Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Wirtualni ubezpieczyciele nie zawojowali rynku w Polsce i mają około 6-7 proc. udziału w rynku. Sieć miała zrewolucjonizować rynek ubezpieczeń i zmusić największe towarzystwa - PZU SA, Ergo Hestię czy Generali - do sprzedaży polisy poprzez internet. Tradycyjni ubezpieczyciele zaczęli uruchamiać sprzedaż przez internet i telefon. Jednak teraz - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 11.01.2012 r.) - role zaczynają się odwracać i "wirtualni" zaczynają sprzedaż przez agentów, brokerów i banki. Otwierają także własne placówki, m.in. Link4, AXA Direct, Allianz Direct, Aviva Direct i Liberty Direct - podaje dziennik. Zdaniem Rafała Karskiego z Liberty Direct, "udział sprzedaży przez multiagencje systematycznie rośnie, zbliżając się do poziomu pozostałych kanałów: internetu i telefonu". Firma zbudowała w ub.r. sieć współpracujących multiagencji, a teraz rusza z kampanią reklamową, w której główną rolę odgrywać będą agenci. Natomiast Link4, według "Wyborczej", twierdzi, iż dzisiaj już prawie 20 proc. polis sprzedaje tradycyjnie. Zarząd spółki liczy, że za kilka lat aż połowę polis będzie pochodzić z tradycyjnej sprzedaży. W opinii Rogera Hodgkissa, wiceprezesa Link4, "przeszkodą w sprzedaży polis przez internet i telefon jest nastawienie klientów, którzy są bardzo związani ze swoimi dotychczasowymi ubezpieczycielami i boją się zmienić firmę. Szczególnie w mniejszych miastach klienci mają często długoletnią relację z agentem i bardzo trudno przekonać ich do zmiany".
Towarzystwa w komunikacji zadbają o kontrolę odszkodowań i poprawę satysfakcji klientów
Ubezpieczyciele będą w 2012 r. koncentrować się na – informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa" (www.gu.com.pl z 09.01.2012 r.) za raportem Deloitte z badania „Trendy i priorytety w likwidacji szkód komunikacyjnych w Polsce”. Z raportu wynika, że kluczowymi priorytetami likwidacji szkód komunikacyjnych na polskim rynku ubezpieczeń w 2012 r. będą efektywność i kontrola procesów, satysfakcja klientów oraz przeciwdziałanie wyłudzeniom. Pozostałe priorytety to: redukcja kosztów wypłacanych odszkodowań, zwiększenie efektywności działań w obszarze regresów, redukcja kosztów wypłacanych odszkodowań, zmiany w obszarze IT, reorganizacja struktury organizacyjnej. Jak pisze "GU", ma to " pozwolić towarzystwom na zrealizowanie ich podstawowych celów likwidacyjnych, czyli spadku wskaźnika szkodowości oraz wartości średniej szkody przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu satysfakcji klienta". W opinii cytowanego przez autorów raportu Tomasza Tarkowskiego, członka zarządu PZU SA, "ze względu na ostrą konkurencję cenową oraz rosnącą świadomość ubezpieczeniową społeczeństwa znaczenie będzie miała tak efektywność kosztowa, jak i – w umiarkowanym zakresie - jakość serwisu. Odpowiednie rozwiązania pozwolą na pozyskanie nowych i większą retencję obecnych klientów".
Według badanych przedstawicieli wyższej kadry menedżerskiej, odpowiedzialnej za likwidację szkód w czołowych zakładach ubezpieczeń w Polsce, realizacja planów będzie wymagała od zakładów ubezpieczeń inwestycji. Większość ankietowanych zakładów ubezpieczeń potwierdziła plan inwestycji w systemy informatyczne, rozwiązania organizacyjne lub procesowe.
Koszty gwarancji ubezpieczeniowych są kosztami pośrednimi
Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 09.01.2012 r.), koszty gwarancji ubezpieczeniowych są kosztami pośrednimi i rozlicza się je w dacie poniesienia. Dziennik informuje, powołując się na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, że zgodnie z art. 15 ust. 4d ustawy o CIT "koszty te potrąca się w dacie ich poniesienia". WSA w Olsztynie uznał bowiem - podkreśla gazeta- że kosztów gwarancji bankowych i ubezpieczeniowych nie można przypisać do określonych przychodów, więc nie są one kosztami bezpośrednimi uzyskania przychodów. Można je jednak uznać za koszty pośrednie, ponieważ prowadzą do uzyskania przychodu. Dziennik wyjaśnia, że jeżeli koszty gwarancji bankowych lub ubezpieczeniowych dotyczą okresu dłuższego niż rok i jeśli nie można określić, jaka ich część dotyczy danego roku podatkowego, "rozlicza się je proporcjonalnie do długości okresu, którego dotyczą".
PZU SA chce zarabiać na nieruchomościach
PZU SA zamierza rozpocząć działalność deweloperską oraz nadal zainwestować w nieruchomości - twierdzi "Puls Biznesu"(Nr z 09.01.2012 r.). Towarzystwo stworzyło specjalny fundusz nieruchomości ze środkami na poziomie 150 mln zł, a docelowo 500 mln zł. Według gazety, ma on w 2019 r. wypracować roczną stopę zwrotu netto na poziomie 8 proc. Ubezpieczyciel jest zainteresowany przede wszystkim biurowcami i centrami handlowymi - pisze dziennik powołując się na Włodzimierza Koconia, dyrektora Biura Sektora Nieruchomości w PZU Asset Management. Grupa sfinalizowała właśnie transakcję na biurowce na Wybrzeżu za 100 mln zł.
Ponadto, PZU SA planuje sprzedawać nieruchomości, których jest właścicielem - podkreśla "PB".
VIG chce wydać na zakupy 1,5 mld euro
Vienna Insurance Group, największa firma ubezpieczeniowa w Europie Wschodniej zdecydowała się na zakup towarzystw ubezpieczeń w Polsce oraz na Węgrzech. Według "Dziennika Gazety Prawnej"(Nr z 11.01.2012 r.), która powołuje się na oświadczenie szefów austriackiego koncernu podczas ostatniego briefingu dla prasy w Wiedniu, Vienna Insurance Group chce przeznaczyć na akwizycje 1,5 mld euro, jeszcze zanim pozyska dalsze środki poprzez emisję nowych akcji. Jak powiedział Peter Hagen, zastępca dyrektora zarządzającego VIG, który od 1 czerwca br. ma zastąpić na stanowisku obecnego szefa firmy Guentera Geyera, Polska i Węgry to „dwa kraje, w których ze względów historycznych nie mamy takich pozycji, jakie pragnęliśmy posiadać" – podaje "DGP". Według dziennika, obaj szefowe "uchylili się od skomentowania przebiegu przetargu o Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta, które sprzedaje belgijska grupa finansowa KBC". Vienna Insurance planuje także ekspansję na Bałkanach i Ukrainie- powiedział dziennikarzom Peter Hagen.