Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Aktualności z rynku > Ubezpieczenia majątkowe > Sąd przyznaje wyższe odszkodowanie poszkodowanym w wypadkach niż towarzystwa ubezpieczeniowe

Sąd przyznaje wyższe odszkodowanie poszkodowanym w wypadkach niż towarzystwa ubezpieczeniowe

Ubezpieczyciele przyznają  poszkodowanym w wypadkach od 600 zł do 1,5 tys. zł za każdy proc. uszczerbku na zdrowiu - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 14.09.2009 r.). Przy czym,  zdaniem   Krzysztofa Kawałowskiego  z kancelarii odszkodowawczej APU Pomoc, centrale towarzystw i przedstawicielstwa w dużych miastach przyznają wypłaty o 20–30 proc. wyższe niż w małych ośrodkach. Podobnie rzecz się ma z sądami. Niemal nie zdarza się, że sąd nie przyznał większych kwot niż ubezpieczyciel.
Można wywalczyć nawet trzykrotnie wyższą kwotę, idąc z pierwszą decyzją ubezpieczyciela do sądu. Np. w  ostatnio zakończonej sprawie ubezpieczyciel  zapłacił klientowi 5,5 tys. zł, a ten w sądzie dostał dodatkowo 18 tys. zł. Do tego odsetki i koszty-   towarzystwo łącznie wydało 29 tys. zł.  Jak przyznaje dziennik, sprawy o odszkodowanie kończą się często w sądzie, gdyż  nie ma sztywnych reguł, pozwalających określić proc.  uszczerbku na zdrowiu i wysokość przyznanego zadośćuczynienia. W kwestii oceny procentowej uszczerbku na zdrowiu wyznacznikiem może być rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej - uznaje część kancelarii (z kolei PZU ma własne tabele)."Dziennik Gazeta Prawna" radzi, aby zanim jednak sprawa trafi do sądu, warto złożyć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. W opinii Krystyny Krawczyk, dyrektor  Biura Rzecznika Ubezpieczonych, odwołanie takie przynosi  skutek, ale tylko wtedy, gdy likwidatorzy towarzystwa popełnili ewidentny błąd w ocenie skutków utraty zdrowia. dotyczą także kwestii wyceny określonego już uszczerbku. Jak przyznała gazecie Magdalena Barcicka, wiceprezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, w UFG  wypłaty wahają się od 650 zł do 5 tys. zł za każdy procent uszczerbku na zdrowiu. Według Barcickiej, nawet w sytuacjach, gdy uszczerbku na zdrowiu nie ma, można liczyć choć na symboliczne zadośćuczynienie, np. za stres związany z wypadkiem. 

Kolejni ubezpieczyciele wycofują się z Polski

Należące  do grupy zakładów notyfikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF), czyli działających bez krajowej licencji, na podstawie prawa swobody świadczenia usług,  Kravag-Logistic Versicherungs-Aktiengesellschaft i RESO Europa kończą działalność na polskim rynku ubezpieczeniowym  - podaje "Parkiet "(Nr z 14.09.2009 r.). Firma specjalizująca się w ubezpieczeniach dużych maszyn i ciągników siodłowych, była obecna w Polsce od początku 2005 roku. Oferowała głównie polisy OC niemieckim klientom, którzy mają przedstawicielstwa w naszym kraju. Jak przyznała  gazecie  Rita Jakli z biura prasowego R+V Versicherung, właściciela firmy Kravag-Logistic, firma postanowiła zakończyć działalność w Polsce, ponieważ sprzedaż jej polis w naszym kraju  nie pokrywała się z  oczekiwaniami. Działalność w Polsce zawiesiła także firma ubezpieczeniowa ADB RESO Europa, która miała w Polsce dwie spółki: RESO Europa i RESO Europa Service - pisze "Parkiet". ADB RESO Europa funkcjonująca  w naszym kraju od końca 2005 r. posiadająca biuro i przedstawicielstwa w północno-wschodniej Polsce, sprzedawała głównie polisy komunikacyjne. Według danych z raportu półrocznego UFG w IV kw. 2008 r. i I kw. 2009 r. zebrała 0,86 mln zł składki przypisanej brutto z polis OC komunikacyjnego. Jak wyjaśnia dziennik, wycofanie się RESO Europa z Polski jest wynikiem restrukturyzacji, jaką przeszła firma po zmianie właściciela. (obecnie należy  do łotewskiego ubezpieczyciela AAS Gjensidige Baltic z siedzibą w Rydze).
Gazeta przypomina, że  biura w naszym kraju zamknęły już w br.  Swiss Re i XL Insurance, towarzystwo wyspecjalizowane w polisach dla dużych przedsiębiorstw.

