Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Walka o segment rynku obowiązkowych gwarancji ubezpieczeniowych dla biur podróży rozegra się dopiero w połowie 2011 r. - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 17.01.2011 r.). W połowie grudnia ub.r. weszła w życie nowa regulacja dotycząca tych ubezpieczeń, na nowo określając grupy ryzyka w zależności od miejsc, do których touroperatorzy sprzedają wycieczki oraz podniosła wysokość minimalnych sum gwarancyjnych. Jak podkreśla gazeta, zmiany w prawie miały spowodować wzrost stawek za gwarancje, ale nie obserwuje się na razie dużego zainteresowania biur podróży zakupem tego ubezpieczenia.
Zdaniem Beaty Kalitowskiej, dyrektor zarządzającej w polskim oddziale Europaeische Reiseversicherung, "touroperatorzy nie czekali z zakupem gwarancji do momentu wejścia w życie nowego prawa. Zrobili to wcześniej i dzięki temu ubezpieczyli się na starych warunkach" - wyjaśnia "DGP". Dlatego ich gwarancje są ważne do połowy września br. " Dopiero w czerwcu i lipcu biura podróży zaczną zbierać oferty od ubezpieczycieli. Wtedy też dowiemy się, jak zmiany w prawie odbiły się na tym rynku" – powiedziała dziennikowi Kalitowska. W jej opinii, wyższe sumy gwarancyjne oznaczają nie tylko podwyżki cen polis, lecz także ustanowienie wyższych zabezpieczeń, co wpłynie niekorzystnie na płynność finansową biur podróży, a dla ubezpieczycieli przedstawia podwyższone ryzyko i problemy z reasekuracją. Będzie więc bardziej dokładna weryfikacja touroperatorów.
Rolnik nieubezpieczony - dopłata mniejsza o połowę
Poszkodowani w powodzi rolnicy otrzymają dodatkowe pieniądze z Agencji Rynku Rolnego - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 13.01.2011 r.). Według dziennika, ARR zwiększy dopłaty do materiałów siewnych dla rolników poszkodowanych w powodzi. Umowa ubezpieczenia, obejmująca co najmniej połowę powierzchni upraw rolnych, powinna zawierać przynajmniej jedno z ustalonych ryzyk, np. powodzi. .Jednak - zauważa dziennik - w sytuacji, kiedy rolnik nie był ubezpieczony, dopłaty będą zmniejszone o 50 proc.
Kiedy dodatkowe odszkodowanie za wypadki w pracy
Osoba, który uległa wypadkowi podczas pracy, może liczyć na świadczenia wypłacane przez ZUS, ale także na dodatkowe odszkodowanie od pracodawcy. - pisze "Gazeta Ubezpieczeniowa"(www.gu.com.pl z 14.01.2011 r.) za ekspertami D.A.S. Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej. Opłacanie ubezpieczenia wypadkowego należy do obowiązków pracodawcy. Pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy i doznał szkody w postaci uszczerbku na zdrowiu lub rozstroju zdrowia, może żądać od swego pracodawcy świadczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów kc. Pracodawca, jeśli ponosi winę za wypadek, zobowiązany jest do pokrycia kosztów leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą - także sumy potrzebnej do przygotowania go do innego zawodu - podaje "GU". Zaś w przypadku, gdy w wyniku wypadku pracownik całkowicie lub częściowo utraci zdolność do pracy zarobkowej, może on żądać odpowiedniej renty
Zdaniem Macieja Żyłki, prawnika D.A.S., odpowiedzialność pracodawcy ma charakter uzupełniający, a pracownik może się domagać od niego odszkodowania dopiero po uzyskaniu świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego, wypłacanego przez ZUS. Pracodawca zobligowany jest do wypłacenia odszkodowania pokrzywdzonemu jedynie w sytuacji, jeżeli świadczenia z ustawy wypadkowej wypłacane przez ZUS, nie rekompensują w całości poniesionych przez poszkodowanego strat - pisze "Ubezpieczeniowa". Jednak musi czekać na rozpoznanie roszczeń na podstawie przepisów ustawy wypadkowej. Musi także wykazać odpowiedzialność pracodawcy z tytułu czynu niedozwolonego - nie wystarczy samo stwierdzenie zaistnienia wypadku, nawet poparte protokołem powypadkowym. Na poszkodowanym leży obowiązek wykazania poniesionej szkody (czyli uszczerbku na zdrowiu) oraz udowodnienie zaistnienia związku przyczynowego pomiędzy jej powstaniem i wypadkiem przy pracy. " Za obciążające pracodawcę uznane mogą być wszystkie zaniedbania obowiązków związanych z przestrzeganiem przepisów BHP. (...) W szczególnych przypadkach odpowiedzialność pracodawcy może być także ukształtowana na zasadzie ryzyka. (...) kiedy praca jest wykonywana przy użyciu maszyn lub urządzeń napędzanych siłami natury (czyli energią elektryczną, paliwami płynnymi, gazami czy parą). Osoby, które prowadzą na własny rachunek przedsiębiorstwa lub zakłady wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, odpowiadają za szkodę wyrządzoną na osobie lub mieniu." Natomiast odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie ryzyka może zostać wykluczona, w sytuacji kiedy zdarzenie ubezpieczeniowe zostało spowodowane siłą wyższą, wyłączną winą poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą pracodawca nie ponosi odpowiedzialności - wyjaśnia "GU".