Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Sąd Najwyższy w uchwale z 15 maja br. podjętej w składzie całej Izby Cywilnej zadecydował, że ubezpieczyciel, pokrywając z OC sprawcy koszty pogrzebu ofiary wypadku drogowego, nie może pomniejszać tego zwrotu o zasiłek pogrzebowy z ZUS (sygn. III CZP 140/08). SN do którego trafiło zapytanie Rzecznika Ubezpieczonych, zadecydował o przedstawieniu problemu wszystkim sędziom Izby Cywilnej - informuje "Rzeczpospolita" (Nr z 18.05.2009 r.). Rzecznik zwrócił się o orzeczenie do SN, zwracając uwagę na niejednolitą praktykę ubezpieczycieli w tym zakresie, spowodowaną rozbieżnym orzecznictwem sądowym. Skład całej Izby Cywilnej SN uznał, że uprawnienia do zasiłku pogrzebowego z ubezpieczenia społecznego oraz prawo do uzyskania zwrotu kosztów pogrzebu z OC komunikacyjnego bądź NNW są od siebie niezależne. Wskazał na odmienne cele tych dwóch świadczeń. Zwrot kosztów pogrzebu ma na celu naprawienie szkody, zaś zasiłek pogrzebowy zaspokojenie potrzeb socjalnych i pomoc w trudnej sytuacji życiowej.
Dziennik przypomina, że kwestia zwrotu kosztów pogrzebu uregulowana jest w art. 446 § 1 k.c., zaś zasiłek pogrzebowy wypłacany jest na podstawie art. 77 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Do tej pory niektóre firmy ubezpieczeniowe pomniejszały kwoty należne z tytułu zwrotu kosztów pogrzebu o zasiłek pogrzebowy.
Edukacja ubezpieczeniowa w Mikołajkach
W Mikołajkach zakończył się kolejny już, XII Kongres Brokerów, poświęcony tym razem szeroko rozumianej edukacji. Uczczono także XV-lecie kwartalnika "Prawo Asekuracyjne", wydawanego obecnie przez Stowarzyszenie Brokerów Ubezpieczeniowych i Asekuracyjnych (SBUiR). Udział w Kongresie wzięły w tym roku 953 osoby, w tym wielu zaproszonych gości, zwłaszcza ze świata nauki. - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 18.05.2009 r.). Liczne panele podkreślały znaczenie wiedzy i edukowania w relacji rynek ubezpieczeniowy a odbiorca jego usług, zwłaszcza w czasach kryzysu. Obecny na Kongresie prof. Bralczyk stwierdził m.in., jak istotne są możliwości i umiejętność porozumiewania się, w tym waga i znaczenie używanych słów, a nie tylko, co obecnie najczęstsze - komunikowanie się. Z kolei Jacek Santorski, psycholog i terapeuta biznesu podsumował kongresowe obrady (cyt. za "GU"): "Z czym wyjeżdżam z kongresu? Z wiarą, że mogę wpływać na to, jakimi będą otaczający mnie ludzie, że będą chcieli powracać do podstawowych wartości, takich jak: uczciwość, szacunek, dobro; że trzeba rzeczy upraszczać, aby stały się bardziej przejrzyste".
Brokerzy przyznali po raz kolejny swoje doroczne nagrody Fair Play towarzystwom ubezpieczeniowym z którymi współpracują. Otrzymała je (zarówno w ubezpieczeniach na życie jak i w ubezpieczeniach majątkowych) sopocka Ergo Hestia. Na drugim miejscu znalazła się Warta, a na trzecim Allianz.
PZU SA utworzy nową spółkę ?
W kręgach rządowych pojawił się pomysł utworzenia przez grupę PZU nowej spółki, która będzie udzielać gwarancji kredytowych bankom - donosi "Parkiet" (Nr z 18.05.2009 r.). .Nowa spółka PZU z kapitałem rzędu 2–3 mld zł i być może z udziałem PKO BP czy Banku Gospodarstwa Krajowego oferowałaby ubezpieczenia kredytu i gwarancje ubezpieczeniowe - pisze dziennik i podkreśla, że przyniosłoby to efekt w postaci wzrostu podaży kredytu. Według gazety, w pracach nad stworzeniem tej koncepcji brali udział nie tylko politycy, ale i finansiści, w tym jeden z byłych prezesów ubezpieczyciela.
