Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Ubezpieczyciele chcą mieć możliwość odstąpienia od umowy z klientem lub podwyższenia składki w trakcie trwania polisy, gdy się okaże, "że przy zawieraniu umowy ubezpieczenia klient celowo zataił istotne informacje" lub podwyższenie składki za ochronę, . Przedstawiciele towarzystw proponują także umożliwienie elektronicznej komunikacji z klientem, tak by mogli wysyłać do nich tą drogą np. potwierdzenie zawarcia umowy ubezpieczenia - podaje "Rzeczpospolita" (Nr z 22.06.2010 r.). W opinii Radosława Kamińskiego, eksperta z Polskiej Izby Ubezpieczeń, często prawo przeszkadza w przedstawieniu klientom atrakcyjnej oferty ubezpieczenia. Najważniejsze zmiany proponowane przez PIU dotyczą nowych regulacji, których nie ma obecnie w kodeksie ( dot. ubezpieczeń grupowych i od odpowiedzialności cywilnej). Zdaniem prof. dr hab. Zbigniewa Radwańskiego, przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, projekt powinien być gotowy za dwa, trzy lata. Wszystko zależy od tego, czy środowisko ubezpieczeniowe zdoła osiągnąć porozumienie co do treści proponowanych regulacji.
Jak powiedziała gazecie Halina Olendzka, Rzecznik Ubezpieczonych, "najważniejsza dla nas jest ochrona konsumentów (...) Będziemy o nią dbali w trakcie procesu legislacyjnego".
Ceny za komunikacyjne OC już poszły w górę
Ubezpieczyciele stracili w I kw. br. na ubezpieczeniach komunikacyjnych ponad 237,7 mln zł. W tym, na polisach OC stracili 97 mln zł, a do autocasco musiały dołożyć 140,7 mln zł. Towarzystwa aby polepszyć wyniki po cichu podwyższają ceny polis – pisze "Parkiet"(Nr z 21.06.2010 r.), powołując sie na wyniki przeprowadzonej ankiety. Według gazety, większość dużych firm podniosła w tym roku ceny polis komunikacyjnych o 5–8 proc. Jednak fatalny 2009 r. (strata 1 mld zł) oznacza kolejne podwyżki. Dziennik przypomina, że w całym 2009 r. polisy OC i AC obciążyły wyniki sektora kwotą 1,01 mld zł. Ubezpieczyciele będą chcieli poprawić wyniki. Znaczna część największych graczy rynku komunikacyjnego OC zdecydowała się w I kwartale na podwyżki składek. Średnio wyniosły one 5 – 8 proc. wobec poziomu z końca 2009 r. Gazeta szacuje, ze średnia cena ubezpieczenia OC (Takich polis jest w Polsce ok. 17,5 mln) wzrosła do 420 – 432 zł z 400 zł na koniec ub.r. .I tak - pisze dziennik - dwukrotnie stawki OC podwyższało Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń (średnio o 8 proc.) i InterRisk (raz dla autocasco). HDI-Asekuracja podała, że podniosła cenę OC o 5,5 proc., a AC o 6,1 proc. Generali zaś podwyższyło stawki OC dla całego portfela klientów o wskaźnik inflacji. Więcej także muszą zapłacić także klienci towarzystw z grupy Ergo Hestia (STU Ergo Hestia i Mojego Towarzystwa Ubezpieczeń). Warta z kolei podnosiła ceny dla klientów powodujących najwięcej szkód - wylicza dziennik. I dodaje, że do zmian taryf, które niekoniecznie oznaczają podwyżkę w skali całego portfela, przyznały się towarzystwa Uniqa oraz Aviva i Link4). Natomiast dokonaniu jakichkolwiek podwyżek zaprzeczył PZU.
Przedstawiciele firm wskazują na konieczność poprawy rentowności portfela polis komunikacyjnych. W ich opinii, podwyżki wymusiły - oprócz wpływu na wzrost wypłat m.in. czynników atmosferycznych - także rosnące odszkodowania za szkody osobowe, spowodowane nowelizacją kodeksu cywilnego, która weszła w życie w sierpniu 2008 r. Dzięki niej najbliżsi członkowie rodziny osób zmarłych w wyniku wypadków mają prawo do uzyskania zadośćuczynienia za cierpienie.
