Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Jeżeli kupimy ubezpieczenie OC czy pakiet OC i AC w połączeniu z inną polisą, możemy zaoszczędzić nawet 30-40 proc. - twierdzi "Gazeta Prawna"(Nr z 14.05.2009 r.), powołując się na porównanie cen16 ofert tradycyjnych towarzystw ubezpieczeń, działających na naszym rynku, a przygotowane dla "GP" przez wyszukiwarkę Polisowo.pl. Z zestawienia wynika, iż z tej grupy tylko PZU i Allianz nie oferują w taryfie OC/AC zniżek za równoczesny zakup ubezpieczenia niekomunikacyjnego - pisze dziennik. W pozostałych przypadkach najczęściej zniżką premiowany jest równoczesny zakup ubezpieczenia mieszkania, rzadziej również innych ubezpieczeń. Przy tym konstrukcja taryf przez towarzystwa powoduje, że taki pakietowy zakup najbardziej opłaca się młodym kierowcom. Według Michała Jasińskiego, prezesa Polisowo.pl, im klient ma mniej zniżek za bezszkodowość, i im płaci wyższą składkę końcową, tym bardziej oszczędza, kupując inne ubezpieczenie w danym zakładzie ubezpieczeń. Szczególnie widać to w danych dotyczących młodego kierowcy. Prezes Jasiński twierdzi, że miejsce rejestracji pojazdu także ma znaczenie. I tak np. w Kielcach, które mają niską taryfę, oszczędności w wielu przypadkach nie ma lub są one po prostu symboliczne. Natomiast dla Warszawy, a więc większego miasta, racji wyższych składek oszczędności już jest więcej - podkreśla "Gazeta Prawna".
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
Wolniej na rynku assistance
Spadło tempo wzrostu firm assistance, działających na polskim rynku ubezpieczeń. Obecnie rosną one wolniej niż w ubiegłych latach - donosi "Parkiet" (Nr z 15.05.2009 r.). W opinii dziennika, szczególnie trudny dla spółek assistance był IV kwartał 2008 r. kiedy to spadła sprzedaż polis turystycznych. Marta Kaleńska-Jaśkiewicz, prezes zarządu Inter Partner Assistance powiedziała gazecie, że wśród firm z tej branży spadła również rentowność. Dlaczego tak się dzieje? Zdaniem prezes Kaleńskiej-Jaśkiewicz, spowodowały to niższe marże. Ponadto - twierdzi szefowa Inter Partner Assistance - klienci firm assistance, np. banki, minimalizują koszt wypłacanych im składek. "Parkiet" pisze, że przychody Inter Partner Assistance pozostały w I kwartale 2009 r. na tym podobnym poziomie, co w analogicznym okresie ub.r. Z kolei Mondial Assistance zwiększył swój przychód o 3 proc. w porównaniu do I kwartału ub.r. Według Idy Luka-Lognone, członka zarządu Mondial Assistance Group, mimo iż do tej pory przychód firmy rósł rocznie o około 10 proc, to jednak w 2009 r. wzrost na pewno będzie jednocyfrowy. Jedynie w opinii Europ Assistance, trwający kryzys nie ma wpływu na działalność firmy. Ryszard Grzelak, prezes Europ Assistance, poinformował, że w I kw. 2009 r. firma ta miała 30-40 proc. wzrostu przychodów. Zdaniem Ryszarda Grzelaka, banki w kryzysie chcą związać ze sobą klientów i dlatego chętniej współpracują z firmami assistance, które mogą urozmaicić ich ofertę.
Warta inwestuje w likwidację szkód i odnotowuje straty
Majątkowa TUiR Warta SA w I kwartale 2009 r. zebrała 549,9 mln zł składka przypisanej brutto, czyli o ponad 29 mln zł (o 5,7 proc.) więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Natomiast składka na tzw. udziale własnym w omawianym czasie wyniosła 420,3 mln zł, a więc byłą wyższa o 9,7 mln zł niż w I kwartale 2008 r. - podaje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(z 15.05.2009 r.). Ubezpieczyciel zanotował wysoki wzrost głównie w sprzedaży ubezpieczeń mieszkaniowych, ubezpieczeń komunikacyjnych (szczególnie w programach flotowych i ubezpieczeniach AC), a także produktów bancassurance. Jednak wynik netto TUiR Warta na koniec marca br. był ujemny i wyniósł minus (-)41,7 mln zł , w porównaniu z 35,7 mln zł zysku wypracowanego przed rokiem. Jak pisze "GU", wynik netto za I kw. 2009 r. został zdeterminowany przez wynik z działalności technicznej, który osiągnął poziom minus (-)118,5 mln zł, w dużej mierze z powodu strat ubezpieczyciela na różnicach kursowych w działalności bezpośredniej i reasekuracji czynnej. Ponadto, ze względu na zbilansowaną pozycję walutową znalazło to swoje odzwierciedlenie w zyskach z tego tytułu w działalności inwestycyjnej. Z kolei o wyniku technicznym towarzystwa zadecydowała intensyfikacja prac i nakładów poniesionych na poprawę procesu likwidacji szkód, w tym m.in. znaczne skrócenie czasu likwidacji, oraz rozwój i wsparcie sieci sprzedaży. W kwietniu br. rozpoczęła działalność spółka celowa WARTA 24 PLUS, która zajmie się całym procesem likwidacji szkód. W jej strukturach zostały uruchomione dwa Centra Likwidacji Szkód – w Katowicach i Lublinie, które wspólnie tworzą Centrum Alarmowe WARTY. Wprowadzone zmiany mają na celu rozpatrywanie zdecydowanej większości szkód w trybie uproszczonym, podczas jednej rozmowy telefonicznej z klientem.
Ubezpieczyciel na koniec marca 2009 r. miał wskaźnik pokrycia marginesu wypłacalności środkami własnymi na poziomie 212,1 proc., zaś wskaźnik pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami 117,1 proc.
CEPiK trudno dostępny
Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy "Prawo o ruchu drogowym" daje policji prawo, aby podczas kontroli drogowej auta funkcjonariusze mogli sprawdzić w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), czy kierowca rzeczywiście ma wykupione ubezpieczenie. Tymczasem okazuje się - informuje "Gazeta Prawna"(Nr z 14.05.2009 r.) - że w praktyce policjanci ze swoich radiowozów nie mają dostępu do pełnej informacji znajdującej się w ewidencji. Jan Prądzyński, wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) powiedział gazecie, iż Izba wielokrotnie podkreślała, iż jest to niewykonalne, ponieważ policja nie ma dostępu do bazy CEPiK drogą on-line. Policjanci nie będą więc mogli sprawdzić, czy zatrzymany kierowca zapomniał polisy, czy w ogóle posiadacz nie ubezpieczył pojazdu - ostrzega dziennik. Jednak zdaniem Adama Jasińskiego, nadkomisarza z Komendy Głównej Policji, dostosowanie systemu informatycznego powinno szybko nastąpić. Albowiem w najbliższych dniach - twierdzi Jasiński - zostanie uruchomiona na stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) ogólnodostępna baza, gdzie po wpisaniu numeru rejestracyjnego pojazdu, będzie ukazywać się informacja, czy i w jakim towarzystwie ubezpieczeń pojazd posiada polisę OC.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
UFG przeciwny zniesieniu policyjnych sankcji za brak OC
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG), wypłacający odszkodowania dla ofiar wypadków spowodowanych przez nieubezpieczonych kierowców jest przeciwny zniesieniu policyjnych sankcji za brak OC - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 15.05.2009 r.). Według dziennika, UFG wystosował apel do prezydenta RP o niepodpisywanie nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Elżbieta Wanat-Połeć, prezes UFG uzasadniała stanowisko funduszu w liście do prezydenta argumentując, iż nowe regulacje wpłyną na zwiększenie liczby osób nieubezpieczonych. W opinii UFG, nowela znosi wymóg odholowania auta, gdy kierowca nie ma przy sobie dokumentu, który potwierdzałby zakup polisy, jednak nie proponuje nic w zamian. Jak pisze szefowa UFG, nowe przepisy spowodują więcej wypadków i przyczynią się do wzrostu wypłacanych odszkodowań. Zapłacą za to kierowcy kupujący OC, albowiem w cenę ich polisy wkalkulowane są wypłaty UFG za nieubezpieczonych kierowców. Ponadto - pisze "Rzeczpospolita" - Elżbieta Wanat-Połeć podkreśla, że nowela jest sprzeczna z regulacjami UE. Wynika z niej, że rządy państw członkowskich mają zapewnić eliminowanie z ruchu pojazdów nieubezpieczonych, a tymczasem Polska z tego rezygnuje.