Nowa firma miałaby - po dokonaniu oceny procedur kredytowych danego banku - uruchomić gwarancje wobec kredytów dla firm o wartości od 0,3 mln zł do 20 mln zł. Gwarancje sięgałyby 50 proc. wysokości kredytu. Jeden bank mógłby zabezpieczyć portfel kredytów o wartości do 5 mld zł - twierdzi "Parkiet". Gwarancje mogłyby sięgnąć 90 proc. wartości kredytu, a ich koszt roczny powinien się mieścić w przedziale 50–80 pkt bazowych, w zależności od siły banku i oceny jego procedur kredytowych. Andrzej Klesyk, prezes zarządu ubezpieczyciela powiedział gazecie, że nikt nie zwracał się do niego z takim pomysłem i że nie zna jego szczegółów. W opinii szefa PZU ograniczeniem jest czas potrzebny do uruchomienia projektu, który mógłby się przeciągnąć nawet do dwóch lat, kiedy to być może kłopoty z podażą kredytu mogłyby się skończyć. Prezes Klesyk powiedział gazecie, że zarząd myśli o tym, w jaki sposób PZU SA, które ma kilkanaście mld zł nadwyżki kapitałowej mogłoby zająć się taką działalnością, a w szczególności zwiększeniem zaangażowania na rynku ubezpieczeń finansowych.
Propozycji nie chce komentować prezes Eureko Polska (ma 33 proc. akcji PZU) Michał Nastula.
Na prawa akcjonariuszy zwraca natomiast uwagę Andrzej Powierża, analityk DM Banku Handlowego - twierdzi dziennik. W jego opinii, ubezpieczenia kredytu musiałyby być oferowane przez nową spółkę po cenie rynkowej, która zapewniałaby jej przyzwoity zwrot z kapitału. Gdyby było inaczej, oznaczałoby to subsydiowanie właścicieli banków przez PZU. Nie byłoby to więc uczciwe wobec mniejszościowych akcjonariuszy ubezpieczyciela.
Allianz ze stratą w I kw. 2009 r.
W I kwartale 2009 r. ponad 1 mld zł zebrały ubezpieczeniowe spółki grupy Allianz Polska (wzrost o 175 proc.). Aktywa pod zarządem całej grupy to 6,6 mld zł, a zysk netto 18 mln zł. Firma majątkowa zebrała 387 mln zł składki przypisanej brutto (wzrost o 2 proc.), w tym z ubezpieczeń przemysłu więcej o 7 proc., z ubezpieczenia mieszkań i budynków więcej o 7 proc., z ubezpieczeń dla małego i średniego biznesu o 2 proc. a z ubezpieczeń OC więcej o 18 proc. niż w porównywalnym okresie 2008 r. - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 18.05.2009 r.). Natomiast w ubezpieczeniach komunikacyjnych, z których przychody wyniosły 197 mln zł nastąpił spadek o 6 proc.. Wpływ na to miała mniejsza sprzedaż nowych samochodów wynikająca ze zmniejszenia się importu o 45 proc. (co oznacza 110 tys. samochodów mniej) oraz reeksport stymulowany dopłatami rządowymi za granicą (samochody z polskich salonów trafiają do klientów w Niemczech i Czechach). Według "GU", TU Allianz Polska wypłacił 233 mln zł odszkodowań. Firma wypracowała wynik techniczny na poziomie 4,3 mln zł, osiągając ujemny wynik finansowy netto minus (-) 24 ml n zł. Na stratę miała wpływ inwestycja w nowo powstały Allianz Bank. Bez wydatków na bank, TU Allianz Polska osiągnęło zysk wysokości 13,7 mln zł.
Grupa Ergo Hestia: wysoka dynamika zbioru składki
Grupa Ergo Hestia w I kwartale 2009 r. osiągnęła wysoką dynamikę zbioru składki. Jak podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 19.05.2009 r.), STU Ergo Hestia odnotowała w pierwszych trzech miesiącach br. 120,4 proc. dynamikę sprzedaży w stosunku do analogicznego okresu 2008 r. i przypis składki brutto 528 mln zł. Natomiast należące do grupy MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń wypracowało w omawianym czasie dynamikę przypisu na poziomie ponad 132,5 proc. i 94 miliony zł składki. Według "GU", zyski netto w tych dwóch spółkach wyniosły odpowiednio 48 mln zł i 7 mln zł. W opinii Małgorzaty Makulskiej, wiceprezesa grupy Ergo Hestia, wyniki wypracowane przez firmy z grupy Ergo Hestia można uznać za wyjątkowo korzystne, zwłaszcza w aspekcie sygnałów z rynku, które wskazują na spowolnienie w niektórych kategoriach ubezpieczeń. Sopocki ubezpieczyciel podkreśla - pisze "GU" - że wypracowane wyniki są w dużym stopniu efektem ciągłego ulepszania procesu likwidacji szkód, który w badaniu Deloitte otrzymał najwyższe oceny na rynku. Tym samym potwierdzają, że jakość relacji z klientem jest jedną z przewag konkurencyjnych Ergo Hestii. Według "Ubezpieczeniowej", dużym zainteresowaniem klientów cieszy się pierwsze w Polsce eKonto ubezpieczeniowe wprowadzone na rynek w styczniu br. przez Ergo Hestię i pozwalające klientowi zgłaszać szkodę oraz śledzić jej likwidację on-line.