Poszkodowani po upadłości "Kopernika" nadal czekają na odszkodowanie

Po upadłości w lipcu br. Biura Podróży "Kopernik", aż 3 tys. osób uznano za poszkodowane.  Tymczasem znaczna część z nich do tej pory czeka na odszkodowanie. Jego wysokość zaś  będzie uzależniona od tego,  kiedy kupili wycieczkę - donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 14.09.2009 r.).  Turyści, którzy zrobili to przed 15 marca br., są objęci ochroną ubezpieczeniową  Europaische Reiseversicherung, a  z sumy ubezpieczenia  do podziału pomiędzy poszkodowanych pozostało zaledwie 216 tys. zł - informuje dziennik. Z kolei w TU Europa, które odpowiada za turystów kupujących wycieczki po 15 marca, pozostało 953,3 tys. zł. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, powołując się na Beatę Kalitowską  z Europaische Reiseversicherung,  że dla  klientów "Kopernika"  wypłaty będą więc symboliczne, bo będzie to mniej niż 100 zł na każdego poszkodowanego. Z kolei Mariusz Górski z TU Europa szacuje,  że poszkodowani dostaną nie mnie niż 50 proc. swoich roszczeń, czyli ok. 3,5 tys. za rezerwację. To oznacza, że każdy turysta może liczyć na 1,4 tys. zł rekompensaty  - twierdzi Górski w  gazecie.

Ciech negocjuje sprzedaż akcji PTU SA

Grupa Ciech jest blisko ugody  z bankami  powróciła do rozmów na temat sprzedaży akcji Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń SA - pisze "Puls Biznesu" (Nr  z 14.09.2009 r.). Według gazety, nadal trwają negocjacje z inwestorami zainteresowanymi walorami ubezpieczyciela.  Dziennik pisze, powołując się na Ryszarda Kunickiego, prezesa Ciechu, że  negocjacje są bardzo zaawansowane. Wprawdzie  jest dwóch inwestorów dopuszczonych do zbadania sytuacji finansowej PTU : "Jeden z nich jest krajowy, drugi - zagraniczny", to obecnie Ciech SA prowadzi   rozmowy już tylko z jednym inwestorem. Zdaniem prezesa Kunickiego,  wkrótce rozstrzygnie się, czy  umowa sprzedaży akcji PTU SA zostanie   podpisana.
Ciech SA to jedna ze spółek wchodzących w skład Grupy Ciech, zajmującej się produkcją i dystrybucją chemikaliów. Spółka prowadzi działalność na rynku krajowym oraz zagranicznym.

KNF: stres-testy dla ubezpieczycieli

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) chce, aby pojawił się obowiązek corocznego przeprowadzania przez ubezpieczycieli  tzw. stres-testów. Jak podaje "Parkiet"(Nr z 15.09.2009 r.), mają  one być  sprawdzianem  kondycji finansowej towarzystw  w sytuacji  prognozowanych warunków gospodarczych. Według gazety, pierwsze takie badanie w historii polskich ubezpieczeń już zostało przeprowadzone. KNF przeprowadził testy stresu, korzystając z danych zawartych w sprawozdaniach cyklicznie przekazywanych przez zakłady ubezpieczeń. Wyniki nie zostaną opublikowane. Zdaniem Łukasza Dajnowicza, rzecznika KNF, chęć przeprowadzenia takich testów jest  konsekwencją nowej koncepcji sprawowania nadzoru, czyli na  jak najwcześniejszej identyfikacji ryzyka oraz właściwym nim zarządzaniu.  Według Dajnowicza - pisze gazeta -  testy stresu zwiększą świadomość ponoszonego przez towarzystwa ryzyka i pomogą w stworzeniu strategii jego ograniczania oraz przygotują je do rozwiązań unijnej dyrektywy ubezpieczeniowej Solvency II („Wypłacalność II”). Na jesień zaplanowano  konsultacje z towarzystwami, podczas których wypracowana zostanie metodologia testów i ich zakres.
Pierwsze testy w krajowych zakładach mają zostać przeprowadzone do końca br. – powiedział dziennikowi  Dajnowicz.

Informacje prasowe z rynku

31.07.2014 - Ubezpieczenia majątkowe

Coraz więcej Polaków ubezpiecza nieruchomości

czytaj więcej



31.07.2014 - Ubezpieczenia na życie

Uniqa TUnŻ pozwała Inventum TFI

czytaj więcej



31.07.2014 - Zabezpieczenie emerytalne

Stempel z datą polskiej poczty zdecyduje o pozostaniu w OFE

czytaj więcej