Czym ubezpieczyciele najbardziej "grzeszą" wobec klientów
Największymi grzechami polskich towarzystw ubezpieczeniowych jest manipulacja w stosunku do klientów, niewypłacanie na czas odszkodowań oraz zaniżanie ich wartości - twierdzi "Polska" (Nr z 14.05.2009 r.). Dziennik uzasadnia to stwierdzenie argumentując, że liczba skarg kierowanych do Rzecznika Ubezpieczonych rośnie lawinowo, średnio o 15-20 proc. rocznie. W ubiegłym roku było ich już 7631. Według gazety, dane z raportu Rzecznika Ubezpieczonych potwierdzają opinię, że jest źle. W 2008 r. do rzecznika wpłynęło 7631 zażaleń, o 800 więcej niż 2007 roku i prawie 2 tysiące więcej niż w roku 2006. W tym 64 proc. spraw dotyczyło ubezpieczeń komunikacyjnych, w większości świadczeń z OC, a 12 proc. spraw to ubezpieczenia na życie. Reszta to "drobnica", na przykład ubezpieczenia mienia. Jednak - pisze dziennik - aż 3176 skarg związanych było z wysokością odszkodowania, której nie zaakceptowali ubezpieczeni. Na przykład PZU SA nie chciał uwzględniać stawki podatku VAT przy zwrocie kosztów napraw. Lider polskich ubezpieczeń jest zdecydowanym liderem w tym niechlubnym zestawieniu. Przypada na niego ponad 2,5 tysiąca z 7,6 tysiąca wszystkich skarg. . Jednak - zauważa "Polska" - w przypadku ubezpieczeń majątkowych Rzecznik Ubezpieczonych uznał zasadność tylko 31 procent zażaleń na PZU, gdy w przypadku innych firm, odsetek ten oscyluje w granicach 45-50 proc. W opinii Michała Witkowskiego, rzecznika prasowego PZU, należy uwzględnić skalę prowadzonej działalności . Witkowski powiedział dziennikowi, że klienci wysoko cenią jego firmę. PZU SA ma bowiem 40 proc. udziału w rynku ubezpieczeń, zaś skargi na jego zakład stanowią tylko 33 proc. ogółu zażaleń. W podobnym tonie wypowiada się Iwona Mazurek z Warty (nr 2 pod względem skarg na ubezpieczenia majątkowe i nr 6 w przypadku polis osobistych) - zauważa "Polska". Podkreśla ona, że jakość obsługi klientów jest dla firmy priorytetem, czego wyrazem mają być m.in. dwa nowe całodobowe centra alarmowe. W opinii Mazurek, proporcje zupełnie inaczej wyglądają, jeśli weźmie się pod uwagę liczbę zawieranych umów i zażaleń klientów. Gazeta pisze, że skargi są tylko kroplą w morzu faktycznych nieprawidłowości. Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych powiedziała gazecie, że do RzU zgłasza się tylko znikoma część pokrzywdzonych ubezpieczonych; "reszta nie wierzy, że może wygrać z wielką firmą i jej sztabem prawników, boją się tych konfrontacji". Zdaniem dyr. Krawczyk, rosnącą stale liczbę skarg można wytłumaczyć zwiększającą się liczbą zawieranych umów, a także rosnącą świadomością ubezpieczonych.