Rzecznik
Ubezpieczonych chce, żeby poszkodowani w wypadkach dostawali
odszkodowania z OC sprawcy nie później niż w ciągu 30 dni –
donosi „Gazeta Prawna” (Nr z 13.08.2008 r.). Rzecznik postuluje,
żeby w ramach trwających obecnie w Ministerstwie Finansów
prac nad zmianą ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wprowadzić
zasadę, że towarzystwa będą musiały wypłacić odszkodowanie,
nie później niż w ciągu 30 dni. Ze statystyk Rzecznika
Ubezpieczonych wynika, że ponad 20 proc. skarg dotyczących OC
komunikacyjnego dotyczy opóźnień w wypłatach; w prawie 30
proc. spraw ubezpieczyciele wykorzystywali maksymalny 90- -dniowy
termin likwidacji szkody. Według gazety, obecnie w ubezpieczeniach
dobrowolnych (w art. 817 k.c.) jest zasada, że towarzystwo musi
wypłacić pieniądze w ciągu 30 dni. Dłużej może likwidować
szkody w bardziej skomplikowanych przypadkach, ale wypłaty trzeba
realizować w ciągu 14 dni od ich wyjaśnienia przy zachowaniu
należytej staranności. W ubezpieczeniach obowiązkowych jest zaś
30 dni na wypłatę tzw. kwoty bezspornej, ale w uzasadnionych
okolicznościach na wypłatę trzeba czekać nie dłużej niż 90
dni. Najczęściej pretekstem jest oczekiwanie na prawomocne
zakończenie postępowania karnego, choć Sąd Najwyższy orzekł
(wyrok SN z 10 stycznia 2000 r., sygn. akt III CKN 1105/98), że
towarzystwo ma samo ustalać zakres swojej odpowiedzialności, nie
czekając na sąd.
Zdaniem Łukasza Dajnowicza z KNF,
idea zasługuje na poparcie, ale wymaga rozważenia, bo już teraz do
KNF docierają sygnały o problemach z dotrzymaniem 90-dniowego
terminu. A ustawodawca, ustalając maksymalny termin wypłaty
odszkodowania, kierował się m.in. realnością jego dotrzymania.
Wydaje się jednak – podaje gazeta - że rzeczywiście termin ten
można skrócić, bo nawet PZU w ostatnich latach przyspieszyło
znacznie likwidację szkód. Na koniec 2006 r. wypłacało
odszkodowania z OC przeciętnie w 28 dni, ale już w 2007 roku było
to niecałe 19 dni. Eksperci sygnalizują – zauważa dziennik - ze
takie skrócenie byłoby możliwe, ale w przypadku wypłat za
rozbite auta, natomiast przy szkodach osobowych w większości
wypadków byłby problem z dotrzymaniem terminów.