Niejednolita praktyka firm ubezpieczeniowych wynikła z rozbieżności w orzecznictwie sądowym w sprawie odliczania zasiłku z ZUS przy zwrocie kosztów pogrzebu z OC sprawcy wypadku zaniepokoiła Rzecznika Ubezpieczonych. Jego pytanie prawne dotyczące tej kwestii zdecydowało, że sprawą tą zajmie się SN w pełnym składzie (sygn. III CZP 60/06.) - donosi „Rzeczpospolita”(Nr z 13.10.2008 r.). Według dziennika, w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ubezpieczyciele zobligowani są do wypłaty m.in. kosztów pogrzebu ofiar wypadków. Należą się one temu, kto je poniósł. Jednocześnie takiej osobie z reguły przysługuje zasiłek pogrzebowy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Tymczasem niektóre firmy ubezpieczeniowe od kwoty zwrotu odejmują kwotę zasiłku pogrzebowego. Rzecznik Ubezpieczonych wskazał kilka orzeczeń (z lat 1973 - 1980), w których Sąd Najwyższy uznał, że jeśli osoba występująca na podstawie art. 446 § 1 k.c. o zwrot kosztów pogrzebu otrzymała zasiłek pogrzebowy, nie może domagać się zwrotu kosztów w całości jak i orzeczenia, w których SN uznał, że uprawnienia do zasiłku pogrzebowego z ubezpieczenia społecznego, prawo do zwrotu kosztów pogrzebu w ramach ubezpieczenia OC sprawcy wypadku, a także z ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków są od siebie niezależne.
PZU zamierza umacniać się w tzw. swoich „słabszych segmentach rynku”
Strategia grupy PZU na najbliższe lata zakłada, że ubezpieczyciel chce w najbliższych latach notować wzrost na rynku krajowym, przede wszystkim w tych segmentach, w których posiada udział w rynku niższy od poziomu średniego, czyli poniżej 44,5 proc. – podaje „Parkiet”(Nr z 13.10.2008 r.). Na przykład w rynku ubezpieczeń zdrowotnych, gdzie życie traci pozycję. Według gazety w tym segmencie rynku, PZU na koniec 2006 roku miało 14-proc. udział, zaś w ub.r. zanotował przypis z tytułu polis chorobowych w wysokości 20,6 mln zł, co stanowiło 10,4 proc. zebranej z tych ubezpieczeń składki brutto. Jak twierdzi w gazecie Marcin Mazurek, szef firmy doradczej Intelace Research, osiągnięcie 50-proc. udziału w tym rynku przez PZU jest teoretycznie i praktycznie możliwe. W jego opinii, ubezpieczyciel ma przewagę konkurencyjną dzięki rozległej sieci sprzedaży i znanej marce; sukces rokuje zwłaszcza postawienie na usługi ubezpieczeniowe dla firm. Szef Intelace Research ostrzega jednocześnie, że ubezpieczenia zdrowotne niekoniecznie muszą być zyskowne. Zdaniem dziennika, nie najlepiej wygląda również sytuacja PZU w rynku ubezpieczeń kredytu. Na koniec 2007 r. udział PZU SA w tym segmencie wynosił 7,4 proc. Sporo do zrobienia towarzystwo ma także w segmencie różnego rodzaju ubezpieczeń gospodarczych: od 2,5 proc. udziałów w rynku (ochrona prawna) do 28,7 proc. (różne ryzyka finansowe).
Ubezpieczyciel zapłaci za badania techniczne auta po wypadku?
Rzecznik Ubezpieczonych chce, aby ubezpieczyciele pokrywali koszty badań technicznych samochodu po wypadku, bez względu na to, czy szkoda jest likwidowana z polisy OC czy AC – informuje „Gazeta Prawna”(Nr z 13.10.2008 r.). Zgodnie z obecnymi regulacjami, jeśli koszty naprawy wynoszą ponad 2 tys. zł, trzeba będzie wykonać dodatkowe badanie. Łączny koszt może sięgnąć nawet 192 zł, bo pracownicy stacji technicznych zakładają, że równolegle z badaniem specjalistycznym (94 zł), trzeba przeprowadzić badanie okresowe (98 zł). Rzecznik Ubezpieczonych stoi uważa, że towarzystwa powinny zwracać koszty obu badań – zarówno jeśli szkoda jest naprawiana z OC, jak i z AC.
