Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Towarzystwa ubezpieczeniowe, współpracujące z bankami i w ramach tej współpracy oferujące polisy inwestycyjne, działają na krawędzi hazardu - ostrzega "Parkiet"(Nr z 28.08.2009 r.). Dlaczego ? Dziennik wyjaśnia, ze gdyby bank, który wspólnie z ubezpieczycielem dystrybuuje polisolokaty upadł, ubezpieczyciel byłby zmuszony pokryć zobowiązania banku z tytułu sprzedanych polis. Jeśli więc współpraca takich dwóch instytucji jest intensywna, stoi to w sprzeczności z ustawą o działalności ubezpieczeniowej, głoszącą, że zakład ubezpieczeń powinien dywersyfikować ryzyko w oparciu o kilka banków. Sprawą zajęła się wiec Komisja Nadzoru Finansowego - donosi gazeta. I wylicza, że do niedawna "negatywnym przykładem koncentracji ryzyka było PZU Życie". Towarzystwo to w bancassurance zakładało współpracę z wieloma partnerami, "ale w 2008 r. blisko 70 proc. składek zebrało dzięki kooperacji z Bankiem Millenium, a tylko nieco ponad 30 proc. z innymi instytucjami", - pisze "Parkiet. I podkreśla, że obecnie nadmierne - zdaniem KNF - ryzyko polisolokaty, poza PZU Życie i Europą, sprzedają na większą skalę Warta TUnŻ we współpracy z Kredyt Bankiem, Generali TUnŻ w kooperacji z MultiBankiem i DnB Nord oraz Allianz Życie razem z Deutsche Bankiem i Allianz Bankiem.
Zwrot w stronę produktów ochronnych
O 4,8 mld zł skurczył się rynek produktów sprzedawanych przez towarzystwa ubezpieczeń na życie. Przede wszystkim sprzedaje się mniej polis na życie z funduszem kapitałowym. Najwięksi gracze na rynku: PZU Życie i Aviva odeszli od sprzedaży polis inwestycyjnych, cieszących się w trakcie bessy mała popularnością wśród klientów - informuje "Gazeta Prawna"(Nr z 28.08.2009 r.). Według dziennika, zwłaszcza małe jest zainteresowanie klientów polisami z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK ). Jest to efektem bessy - klienci tracili na polisach typu unit-linked i albo je zrywali, albo nie kupowali nowych. Obecnie jednak, przy nieco lepszej koniunkturze, widać już pewne oznaki większego zainteresowania tymi produktami - donosi "GP". Na przykład Marek Fereniec, prezes zarządu Aegon, powiedział gazecie, że możliwe jest osiągnięcie przez to towarzystwo w całym 2009 r. "odbicia" przypisu składki po 50 proc. spadkach w pierwszym półroczu br. W jego opinii ostateczny wynik będzie zależał w pewnej mierze od przyjęcia przez rynek nowych produktów, m.in. ochronnych - pisze "GP". I dodaje, że nie jest to jednak sygnałem, że banki i towarzystwa znowu masowo zaczną sprzedawać takie polisy. Z kolei Tomasz Bławat, prezes ING potwierdza, że klienci coraz częściej pytają o produkty związane z ochroną życia i zdrowia.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
Polisy zdrowotne w bancassurance
Banki i towarzystwa ubezpieczeń pracują nad sprzedażą nowych polis zdrowotnych, w których nie ma limitów na pomoc lekarzy, gwarantujących dostęp do badań medycznych. Na przykład od 1 września 2009 r. jeden z banków rozpocznie sprzedaż ubezpieczenia Allianz, gwarantującego dostęp do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i diagnostycznej w sieci kilkuset placówek medycznych - pisze "Gazeta Prawna"(Nr z 27.08.2009 r.), powołując się na Marka Barana, rzecznika prasowego towarzystwa. Produkt ten będzie bezpłatny dla klientów Allianz Banku, zaciągających kredyt gotówkowy na minimum 10 tys. zł, na przynajmniej 36 miesięcy, a którzy kupili równocześnie ubezpieczenie na życie lub od ryzyka utraty pracy. Według dziennika, podobny produkt przygotowuje też we współpracy z ubezpieczycielem Raiffeisen (ma zapewnić nieograniczony dostęp dowolnych placówek medycznych).
"GP" przypomina, że ostatnio Santander Bank wprowadził ubezpieczenie zdrowotne Signal Iduna do swojej karty kredytowej. Zdaniem Wojciecha Pawlika, eksperta ds. ubezpieczeń zdrowotnych w Signal Iduna, przygotowana przez to towarzystwo oferta, dedykowana zaciągającym kredyt na samochód, ma gwarantować pomoc po wypadku, od rozbudowanego assistance medycznego, poprzez leczenie szpitalne, rehabilitację oraz konsultacje wybranych lekarzy specjalistów. Takie pakiety mogą być dostosowywane do rodzaju produktu bankowego - pisze dziennik.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl