Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) wydał wyrok w sprawie pozwu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z sierpnia 2009 r. przeciwko firmie Provident - informuje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 09.05.2011 r.) . SOKiK uznał, iż nie zwracanie części składki ubezpieczeniowej oraz kosztów obsługi pożyczki w przypadku jej wcześniejszej spłaty przez pożyczkobiorcę jest niedozwolone. Wyrok nie jest jednak prawomocny - podkreśla dziennik. A dopiero po jego uprawomocnieniu się, do rejestru klauzul niedozwolonych zostanie wpisane zakwestionowane przez sąd postanowienie. "DGP" przypomina, iż Provident proponował konsumentom ubezpieczenia kredytu na wypadek ryzyka związanego z brakiem jego spłaty oraz możliwości udzielenia pożyczki, a także jej obsługi w domu. Konsument spłacający pożyczkę przed terminem musiał wpłacić kwotę obejmującą koszty jej obsługi w domu i składkę ubezpieczeniową za cały okres umowy. Tymczasem UOKiK uznał, iż opłaty powinny być pobierane proporcjonalnie do czasu trwania umowy.
Czy możliwy jest powrót wojny cenowej w ubezpieczeniach komunikacyjnych ?
Wojny cenowe o klientów obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC mogą powrócić jeszcze w tym roku - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 10.05.2011 r.), powołując sie na PZU SA . Jak powiedział dziennikowi Witold Jaworski, członek zarządu PZU ds. sprzedaży masowej, po częściowym odrobieniu strat z ub. r. "mniejsi gracze mogą chcieć na nowo zawalczyć o zwiększenie udziału w rynku. Polityka cenowa ubezpieczycieli wygląda jak trzy kroki do przodu, a później dwa w tył. Firmy mogą szybko zapomnieć o skutkach cenowych bojów sprzed kilku lat. Mam nadzieje, że przy tak znaczących stratach w 2010 r. pamięć rynku będzie dłuższa". Zdaniem Jaworskiego, "scenariusz wojny cenowej jest możliwy" pisze gazeta. "To jest gra, w której naprzeciwko siebie stają nasze ceny versus ceny konkurencji, ale także wzrost, rentowność. Najgorszym scenariuszem byłoby to, co zdarzało się w krajach rozwiniętych – jeden rok zysku, a potem od razu walka o klienta, obniżanie składek i spadek rentowności ". "Rzeczpospolita" podkreśla, że już od kilkunastu miesięcy branża podnosi stawki OC i zapowiada dalsze podwyżki (w I.kw.br. ceny składek OC wzrosły średnio o 11 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2010 r..). Zdaniem Artura Olecha, prezesa Generali, "ubezpieczenia komunikacyjne w Polsce są nawet kilkukrotnie tańsze niż w krajach Unii Europejskiej" W jego opinii, nikt nie chce powrotu do wyniszczającej rynek wojny cenowej.
A "większość firm uważa, że stawki muszą zbliżać się do poziomów europejskich" - zauważa dziennik. I przypomina, że w 2009 r. ubezpieczyciele stracili na ubezpieczeniach komunikacyjnych (zebrane składki w stosunku do wypłaconych odszkodowań i kosztów własnych) 1 mld zł; w 2010 r. już 1,3 mld zł. Zbyt niskie składki komunikacyjne nie pokrywały kosztów szkód .
Prognozy zysku PZU SA za I kw.2011 r. w prognozach analityków domów maklerskich
PZU SA w pierwszych trzech miesiącach 2011 r. mogło osiągnąć zysk w wysokości 639 mln zł, czyli o 170 mln zł mniej niż rok wcześniej - podaje "Parkiet"(Nr z 09.05.2011 r.), za uśrednionymi szacunkami analityków ośmiu domów maklerskich. I tak, DM Millennium liczy skonsolidowany zysk ubezpieczyciela za I kw. br. na 416 mln zł, zaś DI BRE Banku szacuje go na 648 mln zł. Iz Rokicka, analityk BRE Banku prognozuje przy tym poprawę wyniku technicznego spółki w ubezpieczeniach majątku i spadek wyników z inwestycji. Z kolei Ipopema Securities przewiduje zysk firmy na poziomie 635 mln zł; Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities uważa, że zeszłoroczne zwolnienie 2,5 tys. osób wpłynie na niższe rezerwy na odprawy i mniejszą sumę wynagrodzeń.
