Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Komisja Nadzoru Finansowego szacuje, iż co najmniej 669,1 mln zł będą kosztować ubezpieczycieli ubiegłoroczne powodzie, albowiem na tyle towarzystwa liczą wartość zobowiązań na udziale własnym za 269,6 tys. szkód zgłoszonych do końca 2010 r.– informuje "Parkiet” (Nr z 01.04.2011 r.). Przy czym, biorąc pod uwagę także reasekurację, łączna wartość zobowiązań towarzystw z tego tytułu sięgnęła 1,678 mld zł. Według dziennika, udział reasekuratorów w szacowanych szkodach wynosił więc 61 proc. W tym, wartość rezerwy ubezpieczycieli na niewypłacone świadczenia związane ze zgłoszonymi szkodami powodziowymi to 464,5 mln zł. Na ubezpieczeniach szkód spowodowanych żywiołami towarzystwa straciły w ub.r. 578,7 mln zł, zaś w 2009 r. zarobiły 99,3 mln zł.
Gazeta podkreśla, że straty związane z ubiegłorocznymi powodziami można szacować na 12 mld zł, a więc są one o 0,5 mld zł mniejsze niż te, spowodowane przez powódź w 1997 r. W ub.r. z tytułu powodzi zostało uszkodzonych 18 tys. budynków (o 30 tys. mniej niż w 1997 r.) i 80 tys. km dróg; zalanych zostało zaś 680 tys. ha gruntów ornych (o 180 tys. ha więcej niż 13 lat wcześniej).
Łącznie zakłady ubezpieczeń do końca grudnia ub.r. wypłaciły 1,214 mld zł , w tym 531,6 mln zł z własnej kieszeni (reszta pochodziła od reasekuratorów). Zdaniem Łukasza Dajnowicza, rzecznika prasowego nadzoru finansowego, dane dostarczone przez KNF dotyczą wszelkiego rodzaju ubezpieczeń, ale większość odszkodowań jest wypłacanych z ubezpieczeń szkód spowodowanych żywiołami oraz ubezpieczeń pozostałych szkód rzeczowych, czyli z grup 8. i 9.
PZU SA zmieni politykę dywidendową ?
Według "Gazety Wyborczej"(Nr z 01.04.2011 r.) PZU SA zastanawia się nad zmianą polityki dywidendowej. O zmianach w tej kwestii m.in. mówił ostatnio dziennikarzom Andrzej Klesyk, prezes zarządu ubezpieczyciela. Jak oświadczył szef PZU SA, " trwają dyskusje z głównym akcjonariuszem, jak moglibyśmy zmienić politykę dywidendową. Na WZA chciałbym przedstawić długookresową politykę dywidendową, która będzie inna od obecnej". Klesyk potwierdził, iż może ona zakładać podwyższenie górnej granicy widełek. "Teoretycznie to mogłoby być nawet 100 proc. "- powiedział.
"Wyborcza" przypomina, że w lutym br. Przemysław Dąbrowski wiceprezes PZU, przyznał w wywiadzie dla agencji Reuters, że "wyobraża sobie scenariusz, w którym akcjonariusze poproszą o większą dywidendę niż ta, którą zakłada polityka dywidendowa".
W 2010 r. zysk netto grupy spadł do 2,44 mld zł. Według gazety, na wypłaty dla akcjonariuszy mogłoby pójść 25-45 proc. skonsolidowanego rocznego wyniku netto spółki.
KNF :w 2011 r. ubezpieczyciele majątkowi będą bardziej rentowni
W 2011 r. można spodziewać się znaczącej poprawy rentowności w ubezpieczeniach majątkowych i spadku tempa wzrostu rynku ubezpieczeń życiowych – prognozuje nadzór finansowy. Z szacunków KNF wynika - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 30.03.2011 r.), że towarzystwa majątkowe zbiorą w br. 23,9 mld zł składek brutto, a więc o 1,2 mld zł (ponad 5 proc.) więcej niż w 2010 .Gazeta podkreśla, iż duża część tego wzrostu zostanie wypracowana przez podwyżki stawek w ubezpieczeniach komunikacyjnych, ponieważ to właśnie ze sprzedaży OC i autocasco pochodzi 56 proc. ogółu przypisu ubezpieczycieli majątkowych.
Według "DGP", spółki majątkowe liczą też na znaczną poprawę rentowności. I o ile 2010 r. zamknęły one "fatalnym wynikiem technicznym" ponad minus ( -) 1,2 mld zł, wynikającym głównie z wysokiej liczby szkód spowodowanych przez żywioły, to w 2011 r. ma być dodatni i wynieść 300 mln zł (poprawa w stosunku do 2009 r.). Ponadto wyższe mają być także ich zyski. Dziennik twierdzi, iż w br. towarzystwa majątkowe mają zarobić ponad 3,4 mld zł wobec 3,1 mld zł w 2010 r.
Polisa ochrony prawnej pomoże poszkodowanym przez mobbing
Zdaniem Macieja Żyłki, prawnika z Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A. D.A.S., "ocena działań lub zachowań, które mogą być uznane za mobbing, powinna w każdym przypadku być dokonywana w sposób niezależny i racjonalny. (...) w efekcie prowadzonych działań u pracownika występuje zaniżona ocena przydatności zawodowej, a także poczucie poniżenia czy ośmieszenia albo odizolowanie lub wyeliminowanie go z zespołu współpracowników" - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa" ( www.gu.com.pl z 01.04.2011 r.). Pracodawca zaś jest prawnie zobligowany do przeciwdziałania mobbingowi, czyli wszelkim działaniom i zachowaniom dotyczącym pracownika lub skierowanym przeciwko niemu, polegającym na "systematycznym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, które wywołują zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, poniżają lub ośmieszają, izolują lub wykluczają go z zespołu współpracowników"."GU" pisze za D.A.S., iż skuteczne dochodzenie roszczeń przez pracownika możliwe jest praktycznie tylko na drodze sądowej. Wiążące się z tym formalności i koszty, w tym opłacenie wynagrodzenia prawnika, często jednak powstrzymują poszkodowanych przed założeniem sprawy, ponieważ to na poszkodowanym ciąży obowiązek dowiedzenia zaistnienia mobbingu, czyli przytoczenia faktów potwierdzających zarzuty. A to może być długotrwałe i kosztowne. "Pomocą może służyć odpowiednia polisa ochrony prawnej, które zapewnia ubezpieczonemu środki finansowe nie tylko na pokrycie honorarium adwokata czy radcy prawnego, ale także na pokrycie kosztów sądowych i procesowych" - pisze "Ubezpieczeniowa".