Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
W 2009 r. blisko 13 tys. przedsiębiorców skorzystało z możliwości czasowego wycofania pojazdu z ruchu ( w 2008 r. z 6,8 tys. osób). W br. może ich być jeszcze więcej, bo w ciągu tylko pierwszych tygodni 2009 r. wyrejestrowano już ponad 2600 samochodów transportowych (dane obejmują cały kraj i pochodzą z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców).
Jak wyjaśnia "Rzeczpospolita"(Nr z 15.02.2010 r.) do tej pory czas “chwilowego” wyrejestrowania auta mógł wynosić od dwóch do sześciu miesięcy. Po nowelizacji mogą to być nawet dwa lata, a w wyjątkowych wypadkach nawet na cztery lata. Zdaniem gazety, na uchwalonych zmianach z pewnością stracą ubezpieczyciele. Zakład ubezpieczeń na wniosek posiadacza pojazdu będzie musiał proporcjonalnie obniżyć składkę ubezpieczeniową na czas wycofania z ruchu, a ta obniżka wynosić musi nie mniej niż 95 proc. Kiedy jednak przedsiębiorca wróci do transportowego biznesu - pisze dziennik - musi o tym poinformować ubezpieczyciela. Inaczej ten będzie mógł podwyższyć mu pierwotną składkę.
W opinii Marcina Tarczyńskiego z Polskiej Izby Ubezpieczeń, rozwiązanie polegające na zwrocie składki za okres, w którym pojazd jest czasowo wycofany z ruchu, funkcjonuje już w kilku krajach w Europie. "Rzeczpospolita" podkreśla, że ubezpieczyciele nie będą jedynymi, którzy stracą na korzystniejszych dla przedsiębiorców rozwiązaniach. Wycofanie pojazdu z ruchu może przynieść zmniejszenie dochodów także samorządom, do których wpływa podatek od środków transportu.
Ergo Hestia proponuje You Can Drive -polisy direct dla młodych
Ergo Hestia uruchomiła pierwszą w Polsce platformę ubezpieczeniową - You Can Drive - dedykowaną klientom do trzydziestego roku życia. Dostępna w ramach You Can Drive oferta zawiera polisy komunikacyjne (OC, AC i opcje dodatkowe), podróżne (koszty leczenia, NNW, assistance i opcje dodatkowe) oraz mieszkaniowe (ubezpieczenie murów i wyposażenia i opcje dodatkowe). - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 16.02.2010 r.). Głównym kanałem sprzedaży You Can Drive jest internetowa platforma youcandrive.pl. Serwis ten oprócz pełnej informacji o ofercie ubezpieczeniowej i taryfach, umożliwia także między innymi dokonywanie płatności za wykupywane polisy oraz generowanie dokumentów w formie elektronicznej. Mechanizm nabycia ubezpieczenia przy wykorzystaniu platformy jest prosty - podkreśla "GU". Klient po wypełnieniu formularza otrzymuje ofertę ubezpieczeniową wraz z ceną. Następnie, po założeniu konta, podaje pozostałe dane i kupuje polisę. Klient otrzymuje potwierdzenie zakupu e-mailem. Tą samą drogą dostaje też link do serwisu eKonta Ergo Hestii, gdzie znajduje się jego polisa i Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Dzięki usłudze eKonta może w pełni obsługiwać swoje ubezpieczenie drogą elektroniczną. Zdaniem Katarzyny Śliwińskiej, dyrektor Biura Marketingu i PR Ergo Hestii, "nowy projekt to jedynie uzupełnienie dotychczasowej oferty Ergo Hestii. Nie będzie konkurował z istniejącymi już produktami i stanowił zagrożenia dla naszej sieci doświadczonych pośredników-doradców".
Jak odpowiedzialność lekarza na etacie ?
Pojawiają się też wątpliwości, czy wszystkich lekarzy dotyczy obowiązek zawarcia umowy OC, ponieważ nadal nie ma ostatecznej wersji rozporządzenia ministra finansów w sprawie OC lekarzy - podaje "Dziennik Gazeta Prawna" (Nr z 16.02.2010 r.). Gazeta pisze, że z kolei z komunikatu Ministerstwa Zdrowia wynika, iż z obowiązku posiadania polisy OC zwolnieni zostali lekarze zatrudnieni w zakładach opieki zdrowotnej, którzy wykonują pracę w ramach stosunku pracy. Jednak towarzystwa ubezpieczeniowe podkreślają, że lekarza zatrudnionego na etacie moze objąć tzw. regres do trzykrotności wynagrodzenia, jeśli wystąpi o to ZOZ (lub jego ubezpieczyciel), który wypłacił odszkodowanie pokrzywdzonemu przez niego pacjentowi.
Agnieszka Rosa z Biura Prasowego PZU SA powiedziała dziennikowi, iż są również opinie, że "lekarz i ZOZ odpowiadają solidarnie do pełnej wysokości szkody".
Trzykrotny wzrost wypłaconych odszkodowań z tytułu ubezpieczonego kredytu kupieckiego
Terminowa spłata zobowiązań przez dłużników nie jest już obecnie tak oczywista, jak wcześniej. Liczba odszkodowań wypłaconych z tego tytułu przez ubezpieczycieli wyspecjalizowanych w ubezpieczaniu transakcji handlowych przedsiębiorstw ( tzw. kredytu kupieckiego )w trakcie minionych dwóch lat wzrosła prawie trzykrotnie - donosi "Puls Biznesu"(Nr z 15.02.2010 R.). Na przykład ze statystyk Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) wynika, że spowolnienie gospodarcze przyniosło znaczny wzrost liczby i wartości wypłaconych przez tę firmę odszkodowań. W 2009 r. spółka wypłaciła o 75 proc. więcej odszkodowań niż rok wcześniej i aż o 184 proc. więcej niż w kończącym okres globalnego wzrostu gospodarczego roku 2007. Jak podkreśla "Puls Biznesu", podobne wyniki w tym zakresie odnotował także Euler Hermes Towarzystwo Ubezpieczeń.
W opinii dziennika, przyczyną nieotrzymania zapłaty za wykonane świadczenie mogą być "problemy kontrahenta z utrzymaniem płynności, a w skrajnych przypadkach jego bankructwo".