jest głównie efektem ograniczenia działalności kredytowej przez Żagiel S.A.
Przy tym składka zarobiona na udziale własnym po dziewięciu miesiącach br. ukształtowała się na poziomie 1,34 mld zł, wyższym o 105,1 mln zł (o 8,5 proc.) niż po trzech kwartałach 2008 r.; najwyższy wzrost odnotowano w samym trzecim kwartale tego roku (o 16 proc. kw./kw.).
Ubezpieczyciel w trzecim kwartale 2009 r. odnotował wzrost sprzedaży głównie w zakresie ubezpieczeń morskich i lotniczych, a także ubezpieczeń mieszkaniowych oraz produktów z linii ubezpieczeń osobowych.
Sąd Apelacyjny przyznał 1 mln zł odszkodowania za błąd medyczny
Szpital w Puławach i jego ubezpieczyciel - PZU SA zapłacą 9-letniemu Szymonowi F., który został kaleką z powodu błędu popełnionego przy porodzie łącznie ponad 1 mln zł - orzekł Sąd Apelacyjny w Lublinie, uznając wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie, który w czerwcu br. przyznał chłopcu 600 tys. zł zadośćuczynienia i 5 tys. zł miesięcznej renty - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 13.11.2009 r.). Tymczasem SA przyznał dodatkowo chłopcu 56 tys. zł odszkodowania, a rentę podwyższył do 5,6 tys. zł. Ponadto - w opinii SA - odsetki należą się już od dnia wniesienia pozwu. Proces w tej sprawie trwał 6 lat. Jak podkreśla dziennik, od wyroku Sądu Okręgowego odwołały się obie strony. Szpital chciał obniżenia kwoty do 300 tys. zł (kwota wypłacona po pierwszym wyroku). Matka chłopca natomiast domagała się zwiększenia świadczeń. Chłopiec jest całkowicie niepełnosprawny, wymaga całodobowej opieki i rehabilitacji. Według matki chłopca, lekarze wiele godzin wymuszali poród dziecka w sposób naturalny, zamiast koniecznego cesarskiego cięcia.
Suma gwarancyjna ubezpieczenia placówki w PZU SA wynosiła 170 tys. zł.