Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Mimo kryzysu Polacy nie rezygnują z ubezpieczeń. W pierwszym kwartale br. firmy zebrały ponad 5,7 mld zł przypisu z polis majątkowych, czyli o blisko 6 proc. więcej niż rok temu.
Widać też spore ożywienie w sprzedaży produktów chroniących przed chorobami czy utratą pracy - pisze "Polska" (Nr z 25.06.2009 r.), powołując się na Adama H. Pustelnika, prezesa zarządu dwóch spółek ubezpieczeniowych Signal Iduna w Polsce. Według gazety, spowolnienia nie widać też na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. I chociaż w br. sprzedanych zostanie o 40 tys. mniej niż w 2008 r., to Polacy nadal starają się regularnie przedłużać i płacić za polisy komunikacyjne - pisze dziennik. Zdaniem Damiana Ziąbera, dyrektora PR w Link4, wolimy ponieść jednorazowy wydatek na ubezpieczenie, niż później narażać się na potencjalnie dużo wyższe koszty związane z naprawą, np. auta, które nie ma polisy AC. I tak, Link4 przewiduje, że sprzedaż ubezpieczeń direct będzie mimo kryzysu rosła w Polsce dwa razy szybciej niż cały rynek polis majątkowych. Tymczasem - zauważa "Polska" - niektórzy ubezpieczyciele notują wręcz skokowe wzrosty sprzedaży. I tak na przykład STU Ergo Hestia pierwszy kwartał br. zakończyła 120 proc. dynamiką sprzedaży, a MTU ponad 130 proc. dynamiką. W opinii gazety, ostra konkurencja na rynku ubezpieczeń, zwłaszcza między tradycyjnymi towarzystwami a firmami typu direct, doprowadziła też do spadku cen polis. Oprócz udostępnienia ubezpieczeń przez internet towarzystwa coraz częściej decydują się na wiązaną sprzedaż dwóch produktów, z których jeden można kupić dużo taniej.
Czy reklama może mylić ?
Najnowsza reklama PZU dotycząca OC komunikacyjnego może być dla odbiorców myląca, albowiem pokazuje jedynie korzyści z kupna tego ubezpieczenia w tym towarzystwie - twierdzi "Gazeta Prawna"(Nr z 25.06.2009 r.). Według reklamy - pisze dziennik - klient, który kupił OC w tańszej firmie musiał po niegroźnej stłuczce swojego auta dopłacić do jego naprawy z własnych środków. Tymczasem z polisy komunikacyjnego OC można pokryć koszty naprawy samochodu poszkodowanego wypadku, a nie sprawcy.
W opinii Michała Witkowskiego, rzecznika prasowego PZU SA, ta reklama nie wprowadza w błąd, a tylko pokazuje korzyści z zawarcia umowy ubezpieczenia w PZU, największej w Polsce instytucji ubezpieczeniowej. A sprawca będzie zobowiązany do naprawienia szkody w granicach swojej odpowiedzialności cywilnej, jeśli ubezpieczyciel nie pokryje całej szkody.
Poszkodowany może bowiem wystąpić z roszczeniem do ubezpieczyciela i sprawcy szkody.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
Ubezpieczyciele za podwyżkami stawek w ubezpieczeniach rolnych
Przygotowany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi projekt nowelizacji ustawy, dotyczącej ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich przewiduje podwyższenie maksymalnych stawek taryfowych w ubezpieczeniach rolnych - informuje "Parkiet"(Nr z 25.06.2009 r.). I tak, dla większości upraw podwyżka może sięgnąć do 6 proc. sumy ubezpieczenia w przypadku szkód spowodowanych suszą, zaś dla upraw wrażliwych może wynieść 8 proc. przy szkodach spowodowanych przez powódź czy huragan. Konrad Rojewski, przewodniczący Komisji Ubezpieczeń Rolnych w PIU, uważa, że zmiany te są korzystne dla rolników. Jego zdaniem, na zyski mogą liczyć także ubezpieczyciele, ponieważ większa liczba rolników kupowałaby ubezpieczenia. A dzięki nowym przepisom liczba rolników, którzy się ubezpieczają, mogłaby wzrosnąć z 90 tys. do 180 tys.- szacuje Rojewski. Na razie na podwyżkę stawek nie zgadza się jednak resort finansów; między rządem a ubezpieczycielami toczy się dyskusja o cenę ubezpieczeń upraw od suszy - pisze dziennik.
