Od 1 marca 2008 r. usługi assistance komunikacyjnego na rzecz klientów Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group świadczy SOS PZMOT , pionier na polskim rynku assistance drogowego – podaje „Gazeta Ubezpieczeniowa” (www.gu.com.pl z 18.03.2008 r.). Na szybką i skuteczną pomoc mogą liczyć również osoby poszkodowane przez posiadacza polisy OC i AC w Compensa TU S.A.
Według gazety, atutem programu jest szeroki zakres dostępnych świadczeń, obejmujących m.in. usprawnienie lub holowanie pojazdu, wynajem samochodu zastępczego, zakwaterowanie w hotelu dla kierowcy i pasażerów, kontynuację podróży, dostarczenie paliwa i części zamiennych, odbiór pojazdu po naprawie, zapewnienie kierowcy zastępczego, a także pomoc tłumacza, zaliczkę gotówkową oraz wsparcie przy odtworzeniu utraconych dokumentów. Z usług można skorzystać m.in. w razie awarii, wypadku, problemów z akumulatorem, przebicia opony, utraty lub zniszczenia kluczyków oraz braku paliwa. W ramach programu dostępny jest także serwis informacyjny, szczególnie przydatny przed wyjazdem za granicę. Na życzenie ubezpieczonych SOS PZMOT udziela informacji dotyczących m.in. pogody, kursów walut, przepisów drogowych i celnych, zaleceń medycznych i sanitarnych oraz danych teleadresowych polskich placówek dyplomatycznych w wybranym kraju.
Inwestor dla PTU w III kwartale 2008 r.
Grupa potencjalnych nabywców 45 proc. akcji PTU została już wstępnie określona – podaje „Parkiet”(Nr z 15.03.2008 r.), powołując się na Waldemara Grzegorczyka, rzecznika prasowego Ciechu. Lista potencjalnych inwestorów obejmuje kilkanaście podmiotów branżowych i finansowych z Polski i zagranicy i nie jest jeszcze zamknięta. Nieoficjalnie wymienia się jednak PTR, VIG, Generali, Uniqa i Vienna Capital. W II kwartale br. do ewentualnych inwestorów zostanie skierowane memorandum i zaproszenie do składania ofert. Według Waldemara Grzegorczyka, transakcją będą zarządzać doradcy inwestycyjni Ciechu, czyli UniCredit Markets & Investment Banking i Linklaters. Ich zadaniem będzie stworzenie krótkiej listy kontrahentów i zarekomendowanie najkorzystniejszej oferty. Akcje PTU mają się znaleźć w rękach nowego nabywcy w III kwartale 2008 r.
PZU podnosi ceny polis komunikacyjnego OC
PZU SA od 1 kwietnia 2008 r. podnosi o 10 proc. ceny obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC - informuje "Dziennik" (Nr z 15.03.2008 r.). Podwyżkę OC ubezpieczyciel, którego polisy posiada blisko połowa polskich kierowców, tłumaczy koniecznością odprowadzania do NFZ na leczenie ofiar wypadków drogowych tzw. podatku Religi, czyli podatku od składki zebranej z komunikacyjnego OC. Gazeta przypomina, że po jego wprowadzeniu w październiku 2007 roku stawki tychże polis podniosła większość towarzystw ubezpieczeniowych z wyjątkiem PZU SA. Tymczasem teraz okazało się, że PZU SA po wprowadzeniu podatku Religi może stracić rocznie ponad 300 mln zł i zamierza przerzucić te koszty na klientów. Np. ubezpieczenie BMW serii 3 z 2000 r. z silnikiem 2.8 kosztuje teraz około 2 tys. zł a od kwietnia 2008 r. trzeba będzie za nie zapłacić 2223 zł. Z kolei polisa OC właściciela Opla Corsy z silnikiem 1.2 z 1997 r. będzie kosztowała 1300 zł (o 110 zł więcej niż obecnie). PZU SA tłumaczy, że obniży taryfę OC, jeśli tylko zostanie zlikwidowany podatek Religi. Dziennik podkreśla, że jego zniesienie zapowiada PO, a związek pracodawców Lewiatan złożył już w tej sprawie skargę do Trybunału Konstytucyjnego.