Gazeta podaje, ze w Polsce obowiązkowe OC posiadacza pojazdu kosztuje mało w porównaniu z innymi krajami UE - wynika z danych Europejskiej Federacji Ubezpieczycieli (CEA, Comité Européen des Assurances). W Czechach OC kosztuje ok. 800 zł (200 euro), podobnie na Węgrzech. Niemcy muszą wyjąć z portfela prawie 250 euro (1 tys. zł), a Austriacy ponad 300 euro (1200 zł). W UE tylko w Rumunii średnia składka jest niższa niż u nas – ok. 80 euro (ok. 320 zł). Najwięcej za OC płacą Włosi, aż 400 euro rocznie (ok. 1,6 tys. zł).
Przypis składki z directów rośnie
Polski rynek ubezpieczeń direct jest warty obecnie około 700 mln zł - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 22.06.2010 r.), powołując sie na szacunki Liberty Direct. i tak, według wyliczeń ubezpieczyciela, główną grupę polis - 90 proc. - sprzedawanych w kanale direct stanowią ubezpieczenia komunikacyjne OC i AC. Natomiast pozostałe 10 proc. ubezpieczeń przypada na NNW, assistance, ubezpieczenia turystyczne oraz mieszkaniowe. I tak - podaje gazeta - w pierwszym kwartale 2010 r. Link4 zebrał 53,3 mln zł przy spadku przypisu składki o 8 proc. Natomiast inne towarzystwa sprzedające w systemie direct zanotowały zwiększenie przypisu. I tak Liberty Direct osiągnął wzrost o 61 proc. do 29,1 mln zł; Axa Direct zwiększyła przypis z 27 mln zł do 36 mln zł, a BRE Ubezpieczenia zebrały 20,3 mln zł (poprzednio 15 mln zł ). Liberty Direct stawia więc prognozę (uwzględniając obecne tempo wzrostu rynku) że na koniec 2010 r. rynek direct może być jednak wart ponad 750 mln zł.
Skarżą coraz więcej do Komisji Nadzoru Finansowego
Komisja Nadzoru Finansowego otrzymuje coraz więcej skarg na instytucje finansowe. W roku 2009 r. do urzędu nadzoru wpłynęło blisko 9 tys. skarg od klientów towarzystw ubezpieczeniowych, rynku kapitałowego, sektora bankowego oraz rynku emerytalnego. Jak donosi "Rzeczpospolita" (Nr z 22.06.2010 r.), z liczby tej 2,1 tys. skarg dotyczyło działalności ubezpieczycieli, 2 skargi były w sprawie usług brokerów a 2 odnosiły się do działalności agenta ubezpieczeniowego.
I tak, w przypadku ubezpieczeń majątkowych klienci skarżyli się na brak terminowości w likwidacji szkody - pisze dziennik- zwłaszcza w ubezpieczeniach komunikacyjnych, przede wszystkim w OC. Skarżący podnosili też często problemy dotyczące możliwości wypowiedzenia i odstąpienia od umowy ubezpieczenia (w tym zwłaszcza umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych) czy też nieprecyzyjnej i niezrozumiałej konstrukcji OWU. Według gazety, dużo skarg dotyczyło również wysokości przyznanych świadczeń, w szczególności dotyczących zbyt niskiej (w opinii skarżących ) wyceny uszczerbku na zdrowiu. Natomiast w zakresie ubezpieczeń na życie do najczęściej zgłaszanych przez klientów problemów należała odmowa wypłaty odszkodowania, opieszałość w realizacji roszczeń oraz brak należytej informacji w zakresie charakterystyki produktów ubezpieczeniowych. Zgłaszane były również skargi na politykę informacyjną zakładów ubezpieczeń, czy też na odmowę zwrotu składki ubezpieczeniowej.