Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Powodzianie posiadający polisę ubezpieczeniową od żywiołów, w tym ubezpieczeni od ryzyka powodzi, dotknięci przez ten żywioł po raz drugi, a którzy otrzymali już od ubezpieczyciela odszkodowanie za poniesione straty z tego tytułu, mogą także po raz drugi starać się o wypłatę odszkodowania - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 09.06.2010 r.). Albowiem obie szkody spowodowane powodzią są traktowane przez ubezpieczycieli jako dwa różne zdarzenia. W związku z tym zgłaszając do towarzystwa ubezpieczeń szkodę po raz drugi, poszkodowany musi wykazać inne straty niż przy pierwszym zgłoszeniu - radzi gazeta. Strata ta zostanie bowiem pokryta z niewykorzystanej części sumy ubezpieczenia, nawet jeżeli nie pokryje całości szkody. Według "DGP", ograniczenie to nie będzie jednak działało, jeżeli poszkodowany wcześniej się doubezpieczył.
Powódź nie zachwieje polskim sektorem ubezpieczeń
Powódź nie stanowi zagrożenia dla wypłacalności i kondycji firm ubezpieczeniowych - twierdzi Stanisław Kluza, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Według szefa nadzoru - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 11.06.2010 r.) - odszkodowania, jakie ubezpieczyciele wypłacą powodzianom, nie osłabią sektora, ani nie zagrażają pojedynczym zakładom ubezpieczeniowym. Jak powiedział przewodniczący KNF, " obecnie nie ma zagrożenia kondycji finansowej żadnego towarzystwa ubezpieczeniowego". Wartość zgłaszanych do ubezpieczycieli roszczeń z tytułu szkód powodziowych do 4 czerwca br. - czyli po tak zwanej pierwszej fali powodziowej - wyniosła około 460 mln zł, czyli więcej niż w całym 2009 r. wyniosły zobowiązania ubezpieczycieli z tytułu szkód spowodowanych przez ulewne deszcze, burze, nawałnice i powodzie (445 mln zł). Jednak w opinii szefa nadzoru, wartość szkód może jeszcze wzrosnąć. Jak podaje dziennik, zdaniem przewodniczącego Kluzy "nie wszędzie dotarli rzeczoznawcy, którzy szacują straty majątkowe. Poza tym mamy do czynienia z drugą falą. Spodziewamy się, że roszczenia wzrosną o kolejnych kilkaset mln zł". I gdyby nawet poziom roszczeń zbliżył się do 1 mld zł, to koszty rozkładają się na kilkadziesiąt towarzystw ubezpieczeniowych. A "dzięki reasekuracji sektor podzieli się tymi kosztami z firmami z zagranicy". Według KNF średnia wartość szkody powodziowej bez reasekuracji to 3,94 tys. zł, a z reasekuracją 2,43 tys. zł ( reasekuratorzy wzięli na siebie około 40 proc. ryzyka i kosztów).
Gotowy pakiet ustaw powodziowych
Rząd przedstawił pakiet ustaw powodziowych - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 09.06.2010 r.). Proponowane rozwiązania musi zaakceptować Komisja Europejska. Minister Michał Boni liczy na to - pisze "Wyborcza" - że odbędzie się to w ciągu dwóch tygodni. Następnie pakiet ma zostać skierowany do Sejmu. W opinii ministra finansów, Jacka Rostowskiego, jeśli konieczna będzie nowelizacja budżetu, to można będzie to przeprowadzić.
Według dziennika, zaproponowane przez rząd rozwiązania dla powodzian przewidują m.in. pożyczki na spłatę kredytów bankowych zaciągniętych na remont lub budowę domu, pomoc dla firm w postaci ulg podatkowych i likwidację szkód. Ich koszt to ok. 900 mln zł. Pakiety dotyczą pracowników, pracodawców i rolników.
Gazeta podaje, że powodzianie mogą liczyć także na pomoc marszałka województwa małopolskiego, który chce przeznaczyć 30 mln zł ze środków unijnych, aby wesprzeć firmy rozpoczynające działalność na terenach powodziowych. Wyniesie ona do 40 tys. zł. Decyzję musi zatwierdzić Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Komitet Monitorujący Program Operacyjny Kapitał Ludzki - twierdzi "GW".
