Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
W 2010 r. towarzystwa ubezpieczeń majątkowych wypłaciły za szkody związane z żywiołami 2,35 mld zł, czyli o 95 proc. więcej niż w 2009 r. - wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Z kolei tegoroczna zima 2010/2011 r. przyniosła ubezpieczycielom spadek liczby zgłoszonych szkód tzw. śniegowych. Na przykład PZU SA odnotował o 80 proc. szkód śniegowych mniej niż podczas zimy rok wcześniej- informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 29.03.2011 r.), powołując sie na Agnieszkę Rosę z Biura Prasowego PZU. Natomiast według szacunków Link4, liczba zgłoszonych do tego towarzystwa szkód śniegowych spadła w sezonie zimowym 2010/2011 r. o blisko 50 proc. Dziennik podaje, iż pomimo że ubezpieczyciele prognozują, wskazując na łagodną zimę, znaczną poprawę swoich wyników finansowych, to stawki w ubezpieczeniach komunikacyjnych nie przestaną rosnąć. Marek Kaleta z Biura Rozwoju Produktów Komunikacyjnych w Warcie podkreśla - pisze "DGP" - że podwyżki te nie będą jednak "skokowe".
Grupa Inter kończy z inwestowaniem w spółki , a Signal Iduna chce zwiększać swoje zaangażowanie kapitałowe
Grupa Inter zdecydowała w końcu 2011 r. że nie będzie już dokładać do swoich polskich spółek, oferujących ubezpieczenia zdrowotne . Mają być one cały czas rentowne i przynosić akcjonariuszowi zysk, zapewniający zwrot z inwestycji. W innym wypadku zostaną sprzedane – twierdzi „Parkiet” (Nr z 26.03.2011 r.), powołując sie na ekspertów z firm doradczo-aktuarialnych. Gazeta przypomina, iż grupa Inter zainwestowała w Polsce od 1996 r. około 50 mln zł. I dopiero w 2010 r. jej towarzystwo majątkowe pierwszy raz w historii zakończyło rok z zyskiem około 1,06 mln zł. Natomiast firma życiowa zarobiła blisko 0,4 mln zł. Przy tym - podkreśla dziennik - grupa Inter "nie zaprzeczyła wprost opinii, że jeśli polskie spółki nie będą przynosić odpowiedniego zysku, zostaną wystawione na sprzedaż" . Według André Dinzlera z biura prasowego grupy Inter, " teraz nie ma potrzeby podnoszenia kapitału.(...) Rada nadzorcza dąży, w interesie akcjonariuszy obu spółek, do stabilnego i rentownego rozwoju działalności i będzie dalej wspierać zarząd w umacnianiu pozycji na rynku. Polski rynek ubezpieczeniowy ma nadal bardzo duży potencjał". Inaczej niż grupa Signal Iduna, której zaangażowanie w Polsce jest długoterminowe (od 2001 r. około 50 mln euro) - podaje gazeta . I tak, w ub.r. majątkowa Signal Iduna straciła 19 mln zł, o 9 mln zł więcej niż w 2009 r. Natomiast spółka życiowa "także była pod kreską (na 3,8 mln zł)" . Rainer Schönberg, wiceprezes polskich spółek. powiedział "Parkietowi", iż "straty w 2010 r. były spowodowane trzema dużymi szkodami, m.in. upadkiem biur podróży Orbis i Selectours". Schönberg, przyznaje, iż ambicja grupy jest " uzyskać spory udział w rynku. Zamierzamy wciąż inwestować w polskie spółki. (..) Są duże szanse na osiągnięcie rentowności w tym lub przyszłym roku " .
Dziennik podaje, że akcjonariusz zamierza zastosować w polskich spółkach w tym roku nowoczesne rozwiązania, głównie w ubezpieczeniach zdrowotnych.
Polisa dla Twojego pupila
Coraz więcej towarzystw ubezpieczeniowych ma w ofercie polisy dla zwierząt. I choć stanowią one niespełna 0,5 proc. wartego ponad 69 mld zł polskiego rynku ubezpieczeń, to ich liczba rośnie. Polisy dla domowych pupili oferuje m.in. PZU, Allianz, Warta, Uniqa czy Generali – donosi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 28.03.2011 r.). Wykupując polisę dla zwierzęcia, można otrzymać zwrot kosztów leczenia, odszkodowanie z tytułu jego zaginięcia czy śmierci, a nawet zasiłek pogrzebowy umożliwiający pochówek na specjalnych cmentarzach... A koszty utrzymania zwierzęcia, przede wszystkim usługi weterynaryjne są coraz większe - pisze gazeta. Według "DGP", przeciętny właściciel psa lub kota w Polsce wydaje co miesiąc na jego utrzymanie ok. 150 zł. Tymczasem np. wyleczenie psa z choroby odkleszczowej kosztuje ok. 1000 zł, a operacja żołądka ok. 2 tys. zł. Do tego dochodzi pobyt w szpitalu, który w zależności od wielkości psa wynosi od 50 do 250 zł dziennie - szacuje dziennik. Tym niemniej, jeśli w Niemczech, Danii i Szwecji od 30 do 90 proc. właścicieli psów i kotów wykupuje polisy zdrowotne , to w Polsce decyduje się na to 2-3 proc. A dzięki ubezpieczeniu można dostać zwrot kosztów leczenia, odszkodowanie z tytułu zaginięcia czy śmierci zwierzęcia, a nawet zasiłek pogrzebowy. Nie każdego czworonoga można jednak ubezpieczyć - podkreśla dziennik. Zależy to przede wszystkim od wieku i stanu zdrowia zwierzęcia ( warunkiem podpisania umowy jest świadectwo zdrowia wystawione przez weterynarza); od tego zależy też w znaczniej mierze wysokość składki, która z reguły wynosi od 150 do 200 zł rocznie. Sumę ubezpieczenia ustala się zaś na podstawie ceny rynkowej zwierzaka. "W ramach polisy przewidziano koszty badań, leków, zabiegów ambulatoryjnych i operacyjnych. Ubezpieczenie nie obejmuje jednak kosztów przewozu zwierzaka do kliniki oraz szczepień ochronnych, zabiegów dentystycznych, rehabilitacji i fizykoterapii oraz protez" - pisze "DGP".
MSP nie zamierza sprzedać w br. akcji PZU SA
Raczej nie należy się spodziewać w tym roku sprzedaży przez resort skarbu akcji PZU SA - oświadczył na konferencji prasowej minister skarbu Aleksander Grad. Jego zdaniem na taką transakcję MSP ma trzy lata - donosi „Parkiet” (Nr z 29.03.2011 r.). "W wieloletnim planie finansowym zapisaliśmy, że w ciągu trzech lat będziemy mieć docelowo w PZU 25 proc. plus. Po drodze musi być zmiana statutu i przygotowanie tej spółki do tego typu rozwiązań" - stwierdził Grad.
Według gazety, resort skarbu pracuje juz nad przygotowaniem zmian w statucie PZU. Mogą one dotyczyć ograniczenia prawa głosowania akcjonariuszy na WZA. Ponadto, mają one być konsultowane z zarządem spółki i Komisją Nadzoru Finansowego. Skarb Państwa posiada 45,2 proc. akcji PZU SA.