Postępowanie arbitrażowe w sprawie PZU SA zawieszone
Postępowanie arbitrażowe między Eureko a Ministerstwem Skarbu Państwa w sprawie PZU 15 maja br. zostało zawieszone na czas toczących się negocjacji - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 19.05.2009 r.). Według dziennika, z wnioskiem o zawieszenie postępowania przez Trybunałem Arbitrażowym w Brukseli wystąpiło Eureko, a polski resort skarbu wyraził na to zgodę. Resort skarbu podał w komunikacie, że Eureko zwróciło się o zawieszenie postępowania w celu "umocnienia dobrego ducha negocjacji". Jak informuje gazeta, Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu, poinformował, że nie widzi powodów, aby spierać się z Holendrami przez trybunałem, skoro podjęto rozmowy dążące do zawarcia ugody.
Jeśli rozmowy nie przyniosą rezultatu, sprawa wróci przed Trybunał Arbitrażowy.
Zdaniem Marka Millera, pełnomocnik MSP w sprawie z Eureko, najlepszym sposobem rozwiązania sporu jest ugoda zawarta przed polskim sądem, jednak nie na warunkach przedstawionych w połowie stycznia br. przez Eureko. Miller twierdzi - pisze gazeta - że MSP proponuje nową próbę osiągnięcia porozumienia w oparciu o rozliczenie nakładów rzeczywiście poniesionych przez Eureko.
Do Skarbu Państwa należy 55,09 proc. akcji PZU, a do Eureko 33 proc. minus jedna akcja. Pozostali akcjonariusze mają 12,8 proc. akcji PZU.
BRE Ubezpieczenia chce sprzedawać polisy we współpracy z firmą spoza ubezpieczeń
BRE Ubezpieczenia przymierzają się do rozpoczęcia współpracy z nowym partnerem, spółką z zupełnie innej branży niż ubezpieczenia. Za jej pośrednictwem mają być sprzedawane ubezpieczenia spółki - pisze "Parkiet"(Nr z 16.05.2009 r.). Według gazety, która powołuje się na Pawła Zylma, prezesa zarządu BRE Ubezpieczenia, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, towarzystwo uruchomi sprzedaż za pośrednictwem tego innowacyjnego kanału w ciągu 2 najbliższych miesięcy. Na razie nie wiadomo jednak, kto będzie partnerem spółki - twierdzi "Parkiet". Dziennik pisze, że zarówno może być to operator telefonii komórkowej jak i sieć supermarketów. Nie wiadomo również, jakie produkty będą oferowane za jego pośrednictwem.
Dekoniunktura przyniosła zainteresowanie polisami D&O
Kryzys finansowy spowodował wzrost zainteresowania ubezpieczeniami D&O. Coraz więcej osób przekonuje się o korzyściach, które przynosi posiadanie takiej polisy. Przyczyniają się do tego m.in. wzorce płynące z Europy Zachodniej i USA - tłumaczy w "Rzeczpospolitej"(Nr z 19.05.2009 r.) Grzegorz Blachowski z Ergo Hestii. Jego zdaniem, atrakcyjność polis D&O potęgują cykle koniunkturalne w gospodarce, wahania na warszawskiej giełdzie, ale także większa świadomość akcjonariuszy co do swoich praw. Z kolei Marek Brejwo z Departamentu Zarządzania Produktami Ubezpieczeń Korporacyjnych w Warcie zaznacza - pisze gazeta - że dotychczas mała popularność ubezpieczeń D&O mogła być spowodowana m.in. obowiązującymi przepisami podatkowymi. Zgodnie z nimi, składki za to ubezpieczenie powinny być zaliczane do przychodów poszczególnych członków zarządu. Jednak ostatnio organy skarbowe w pewnych sytuacjach odstępują od tej zasady. Zaś w opinii Roberta Woźniaka, dyrektora Departamentu Financial Lines AIG Europe Oddział w Polsce, ubezpieczenia D&O z każdym rokiem stają się coraz bardziej dostępne cenowo.