Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Z punktu widzenia ubezpieczającego istotna jest możliwość wyboru najbardziej korzystnego ubezpieczenia. Dobry pośrednik ubezpieczeniowy powinien wiec przygotować ofertę porównawczą kilku firm lub parę wariantów umowy ubezpieczeniowej w danym towarzystwie. Natomiast solidny ubezpieczyciel nie powinien wyliczać odszkodowania metodą proporcji, bo jest ona niezgodna z prawem - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 13.12.2010 r.), powołując się na Cezarego Orłowskiego, prawnika z Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Orłowski powiedział gazecie, iż "osoba, która ubiega się o odszkodowanie, powinna w pierwszej kolejności odwołać się od stanowiska ubezpieczyciela, wskazując na stwierdzone nieprawidłowości w sporządzonym przez niego kosztorysie. Może też przedstawić tzw. kontrwycenę, która stanowi istotne wzmocnienie argumentacji". Klient może także wystąpić ze skargą na postępowanie ubezpieczyciela do Rzecznika Ubezpieczonych . Wówczas RzU - mówi w dzienniku Orłowski - podejmując interwencję, zwróci się do towarzystwa ubezpieczeń o "wyjaśnienie podstaw faktycznych i prawnych zajętego stanowiska", aby móc sprawdzić, czy nie doszło do naruszenia przepisów prawa.
Orłowski podkreśla, iż w przypadku ubezpieczenia nieruchomości, to ubezpieczyciel bierze na siebie konsekwencje niewłaściwej oceny ryzyka, związanej z danym przedmiotem ubezpieczenia. Jeżeli więc nieruchomość nie jest należycie zabezpieczona przed powstaniem szkody, jej właściciel nie zadbał o przeprowadzenie przeglądów okresowych, wówczas ubezpieczyciel, podejmując decyzję o przyjęciu do ubezpieczenia, powinien liczyć się z możliwością wystąpienia szkody. Nie może więc potem na etapie likwidacji szkody twierdzić, iż ubezpieczone mienie nie spełniało norm budowlanych albo nie miało przeprowadzonych przeglądów okresowych. W jego opinii, w razie szkody towarzystwo nie może podważać sumy ubezpieczenia ustalonej w umowie, twierdząc, że wartość ubezpieczonego majątku była niższa. Natomiast w przypadku, gdy suma ubezpieczenia jest wyższa niż wartość ubezpieczonego mienia, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie w wysokości odpowiadającej wartości ubezpieczeniowej.
Mało zróżnicowane oferty polis ubezpieczenia nieruchomości
Oferty towarzystw ubezpieczeniowych, sprzedających ubezpieczenia mieszkania różnią się tylko w szczegółach - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 14.12.2010 r.). Ochrona ubezpieczeniowa może obejmować sam lokal, wyposażenie mieszkania, także odpowiedzialność cywilną oraz coraz częściej assistance obejmujące np. pomoc w znalezieniu, a nawet opłacenie szybkiego dojazdu hydraulika. Dziennik radzi, aby o ubezpieczeniu nieruchomości pomyśleć już na etapie budowy domu czy remontu kupionego mieszkania. Dlaczego ? Tańszą polisę zapewni nam m.in. zamontowanie systemu alarmowego, czujek dymu, atestowanych drzwi wejściowych i zamków. Zapłacimy mniej za nieruchomość pod dozorem ochrony, a w przypadku mieszkań – powyżej parteru. Według gazety, z kolei nieruchomości kupowane na kredyt taką polisę mają jako wymóg banku, który oferuje ja u ubezpieczyciela z którym współpracuje (klient może dokonać wyboru ubezpieczyciela także samodzielnie). Dziennik pisze, iż z większą różnorodnością ofert i cen mamy do czynienia przy zakupie rozbudowanych polis. Na koszt polisy najbardziej wpływa zakres ochrony (np. ubezpieczenie od kradzieży i szkód wyrządzonych przy włamaniu), lokalizacja, standard lokalu, zabezpieczenia. W opinii Łukasza Rajzer a z porównywarki Ipolisa.pl., "każdy ubezpieczyciel inaczej wycenia zniżki i oferuje inny zakres ubezpieczenia, dlatego trudno stwierdzić, co jest najkorzystniejsze. To zawsze jest indywidualna sytuacja" .
Nowy produkt z Inter Partner Assistance
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 14.12.2010 r.), firma Inter Partner Assistance zamierza w przyszłym roku wprowadzić do swojej oferty nową usługę - samodzielne ubezpieczenie komunikacyjne assistance. Ma być to produkt adresowany do małych i średnich przedsiębiorstw. Według gazety, nowa propozycja IPA ma być pierwszym takim produktem na polskim rynku, który w założeniu ma umożliwić lepszą kontrolę wydatków przez klientów. Dziennik podaje, że Inter Partner Assistance ma zamiar przedstawić swoim klientom także możliwość wyboru droższego pakietu dla samochodów menedżerów oraz tańszego dla pozostałych. Przy tym stawka będzie mogła być uiszczana oddzielnie dla każdego samochodu - zauważa "DGP".