Negocjacje MSP- Eureko przedłużone?
Rząd i Eureko są o krok od zawarcia porozumienia w sporze o PZU SA - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 26.06.2009 r.). Pojawiła się bowiem szansa na porozumienie. Kryzys finansowy spowodował, że właściciele Eureko potrzebują gotówki. Wyjście z PZU i porzucenie swoich roszczeń w zamian za - przykładowo - rekompensatę finansową może być więc dla Holendrów kuszącym rozwiązaniem - twierdzi dziennik. Ostatnia runda negocjacji trwa od tygodni. Strony nie chcą podać jednak żadnych szczegółów rozmów, choć MSP sygnalizuje, że tym razem się uda. Negocjacje zostały wszak przedłużone. Jednym z kluczowych elementów porozumienia będzie decyzja o wypłacie i podziale dywidendy z PZU SA, na którą przez lata nie zgadzał się rząd, kontrolujący 55 proc. akcji ubezpieczyciela (zysk PZU za ub.r. - 2,34 mld zł; ponadto ponad 8 mld zł kapitału zapasowego). Jak pisze gazeta, teoretycznie decyzja o wypłacie dywidendy z PZU powinna zapaść już 30 czerwca br. na WZA PZU SA. Ale najprawdopodobniej nie zapadnie, ponieważ wiele wskazuje na to, że po formalnym rozpoczęciu zgromadzenia padnie wniosek o zawieszenie obrad. Dlaczego? Negocjatorzy mogą bowiem potrzebować jeszcze kilku-kilkunastu dni- prognozuje "Wyborcza".
Za granicą najbardziej potrzebne jest ubezpieczenie kosztów leczenia
Podstawową opiekę lekarską za granicą można mieć za darmo na podstawie karty wydanej przez wojewódzkie oddziały NFZ. Europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego pozwala w nagłych przypadkach skorzystać z usług publicznej służby zdrowia w większości krajów europejskich - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 25.06.2009 r.), zastrzegając, iż nie można jednak zgłosić się do dowolnej placówki, a tylko do takiej, która ma status publicznej. A za usługę lekarza trzeba nieraz dopłacić z własnej kieszeni - pisze dziennik.
Dostępny na rynku pakiet turystyczny ubezpieczeń zwykle składa się z kilku polis. Podstawą jest jednak ubezpieczenie kosztów leczenia. Dzięki niemu to ubezpieczyciel pokrywa wydatki związane z wizytą u lekarza (także prywatnego) i zakupem leków, a niekiedy zwróci też koszty rozmów telefonicznych, koniecznych, aby umówić się z lekarzem. W pakiecie jest też ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków i ubezpieczenie assistance. Pakiet turystyczny może też chronić, gdy zgubimy bagaż, uszkodzeniu ulegnie nasz sprzęt sportowy, będziemy zmuszeni odwołać udział w wycieczce lub przepadnie nam wcześniej opłacony nocleg. Według gazety, coraz mniej istotnych składników można włączyć do pakietu opcjonalnie. Przy podstawowych polisach osoba zawierająca umowę sama decyduje o kwocie ubezpieczenia, a co za tym idzie – także o wysokości składki.
Ubezpieczyciele przyznają, że ich klientom najczęściej przydają się ubezpieczenia kosztów leczenia. Z tych polis wypłacanych jest najwięcej odszkodowań. .Jak powiedział dziennikowi Przemysław Makaro z Warty, ponad 80 proc. szkód, do jakich dochodzi podczas wakacyjnych wyjazdów, jest pokrywanych z ubezpieczenia kosztów leczenia. A typowe ubezpieczenie kosztów leczenia dotyczy zdarzeń nagłych, niemających związku z leczoną chorobą przewlekłą - podkreśla gazeta.