Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Sierpniowe powodzie nie uderzyły w rynek ubezpieczeniowy z taką siłą jak te z przełomu maja i czerwca br. - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 17.08.2010 r.), powołując się na dane opublikowane przez Komisje Nadzoru finansowego. Wynika z nich, że wartość szacowanych na połowę sierpnia br. przez ubezpieczycieli szkód powodziowych wynosi nieco ponad 1 mld 190 mln zł, nieznacznie więcej niż na koniec lipca. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie szkody zostały już zgłoszone do ubezpieczycieli i dlatego ich łączna wartość w najbliższym czasie może wzrosnąć - ostrzega dziennik. "Wielu poszkodowanych nie może jeszcze zgłosić roszczeń z powodu zerwanych linii telefonicznych i braku prądu. Z samej Bogatyni wpłynęło do nas 81 zgłoszeń szkód, z czego ponad 60 dotyczyło ubezpieczeń mieszkań i domów" – powiedział dziennikowi Jakub Świniarski, dyrektor Departamentu Likwidacji Szkód TUiR Warta. Według "DGP", w sierpniu br. przyspieszono wypłaty odszkodowań za szkody powodziowe. Jak podała KNF, ubezpieczyciele do 12 sierpnia wypłacili z tego tytułu prawie 490 mln zł, podczas gdy 14 dni wcześniej było to niecałe 360 mln zł. W opinii gazety, towarzystwa w przypadku mniejszych szkód stosowały szybką ścieżkę likwidacji, pozwalającą na wypłatę odszkodowań bez wysyłania rzeczoznawców, natomiast do likwidacji pozostały bardziej skomplikowane sprawy, w których np. nie są uregulowane sprawy własności albo przedłuża się uzgadnianie kosztorysów z klientami.
Udział reasekuracji w szacowanych szkodach wynosi 62 proc.
InterRisk wypłacił 77,5 mln zł dywidendy
Austriaccy akcjonariusze (Vienna Insurance Group) towarzystwa InterRisk otrzymali w tym roku od ubezpieczyciela dywidendę w wysokości 77,5 mln zł - donosi "Parkiet"(Nr z 16.08.2010 r.). Dziennik pisze, że na wypłatę dywidendy przeznaczono cały zysk wypracowany przez spółkę w 2009 r., czyli 42,6 mln zł oraz - co wynika ze sprawozdania finansowego firmy - także kolejne 34,8 mln zł z kapitału zapasowego ubezpieczyciela. Gazeta pisze, powołując sie na Annę Krajewską-Horosz, kierownika Zespołu Promocji i Reklamy InterRisk, iż austriacki właściciel towarzystwa dokapitalizował je kwotą 40 mln zł. Zdaniem "DGP", było to konieczne ze względu na wejście w życie Solvency II. InterRisk posiada obecnie środki własne na poziomie 241 mln zł.
Usługa ZPP najbardziej popularna wśród ubezpieczycieli
Prawie 20 tysięcy indywidualnych kierowców sprawdziło w ciągu roku w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, którego towarzystwa polisę OC ma sprawca wypadku - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 16.08.2010 r.). Według "GU", taka informacja ma szczególne znaczenie dla osób poszkodowanych w wypadkach drogowych. Albowiem nie zawsze sprawcy kolizji chcą pokazać swoją polisę odpowiedzialności cywilnej (OC), z której należne jest odszkodowanie dla ofiar wypadków. Zdaniem Wojciecha Bijaka, dyrektora Biura - Ośrodek Informacji UFG (OI UFG), największą popularnością ta automatyczna usługa -" Zapytania Poprzez Portal" (ZPP) - cieszy się wśród firm ubezpieczeniowych (55 proc. wszystkich zapytań skierowanych do OI UFG). Towarzystwa przed wypłatą odszkodowań i świadczeń z polisy OC chętnie sprawdzają, czy dane auto nie ma przypadkiem podwójnego lub wielokrotnego ubezpieczenia (wówczas ubezpieczyciele dzielą się odpowiedzialnością finansową za szkody). Zgodnie bowiem z Kodeksem cywilnym odszkodowania z polisy majątkowej, nawet z kilku firm, nie mogą przewyższyć wysokości szkody.