Jak pisze "Parkiet", średnie prognozy domów maklerskich co do przypisu składki PZU SA, to ponad 4 mld zł, a wypłacone odszkodowania i świadczenia brutto analitycy szacują średnio ona prawie 2,5 mld zł, czyli prawie tyle, ile rok wcześniej. I tak, według UniCredit CAIB prognozuje wynik techniczny ubezpieczyciela na 176 mln zł, a DI BRE Bank na 381 mln zł.
Jazda bez polisy OC w portfelu kierowcy
Juz niedługo kierowcy nie będą musieli wozić ze sobą polisy komunikacyjnego OC. Nie trzeba też będzie okazywać policjantowi prawa jazdy - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 10.05.2011r.) . Jak informuje w gazecie Piotr Kołodziejczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, nastąpią zmiany w ustawie o Centralnej Ewidencji Pojazdów i Centralnej Ewidencji Kierowców. W opinii ministra Kołodziejczyka, zaproponowane rozwiązania ułatwią życie prowadzącym auta. I tak, według nowej regulacji kierowca nie będzie musiał mieć przy sobie polisy OC, albowiem informacja o jej funkcjonowaniu będzie zamieszczona w rejestrze. Zdaniem gazety, dzięki temu można będzie wyeliminować przestępczość związaną z podrabianiem dokumentów i możliwość posłużenia się nieważnymi dokumentami. A nowa ustawa może zostać uchwalona juz nawet w czerwcu br.
Odszkodowania za PPI - niepotrzebne polisy ubezpieczeń kredytu na Wyspach Brytyjskich
Barclays, jedna z największych brytyjskich grup bankowych, utworzyła rezerwy w wysokości 1 mld funtów szterlingów na pokrycie kosztów odszkodowań dla klientów, którym sprzedano bezwartościowe polisy ubezpieczeniowe - donosi "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 09.05.2011r.), podając za źródło informacji publikacje brytyjskich mediów."DGP" przypomina, iż Lloyds, inna grupa bankowa, która miała największy, blisko 40 proc. udziału w sprzedaży tego rodzaju "ubezpieczeń" (tzw. PPI czyli Payment Protection Insurance) utworzyła wcześniej nań rezerwy w wysokości 3,2 mld funtów. Ubezpieczenie to zwiększało koszt pożyczki dla klienta. "PPI sprzedawano klientom zaciągającym niezabezpieczoną pożyczkę osobistą lub pożyczkę pod zastaw nieruchomości na wypadek, gdyby z powodu sytuacji losowej (choroba, wypadek, zwolnienie z pracy) nie mogli wywiązać się z terminowej spłaty jej rat" - pisze gazeta. A sprzedawano je tysiącom ludzi, którzy nie kwalifikowali się do tej formy ubezpieczenia, m.in. emerytom, pracownikom sezonowym, bezrobotnym i chorym. Klienci czasem nie mieli świadomości, że wykupili polisę PPI - zauważa "DGP".
Według dziennika, Barclays i inne banki zrezygnowały z odwołania się od niekorzystnego dla nich orzeczenia sądu wysokiej instancji (High Court) z 5 maja br., który nakazał im zrekompensowanie strat klientom, którzy wykupili PPI .
Pełen koszt dla banków i innych niebankowych instytucji (np. firm prowadzących sprzedaż ratalną oraz emitentów i kart kredytowych) oferujących PPI może sięgnąć 4,5 mld funtów - szacuje FSA, regulator rynku usług finansowych.