Zdaniem Anny Dąbrowskiej z Biura Rzecznika Ubezpieczonych, niektórzy ubezpieczyciele pokrywają jedynie część kosztu dodatkowego badania technicznego, twierdząc, że dokonywane przez stacje badanie okresowe nie ma związku z wypadkiem. RzU chce wyeliminować te nieprawidłowości – pisze gazeta. Według dziennika, w planach grupy roboczej był brak rozpatrywania kwestii samego limitu (czyli 2 tys. zł), natomiast zdaniem RzU byłoby to wskazane. Chociaż – zaznacza dziennik - są wątpliwości co do jego wysokości oraz sam fakt określenia go kwotowo, a nie np. od rodzaju uszkodzeń. Ponadto, prawo nie zaznacza , że mówi się o kwocie brutto, czy o kwocie netto.
Tymczasem z praktyki firm leasingowych wynika, że przy samochodach firmowych bierze się pod uwagę wartości netto.
Polisa chroni od utraty pracy...
W Polsce wciąż wzrasta zainteresowanie ubezpieczeniami dającymi ochronę przed utratą pracy – pisze dziennik ”Polska” (Nr z 11.10.2008 r.). W opinii Joanny Kitowskiej, rzeczniczki prasowej Ergo Hestii, w razie pogorszenia się sytuacji gospodarczej może znacznie wzrosnąć popyt na tego typu produkty. Ubezpieczenie od utraty pracy często oferowane jest wraz z ubezpieczeniem następstw nieszczęśliwych wypadków, wystąpienia niezdolności do pracy lub świadczeń związanych z pobytem w szpitalu pisze gazeta i podaje, że zwykle kosztuje ono dodatkowo kilkanaście złotych miesięcznie. Nad rozszerzeniem oferty o to ryzyko pracuje obecnie także PZU SA. Ubezpieczenie to ma zapewnić pomoc prawną przy rozwiązaniu umowy ze zwalniającym pracodawcą. Klient otrzyma też pomoc przy pisaniu CV oraz listu motywacyjnego. Jeśli ubezpieczony uzna, że jest to konieczne, będzie też możliwa wizyta u psychologa.
Do tej pory rynek ubezpieczeń na życie rósł głównie dzięki zainteresowaniu kredytami hipotecznymi. Obecnie, nawet w przypadku tych banków, które nie wymagają takiego ubezpieczenia, klienci mogą rozważyć wykupienie polisy z opcją ochrony przed utratą pracy.
Ubezpieczenie samochodu w księgach rachunkowych
W opinii Radosława Żuka, kierownika zespołu VAT z Europejskiego Centrum Doradztwa i Dokumentacji Podatkowej za dzień poniesienia kosztu uzyskania przychodu uważa się dzień wystawienia faktury lub innego dowodu – informuje „Gazeta Prawna”(Nr z 13.10.2008 r.)> W opinii Żuka, jeżeli ubezpieczony miał przedłużony termin płatności i polisę otrzymał później niż w dacie jej wystawienia, to do księgi przychodów i rozchodów powinien ją wpisać w dniu jej faktycznego otrzymania. Zdaniem Radosława Żuka, w rubryce „data zdarzenia gospodarczego” powinien on wpisać datę wystawienia polisy z adnotacją, dlaczego jest taka różnica w chronologii.
Infolinia Baby Assistance pomoże przyszłej matce
Assistance jest odpowiedzią na rosnące tempo życia. Z badań TNS OBOP wynika, że co trzeci Polak ma mniej czasu dla siebie niż 5 lat temu, co ósma osoba nie ma go w ogóle. Korzystanie z polisy assistance pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Pod jednym numerem telefonu można uzyskać pomoc w niemal każdej sprawie związanej z codziennym życiem.
W Centrum Operacyjnym Mondial Assistance co 3 sekundy ktoś prosi o interwencję. Jeszcze kilka lat temu kojarzyło się ono wyłącznie z holowaniem samochodu w razie awarii. Dziś „funkcjonuje” już w okresie prenatalnym - infolinia Baby Assistance - pisze „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z 14.10.2008 r. Przez całą ciążę i tuż po porodzie 24 godziny na dobę młodej mamie towarzyszą lekarze z Centrum Operacyjnego Mondial Assistance. Infolinia Baby Assistance to specjalistyczna usługa dedykowana kobietom spodziewającym się dziecka. Grono wyspecjalizowanych lekarzy czuwa nieustannie, aby w razie konieczności udzielić natychmiastowego wsparcia w tym trudnym okresie. Wystarczy wykręcić jeden numer telefonu, a dyżurujący specjaliści w trakcie rozmowy udzielą fachowej porady – odpowiedzą na pytania dot. ciąży, jej objawów, badań prenatalnych a także położnych i szkół rodzenia. Udzielą wskazówek, jak przygotować się do porodu i nauczą, jak prawidłowo pielęgnować niemowlę.