Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Za podstawową ofertą leasingu idzie coraz szersza gama produktów dodatkowych, w tym ubezpieczenia - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 12.09.2011 r.).
I tak, ubezpieczenie wieloletnie jest gwarancją niezmienności stawek ubezpieczenia w całym okresie umowy leasingu, niezależnie od liczby poniesionych ewentualnych szkód, a nie wymaga przy tym wnoszenia dodatkowej składki z tytułu wypłaty odszkodowania za szkodę. Według "DGP", "ubezpieczeniem mogą być objęte nowe i używane samochody osobowe, ciężarowe, ciągniki siodłowe i naczepy. Z kolei ochrona prawna wspomaga klienta "przy dochodzeniu odszkodowania od towarzystw ubezpieczeniowych, w sprawach karnych, poręczeniach majątkowych, podatkowych czy też związanych z prawem jazdy i dowodem rejestracyjnym." Assistance zaś gwarantuje - podaje gazeta - uzyskanie natychmiastowej pomocy w razie problemów związanych z użytkowaniem pojazdu (np. auto zastępcze), specjalistyczną pomoc techniczną, medyczną i informacyjną. Ubezpieczenie GAP (Guaranteed Asset Protection) chroni nabywcę pojazdu przed stratą finansową spowodowaną całkowitym zniszczeniem lub kradzieżą pojazdu. Jak wyjaśnia gazeta, klient otrzymuje, obok kwot z polisy OC lub AC, dodatkową kwotę odszkodowania. Ponadto, jest jeszcze ubezpieczenie CPI (Creditor Protection Insurance), gdzie "przedmiotem ubezpieczenia jest życie i zdrowie korzystających", a ochrona ubezpieczeniowa obejmuje śmierć ubezpieczonego, trwałą i całkowitą niezdolność do pracy praz hospitalizację w wyniku choroby i następstw nieszczęśliwych wypadków. Polisa "gwarantuje ciągłość spłaty rat w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych czynników losowych uniemożliwiających regulowanie należności wynikających z umowy leasingu. Niewątpliwymi zaletami posiadania CPI są m.in.: zmniejszenie ryzyka finansowego i zabezpieczenie spłaty należności zarówno dla klienta, jak i jego rodziny w przypadku nieprzewidzianych zdarzeń losowych" - wymienia gazeta.
Wzrasta liczba polis ubezpieczenia płatności
Rośnie zainteresowanie ubezpieczeniem należności. Jak podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 11.09.2011r.), polisy są coraz bardziej popularne w branżach o najwyższym ryzyku braku zapłaty, czyli budowlanej, stalowej, chemicznej, paliwowej, a także w hurtowej sprzedaży spożywczej. Według Macieja Drowanowskiego, dyrektora zarządzającego Coface Poland, w Polsce "ciągle jest duży potencjał w zakresie rozwoju usług ubezpieczenia należności". A przy połączeniu "ubezpieczenia należności z finansowaniem poprzez faktoring notuje sie wzrosty zarówno liczby klientów jak i przychodów" - pisze dziennik. Na przykład w Euler Hermes przypis składki z tytułu ubezpieczeń finansowych wzrósł na koniec sierpnia 2011 r. o 60 proc. w stosunku do analogicznego okresu ub.r., a liczba gwarancji wystawionych w okresie od stycznia do końca sierpnia o 55 proc. "Firma obserwuje dynamiczny wzrost klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw" zauważa gazeta. "Rzeczpospolita" tłumaczy, iż wzrosty są m.in. "efektem zwiększenia aktywności firm po okresie wstrzymania udzielania ubezpieczeń w kryzysie". Natomiast w Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE). odnotowano znaczny wzrost polis zabezpieczających transakcje na rynkach wschodnich, a dynamika obrotów ubezpieczonych po pierwszych siedmiu miesiącach wyniosła ponad 150 proc. Zdaniem Zygmunta Kostkiewicza, prezesa KUKE , wzrost spowodowany został zwiększonym eksportem; najszybszy przyrost jest na rynkach wschodnich.
Kancelarie odszkodowawcze bez nadzoru
Kancelarie odszkodowawcze, które uzyskują odszkodowania od ubezpieczycieli funkcjonują bez nadzoru zarówno Komisji Nadzoru Finansowego jak i Ministerstwa Sprawiedliwości - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 12.09.2011 r.). Według gazety, branża ubezpieczeniowa od dawna stara się o nadzór nad tymi kancelariami (m.in. pracę nad tym rozpoczęła Rada Rozwoju Rynku Finansowego). Tymczasem - pisze "DGP", w opinii KNF "nie trzeba regulować działalności kancelarii, bo wystarczy, aby ubezpieczyciele poprawili proces likwidacji szkód" a Ministerstwo Sprawiedliwości jest bierne. Warto zauważyć, że sami przedstawiciele kancelarii odszkodowawczych twierdzą, że nadzór nad kancelariami jest potrzebny. Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń twierdzi w gazecie, iż "sygnały o wątpliwych etycznie działaniach tych instytucji powodują, że niezbędny jest nadzór nad nimi. Zająć się tym powinna Komisja Nadzoru Finansowego, która jest profesjonalną instytucją, kontrolującą również inne podmioty rynku finansowego" . Zdaniem zaś Bartłomieja Krupy, prezesa Polskiej Izby Doradców i Pośredników Odszkodowawczych "uregulowanie rynku kancelarii zlikwiduje szarą strefę w tej branży (...) Nadzór nad tym rynkiem powinien sprawować ten sam podmiot, który nadzoruje działalność towarzystw ubezpieczeniowych, a doradca odszkodowawczy powinien się stać trzecim pośrednikiem ubezpieczeniowym ".
Krupa uważa - podkreśla gazeta - iż wpłynie to na poprawę jakości obsługi klientów i konkurencję między poszczególnymi kancelariami.