Co ubezpieczeniem OC biur rachunkowych ?
Sejm ma zająć się projektem nowelizacji ustawy o rachunkowości już na posiedzeniu rozpoczynającym się 18 marca 2008 r. – donosi „Gazeta Prawna” (Nr z 17.03,2008 r.). Według dziennika, nowe przepisy mają wejść w życie od 2009 r. Jednak, w opinii ekspertów, nie do końca jasna jest kwestia obowiązkowego ubezpieczenia OC biur rachunkowych. I tak, Janina Bielak, biegły rewident, prezes firmy audytorskiej CFI Urbi, uważa, iż zgodnie z projektem rozporządzenia wykonawczego, określa się dwie sumy gwarancyjne w OC: 10 tys. euro, jeśli przedmiotem działalności jest tylko wykonywanie czynności z zakresu usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych oraz 5 tys. euro, jeżeli przedmiotem działalności jest wyłącznie wykonywanie czynności doradztwa podatkowego. Jej zdaniem, nie ma także jasności, czy w pierwszym przypadku ubezpieczenie obejmie też np. sporządzanie zeznań i deklaracji podatkowych. Podobne wątpliwości ma także Małgorzata Tul, właścicielka biura rachunkowego.
Liberty Direct w Polsce poszło jak burza
Liberty Direct wystartowało ostro. Od 17 września 2007 r. do końca grudnia ub.r. wypracowało składkę przypisaną brutto na poziomie 17,2 mln zł. Według „Gazety Ubezpieczeniowej” (www.gu.com.pl z 17.03.2008 r.) około 29 proc. klientów wykupiło – oprócz polisy komunikacyjnego OC – również dobrowolne ubezpieczenie AC. Ponadto, w 2007 r. 26 proc. polis zostało nabytych wyłącznie przy wykorzystaniu serwisu internetowego, a 74 proc. przez call center. W przypadku 80 proc. szkód AC decyzja o wypłacie odszkodowania została podjęta przez Liberty Direct w ciągu 10 dni. Towarzystwo twierdzi, że po zgłoszeniu szkody oględziny przez rzeczoznawców odbywają się średnio w 1,5 dnia, a w przypadku 80 proc. szkód AC, decyzja o wypłacie odszkodowania jest podejmowana w ciągu 10 dni. Współczynniki odbieralności telefonów kształtują się na poziomie 92-98 proc., 90 proc. spraw serwisowych jest załatwianych w ciągu 48 godzin, a większość z nich – do 24 godzin.
Sądy łaskawsze dla oszustów ubezpieczeniowych
To przestępca powinien mieć obowiązek udowodnienia, że jego mienie nie pochodzi z oszustwa. Oszustwo ubezpieczeniowe jest karane łagodniej niż inne. Podczas gdy za oszustwo ubezpieczeniowe czy kapitałowe grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności, to zwykłe oszustwo, zgodnie z art. 286 k.k., może podlegać karze od sześciu miesięcy do ośmiu lat – informuje „Gazeta Prawna”(Nr z 17.03.2008 r.). Tymczasem zdaniem Pawła Wawszczaka, który podczas szczecińskiej konferencji poświęconej przestępczości ubezpieczeniowej prezentował pomysły Rzecznika Ubezpieczonych na zmiany przepisów prawnych, ułatwiające karanie oszustów, byłoby racjonalne zrównanie sankcji za popełnienie wymienionych rodzajów oszustw. Obecnie sądom trudno jest zasądzić konfiskatę mienia. A na razie nie ma mechanizmów, które skłaniałyby do zwrotu pieniędzy, bo przestępcom bardziej może opłacać się odsiedzenie wyroku, a po wyjściu korzystanie z wyłudzonych pieniędzy. Sąd może ukarać oszusta grzywną (na podstawie art. 33 par. 2 k.k.), ale okazuje się, że już z orzeczeniem przez sąd konfiskaty mienia pochodzącego z przestępstwa jest problem. Obecnie prawo pozwala na orzeczenie przepadku mienia tylko, gdy uda się udowodnić, że pochodzi ono z przestępstwa.