Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Wzrastają stawki ubezpieczeniowe dla firm - donosi "Parkiet"(Nr z 21.05.2011 r.), powołując się na opinię brokerów ubezpieczeniowych. Jak powiedział dziennikowi Alexander L. Konopka, prezes Gras Savoye Polska, w wzrost ten jest bardzo nierównomierny. Zdarza się, że ubezpieczyciele proponują niektórym firmom przy przedłużaniu umów ubezpieczenia nawet 100-proc. wzrost stawek, ale nie ma reguły, jeśli chodzi o branże. Z kolei Sławomir Bany, szef Aon Polska twierdzi, że stawki za ubezpieczenia majątkowe dla firm mogą więc w tym roku średnio wzrosnąć o kilkanaście procent, wykluczając podwyżka kilkudziesięcioprocentową. Bany tłumaczy - podaje gazeta - że podwyżki są spowodowane słabymi wynikami finansowymi osiągniętymi przez polskie firmy ubezpieczeniowe w 2010 r. Na sprzedaży ubezpieczeń szkód spowodowanych żywiołami oraz ubezpieczeń pozostałych szkód rzeczowych straciły w ub. r. 445 mln zł, podczas gdy w 2009 r. zarobiły 290 mln zł. Stało się tak głównie przez powodzie. Według szacunków HDI-Asekuracji, w wyniku powodzi ucierpiało 1,3 tys. firm (7,7 tys. mniej niż w 1997 r.) -podkreśla dziennik.
Zdaniem prezesa Aon Polska "towarzystwa zweryfikowały politykę oceny ryzyka. (...) dzięki temu po prostu będą wypłacalne". Bany podkreśla, że ubezpieczyciele przez zbyt ekspansywną politykę cenową chcą zbyt szybko poprawić swoją sytuację finansową, a "klientom powinno się dać czas na przystosowanie się do wyższych kosztów".
Do znacznego podwyższania w br. stawek polis korporacyjnych przyznała się Warta, a HDI-Asekuracja potwierdziła utrzymanie "restrykcyjnej polityki w ocenie ryzyka i ustalaniu stawek" PZU nie chce komentować swojej polityki cenowej - pisze "Parkiet".
Skarg do Rzecznika Ubezpieczonych coraz więcej
Do Rzecznika Ubezpieczonych z roku na rok wpływa coraz więcej skarg na ubezpieczycieli. W trzech pierwszych miesiącach 2011 r. do rzecznika wpłynęło prawie 4 tys. skarg , a więc aż o prawie jedną trzecią więcej niż przed rokiem - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 20.05.2011 r.). Skarżący zgłaszają do RzU, iż najwięcej problemów mieli z polisami OC. Według Rzecznika Ubezpieczonych, wzrost liczby skarg wynika z kilku przyczyn. "Najistotniejszy jest wzrost świadomości klientów. Klienci nie godzą się pokornie na to, co zakład im oferuje, i szukają sposobu, żeby to zmienić" - powiedziała "Wyborczej" Krystyna Krawczyk, dyrektor biura Rzecznika Ubezpieczonych. Podkreśliła, iż informacja o funkcjonowaniu instytucji Rzecznika Ubezpieczonych jest coraz bardziej powszechna. W 2008 r. zaledwie 1 proc. badanych wiedziało, że w razie problemów z ubezpieczycielem, może zgłosić się po pomoc do Rzecznika Ubezpieczonych . Obecnie, już około 5-6 proc. ankietowanych wie, że ma taką możliwość - podaje gazeta.
Ponadto - twierdzi dyr. Krawczyk - kolejnym powodem wzrostu liczby skarg jest podejście towarzystw ubezpieczeń do kwestii odszkodowań. Stanowisko to pozostawia wiele do życzenia. W trzech czwartych przypadków Rzecznik Ubezpieczonych podjął interwencję, tzn. uważał, że naruszone tutaj zostało prawo ubezpieczonych – zauważa "GW".