Nowela ustawy " Prawo o ruchu drogowym" wchodzi w życie
Już wkrótce kupujący pojazd będzie mógł samodzielnie i bezpłatnie sprawdzić, czy samochód, który planuje kupić, nie został skradziony i czy jego właściciel posługuje się odpowiednimi dokumentami. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 09.06.2010 r.), w dniu 17 czerwca 2010 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy "Prawo o ruchu drogowym". Nowe przepisy pozwolą na sprawdzenie wiarygodności sprzedawcy auta (dane z jego prawa jazdy) oraz danych jego pojazdu poprzez internet - pisze "DGP". Wystarczy połączyć się z bazą Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców za pośrednictwem platformy ePUAP. Gazeta podkreśla, że Informacje o prawidłowej marce pojazdu, serii i numerze dowodu rejestracyjnego zostaną sprawdzone z informacjami zgromadzonymi w ewidencji pojazdów po wprowadzeniu metryczki samochodu i danych jego właściciela.
Odszkodowanie za zalany samochód tylko z polisy autocasco
Powodzianin ma prawo do odszkodowania z towarzystwa ubezpieczeniowego za utracone i uszkodzone mienie na skutek zalania i podtopienia tylko wówczas, gdy wykupił odpowiednią polisę autocasco (AC). W opinii "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 10.06.2010 r.), posiadacze obowiązkowego ubezpieczenia OC nie mają możliwości pokrycia z tej polisy szkód samochodowych, wywołanych przez powódź i podtopienia. Ubezpieczenie autocasco (AC) jest dobrowolnym ubezpieczeniem pojazdów od skutków zniszczenia i kradzieży, którego zakres jest ustalany indywidualnie w tzw. ogólnych warunkach ubezpieczeń. Najczęściej obejmuje również szkody spowodowane zdarzeniami losowymi, między innymi powodzią i innymi żywiołami. Zdaniem Magdaleny Olborskiej z biura prasowego PZU i PZU Życie, wykupując polisę obejmującą taki zakres szkód, posiadacz samochodu nie musi nabywać jeszcze dodatkowo specjalnego pakietu powodziowego. Ponadto, odszkodowanie z ubezpieczenia autocasco za zniszczony samochód otrzyma nie tylko powodzianin, lecz również każdy posiadacz tej polisy, który mieszka w innym rejonie kraju, a który przyjechał na tereny objęte powodzią i tam jego pojazd został podtopiony czy zalany. Według dziennika, na wypłatę odszkodowania z autocasco mogą liczyć również powodzianie, którzy polisą objęli maszyny rolnicze. Posiadacz polisy dobrowolnego ubezpieczenia mienia ruchomego gospodarstw rolnych w razie podtopienia maszyn, traktorów i ciągników może więc liczyć na odszkodowanie. Jednak - wyjaśnia gazeta - nie otrzyma on odszkodowania za zniszczony samochód, ponieważ takie polisy nie obejmują pojazdu, który na przykład stał obok domu i został razem z nim zalany.
Akcjonariusze PZU SA otrzymają dywidendę z akcji we wrześniu br.
Po ostatnim Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy PZU SA kurs papierów ubezpieczyciela rośnie. Walne zaakceptowało bowiem zapowiadaną dywidendę w wysokości ponad 940 mln zł. Oznacza to - informuje "Puls Biznesu"(Nr z 11.06.2010 r.) - że udziałowcy spółki otrzymają po 10,91 zł na akcję z całej kwoty 942 103 593 zł pozostałej do wypłaty. Dziennik przypomina, iż zaliczka na wypłatę dywidendy została już wypłacona akcjonariuszom PZU SA w dniu 26 listopada 2009 r. (w łącznej kwocie 12 749 917 095 zł) i wyniosła ona na jedną akcję 147,65 zł. Obecnie dywidendę otrzymają osoby, które będą posiadaczami akcji ubezpieczyciela w dniu 25 sierpnia br. Natomiast pieniądze zostaną przelane na rachunki akcjonariuszy 9 września br. - twierdzi gazeta.