Jak podaje "Ubezpieczeniowa", przed uruchomieniem ZPP Ośrodek Informacji UFG udzielał rocznie około 12 tysięcy odpowiedzi w formie pisemnej, a od początku sierpnia 2009 r. do dziś udzielono 83 tysiące takich odpowiedzi. Najczęściej zapytania pochodziły od firm ubezpieczeniowych (46,9 tys. zapytań) oraz osób prywatnych (19,3 tys.). Kolejne na liście są: kancelarie odszkodowawcze (9 proc.), Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (8 proc.) oraz policja (2 proc.)
Telewizyjni drwale z mBanku rąbią tylko w określonych warunkach i czasie...
mBank wraca na rynek z gwarancją najniższej ceny oferowanych w swoim supermarkecie ubezpieczeń, promowaną (promocja obowiązuje zarówno dla polis OC jak i pakietów OC+AC) przez telewizyjną reklamówke słynnych drwali mBanku! Jak ostrzega "Gazeta Wyborcza" (Nr z 17.08.2010 r.), oferowana w promocji "Gwarancja Najniższej Ceny" obowiązuje jednak tylko po spełnieniu określonych warunków, a więc wtedy, gdy kalkulację niższej, niż mBankowa, składki klient przyniesie w ciągu 14 dni od zakupu ubezpieczenia w supermarkecie mBanku. "Ubezpieczenie musi obejmować taki sam zakres ubezpieczenia, a składka musi być wyliczona dla takiej samej wartości samochodu. Nowa kalkulacja nie może zawierać tzw. zniżek pracowniczych lub zniżek za zakup innych produktów u tego ubezpieczyciela" - pisze "Wyborcza". Według gazety, aby mBank zwrócił różnicę w cenie ubezpieczenia klient musi przynieść kalkulację zawierającą taki sam udział własny w szkodzie, tę samą redukcję sumy ubezpieczenia o wypłacone odszkodowanie, takie same ubezpieczenie szkód częściowych, identyczny sposób wyliczania wysokości odszkodowania (wg wyceny ubezpieczyciela lub faktur) oraz takie same zasady dotyczące potrącenia amortyzacji części. No i ta sama musi być suma ubezpieczenia i dane kierowcy.
Generali ma najwięcej polis ubezpieczeń masowych "nie-komunikacyjnych"
Na koniec czerwca 2010 r. składka przypisana brutto Grupy Generali w Polsce wzrosła rok do roku o 9 proc. do 883,7 mln zł. Andrzej Jarczyk, prezes zarządu Grupy Generali w Polsce twierdzi, iż niemal 10 -procentowy wzrost składki przypisanej brutto, wypracowany przez Generali w pierwszej połowie br. oznacza, że firma rozwija się prawie 3-krotnie szybciej niż średnio jej konkurenci rynkowi. Według "Gazety Ubezpieczeniowej"(www.gu.com.pl z 17.08.2010 r.), majątkowa spółka Generali T.U. odnotowała w I półroczu 2010 r. przypis składki brutto w wysokości 385,2 mln zł, o 6,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Ubezpieczyciel w omawia0nym czasie skupiał się "na maksymalizacji sprzedaży tych produktów z działu II, które pozwalają generować wyższą rentowność niż w przypadku obecnie na polskim rynku niedochodowych ubezpieczeń AC/OC komunikacyjnych" - pisze "GU". W rezultacie po I poł. 2010 r. tzw. ubezpieczenia masowe nie-komunikacyjne (tj. mieszkaniowe, MSP, turystyczne i NNW) oraz ubezpieczenia korporacyjne stanowiły ponad 40 proc. całego portfela ubezpieczeń majątkowych Generali T.U., wobec 36,8 proc. rok wcześniej. Przy tym ubezpieczenia korporacyjne zanotowały zaś 10 proc. wzrost, a ubezpieczenia masowe nie-komunikacyjne wzrosły o 43 proc. (najdynamiczniej rozwijająca się linia biznesu spółki).
Portfel ubezpieczeń komunikacyjnych pozostał w Generali na stabilnym poziomie i wyniósł 230,6 mln zł (wzrost o 1 proc).