Lepiej ubezpieczyć dom według jego wartości odtworzeniowej niż wartości rzeczywistej
W ubezpieczeniu domów i mieszkań przy zawieraniu umowy jest stosowane rozróżnienie sumy ubezpieczenia określonej w polisie na ubezpieczenie mienia albo według jego wartości rzeczywistej (w większości przypadków ubezpieczeń mieszkań i domów, które cechuje określony stopień zużycia technicznego) albo według jego wartości odtworzeniowej - pisze "Rzeczpospolita"(Nr z 13.12.2010 r.). I tak, w ubezpieczeniu według wartości rzeczywistej, suma ubezpieczenia jest wartością stałą odpowiadającą aktualnej na dzień ubezpieczenia wartości rynkowej nieruchomości. Natomiast wartość odtworzeniowa (nowa) jest związana z budynkami mieszkalnymi lub nowymi lokalami mieszkalnymi - wyjaśnia gazeta. I podkreśla, że powyższy podział nabiera znaczenia na etapie realizacji praw z umowy ubezpieczenia, tj. likwidacji szkody i wyliczenia odszkodowania. Albowiem przy wartości rzeczywistej ubezpieczyciele do określenia kosztów naprawy stosują – ustalony na podstawie oględzin bądź opierając się na wieku nieruchomości – stopień zużycia, amortyzacji mienia. Zaś "w przypadku zniszczenia nieruchomości ustalają jej wartość rynkową z dnia powstania szkody, która następnie jest przyjmowana jako kwota podlegająca wypłacie w odszkodowaniu".
Dziennik podaje, że przy wartości odtworzeniowej amortyzacja nie jest uwzględniana, a wysokość odszkodowania odpowiada faktycznemu kosztowi doprowadzenia uszkodzonego mienia do stanu sprzed szkody (przy zniszczeniu nieruchomości przyznane odszkodowanie ma odpowiadać wartości zakupu nowej nieruchomości o parametrach identycznych bądź zbliżonych do tej, w której powstała szkoda)."Rzeczpospolita" radzi, aby wybierać ubezpieczenie mienia w wariancie wartości odtworzeniowej oraz nie godzić się na stosowanie franszyz czy udziałów własnych.
Ubezpieczyciel sprawdzi szkodowość klienta dzięki ośrodkowi informacji UFG
Od 2 do 5 proc. posiadaczy OC komunikacyjnego płaci zaniżoną (zwykle o około 30 proc. )składkę - szacują ubezpieczyciele. A że w ub.r. z polis OC komunikacyjnego towarzystwa zebrały 7,1 mld zł, oznacza to, że w przyszłym roku – po uiszczeniu przez klientów zaległych składek – zakłady mogłyby odzyskać nawet około 100 mln zł - podaje "Parkiet"(Nr z 14.12.2010 r.).
Gazeta prognozuje, iż taka możliwość pojawi się, kiedy za kilka tygodni towarzystwa, korzystając z ośrodka informacji stworzonego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, zaczną masowo kontrolować klientów posiadających polisy komunikacyjne OC. Ubezpieczyciele będą mogli wiec sprawdzić, czy kierowcy dla zniżek nie oszukiwali przy zakupie ubezpieczenia. ki. Jeśli okaże się, że tak, to towarzystwa będą domagać się dopłat do polis - twierdzi gazeta. Firmy będące członkami UFG otrzymały juz informacje o zasadach udostępniania danych przez ośrodek informacji UFG. Wcześniej przeprowadzono program pilotażowy w którym wzięły udział zakłady z największym udziałem w rynku komunikacyjnego OC, a wiec PZU, Ergo Hestia, Warta, Allianz, Compensa, Generali, HDI-Asekuracja, Link4, Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń, Uniqa. Pilotaż umożliwi towarzystwom sprawdzanie pojedynczych klientów - przypomina dziennik. Zdaniem Elżbiety Wanat-Połeć, prezes UFG, od momentu, od którego będzie możliwe masowe sprawdzanie ubezpieczonych, towarzystwa mogą uzyskać znaczne oszczędności, a tym samym zwrot nakładów poniesionych na budowę ośrodka informacji. Szefowa UFG twierdzi, iż do końca I kwartału 2011 r. Fundusz zamierza udostępnić towarzystwom kolejne narzędzie, tak by mogły uzyskiwać informacje o historii ubezpieczenia klienta lub pojazdu, czyli wykupionych polisach OC i AC czy wypłaconych odszkodowaniach.
UFG chce też stworzyć system dający ubezpieczycielom dostęp online do historii szkodowości danego klienta, co umożliwiłoby sprawdzenie poziomu szkodowości klienta online i weryfikację zniżek już w chwili sprzedaży ubezpieczenia.