OC komunikacyjne będzie coraz droższe
Ceny obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnego OC wzrosły przez rok o 20 proc., a kolejna fala podwyżek czeka po wakacjach - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 18.05.2011 r.). Polisy mają zdrożeć nawet o 15 proc. W górę pójdą też ceny samochodowego autocasco. Zdaniem Marcina Brody z firmy Ogma, eksperta rynku ubezpieczeniowego, ceny polis idą w górę już od roku. I tak, Allianz Polska od 1 lutego. br. wprowadził podwyżki średnio o 17-20 proc. W TUiR Warta w ostatnich trzech miesiącach OC br. podrożało zaś o 3 proc.(przez rok o 12 proc.).
BRE Ubezpieczenia odnotowały wzrost cen średnio o 10 proc., InterRisk - 15 proc. Według gazety, podwyżki ominęły tylko klientów sopockiej Ergo Hestii, która podniosła stawki jeszcze w ub.r. Natomiast PZU SA nie chce mówić o podwyżkach w komunikacji, zasłaniając się "Tajemnica przedsiębiorstwa" . Marcin Broda szacuje zaś wzrost stawek w PZU na 10-15 proc., podkreślając, iż ubezpieczyciele podają średnią dla wszystkich kierowców.
Dziennik tłumaczy obecna sytuacje cenową w komunikacji konkurencją, którą zaostrzyli wchodzący na rynek ubezpieczyciele, sprzedający polisy przez internet i telefon. Spowodowało to, że przez ostatnie cztery lata ceny OC spadły nawet o kilkanaście procent. Jarosław Parkot prezes Warty tłumaczy w "Wyborczej", iż "nie ma już powrotu do wojny cenowej. Składki muszą wzrosnąć (...) wysokość wypłacanych odszkodowań mamy na europejskim poziomie, natomiast ceny polis są nawet kilkakrotnie niższe".
Z raportu Europejskiej Federacji Ubezpieczeń i Reasekuracji (CEA) wynika zaś, że za OC polscy kierowcy płacą średnio 100 euro rocznie, Niemcy- 250 euro, Austriacy - 300 euro, a mieszkańcy Luksemburga - 400 euro. Drożej jest nawet w innych krajach środkowej Europy. Czesi i Słowacy płacą dwukrotnie więcej niż Polacy - pisze "GW", sygnalizując iż kolejna fala podwyżek nastąpi po wakacjach. Według prognoz M. Brody, ceny polis powinny pójść w górę jeszcze o 15-20 proc. "Na obowiązkowym OC podwyżki się nie skończą. W górę pójdą ceny samochodowego autocasco. Również o 10-15 proc."
W 2010 r. z usług online skorzystało w ub.r. 3 proc. klientów ubezpieczycieli
Z międzynarodowego badania, jakie przeprowadziła firma doradcza Accenture wynika, iż około 52 proc. respondentów nie wierzy, że firma ubezpieczeniowa zapewnia im obiektywną informację i doradztwo. Jednak jedna trzecia badanych klientów jest skłonna płacić za spersonalizowaną radę i pomoc. Zdaniem Macieja Paśniczka z Accenture, w Polsce tendencje są podobne – pisze "Parkiet" (Nr z 24.05.2011 r.). Dziennik podaje, iż badanie wskazuje także na spadek lojalności klientów wobec ubezpieczycieli. W 2010 r. około 53 proc. z nich zastanawiało się nad zmianą ubezpieczyciela przy planowaniu wykupu polisy lub jej przedłużeniu.
W opinii Pawła Zylma, prezesa BRE Ubezpieczenia, klienci nie zawsze rozumieją konstrukcję i zakres w przypadku ubezpieczeń skomplikowanych. Jednak produkty proste klienci coraz częściej sami kupują w Internecie – mówi Zylm. I tak, z usług online skorzystało w ub.r. 3 proc. klientów (zarządzający zakładają wzrost tego odsetka do 8 proc. w 2013 r.). Duży wzrost obserwowany jest także w kanale sprzedaży telefonicznej: w 2007 r. skorzystało z niego 4 proc. klientów, w zeszłym roku było to już 11 proc. Nadal w sprzedaży ubezpieczeń dominują brokerzy i agenci, jednak ich rola maleje: w 2007 r. brokerzy sprzedali 44 proc. polis, w 2010 r. już tylko 37 proc., a agenci 29 proc. (trzy lata wcześniej 32 proc.). Natomiast sprzedaż polis za pośrednictwem kanału bancassurance w ciągu ostatnich kilku lat utrzymuje się na poziomie około 15 proc.- wylicza "Parkiet".
Można oszczędzić na OC i AC
Polisy OC i AC to wydatki, na których można sporo zaoszczędzić. Dlatego warto wiedzieć, jak można obniżyć składkę za polisę. Warto pamiętać, że nie można juz różnicować stawek polis ze względu na płeć – radzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 19.05.2011 r.). Zdaniem dziennika, przede wszystkim należy pilnować momentu, w którym nasza obecna polisa OC dobiega końca, aby zmienić zakład ubezpieczeń i zyskać szansę na tańsze ubezpieczenie. "Jeżeli nie wypowiemy OC przed jego upływem – najpóźniej jeden dzień przed końcem trwania obecnej polisy – ubezpieczenie automatycznie przedłuży się na następne 12 miesięcy" - ostrzega gazeta. O cenie, jaką zapłacimy za OC i AC, decyduje również sposób w jaki prowadzimy samochód - "kto jeździ bezpiecznie, płaci mniej" . Towarzystwa ubezpieczeń doceniają kierowców jeżdżących bezpiecznie, przyznając im najczęściej po 10 proc. zniżki za każdy rok bezszkodowej jazdy (zniżkę można przenieść zmieniając ubezpieczyciela) - informuje "DGP". Coraz więcej zakładów ubezpieczeniowych umożliwia również przenoszenie zniżek z OC na AC. Na cenę ubezpieczenia wpływa też wiek i doświadczenie kierowców samochodu - im dłuższy staż za kółkiem, tym większa szansa na atrakcyjną cenowo polisę.
Firmy ubezpieczeniowe często nawiązują też współpracę z partnerami biznesowymi, tworząc z nimi wspólne preferencyjne oferty np. na ubezpieczenia komunikacyjne. Na przykład klienci ING Banku Śląskiego otrzymują w Liberty Direct 10 proc. zniżki na ubezpieczenia komunikacyjne. Dzięki takiemu rabatowemu możemy zarobić nawet kilkaset zł jeżeli np. kupujemy OC i AC - pisze gazeta.
Polacy bardziej zainteresowani assistance samochodowym i turystycznym
Rośnie liczba Polaków skłonnych zapłacić za dodatkowe ubezpieczenie auta. Już co drugi kierowca deklaruje, że kupiłby polisę zapewniającą mu pomoc w wypadku awarii samochód - zapewnia "Rzeczpospolita"(Nr z 23.05.2011 r.). W 2010 r. liczba osób, które posiadają assistance i faktycznie z niego korzystają wzrosła do 28 proc. ubezpieczonych, to jest o 3 pkt. proc. więcej w stosunku do 2009 r. Z badania ARC Rynek i Opinia na zlecenie Europ Assistance wynika zaś, iż 49 proc. kierowców zdecydowałoby się zapłacić za polisę zapewniającą pomoc w przypadku awarii samochodu. To o 2 pkt. proc. więcej niż w 2009 r. Według gazety, wzrasta także ilość osób, które są skłonne dokupić assistance w podróży (31 proc. wobec 29 proc. rok wcześniej). Spadło natomiast z 57 proc. w 2009 r. do 52 proc. w 2010 r. ilość chętnych na assistance zdrowotne, pomimo iż najwięcej osób skłonnych do wykupienia usług assistance za dodatkową opłatą wybrałoby właśnie polisę medyczną. Dziennik podkreśla, iż w ramach usług assistance chętnie korzystamy z pomocy drogowej (tę opcję wykorzystuje 86 proc. osób posiadających polisę, czyli o 3 pkt. proc. więcej niż rok wcześniej), wzywamy w ramach ubezpieczyciela tzw. złotą rączkę (10 proc. osób posiadających polisę assistance- wzrost z 8 proc.). Natomiast spada popularność assistance medycznego (12 proc. w 2010 r. wobec 17 proc. rok wcześniej).