Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Według Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w I kw. 2009 r. wzrosła liczba skarg na działalność towarzystw ubezpieczeniowych - było ich 474, podczas gdy w analogicznym okresie 2008 r. - 364 - informuje "Gazeta Ubezpieczeniowa"( z 11.05.2009 r.). Najczęściej skarżono problemy z komunikacyjnym OC: opieszałości w likwidacji szkód, zaniżanie kwoty przyznanego przez ubezpieczyciela odszkodowania i odmowy wypłaty odszkodowania. W przypadku towarzystw ubezpieczeń na życie skargi zwykle wskazywały na prowadzoną przez zakład ubezpieczeń politykę informacyjną. Jak pisze "GU", skarżący najczęściej sygnalizowali brak rzetelnej informacji bądź udzielanie niepełnej informacji o produktach i usługach oferowanych przez towarzystwo, o wysokości przyznanego przez ubezpieczyciela świadczenia, czy wartości wykupu w przypadku wypowiedzenia umowy ubezpieczenia przed określonym terminem. Niektóre skargi dotyczyły także nierzetelności agenta ubezpieczeniowego - podaje "Ubezpieczeniowa".
Polisy nie dla osób po siedemdziesiątce
Tak jak rokrocznie rośnie znaczenie polis sprzedawanych przez banki, tak równocześnie szybko rośnie liczba związanych z nimi skarg. Po I kw. 2009 r. stanowiły one już 3,2 proc. ogółu skarg trafiających do Rzecznika Ubezpieczonych. Jak donosi "Gazeta Prawna"(Nr z 11.05.2009 r.) w całym 2005 r. było ich mniej, niż w po trzech miesiącach br.
Zdaniem Pawła Holca z Biura Rzecznika Ubezpieczonych, jednym z większych problemów jest ubezpieczanie osób, które ze względu na wiek nie powinny być w ogóle objęte ochroną ubezpieczeniową choćby ze względu na wiek. .Np. gdy OWU przewidywały możliwość objęcia tylko osób nie starszych niż 70 lat. W opinii dziennika, przy masowej skali sprzedaży do takich przypadków dochodzi i ani banki, ani ubezpieczyciele nie uznają za stosowne przyjąć swojej odpowiedzialności. Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych powiedziała gazecie, ze jeśli konsument podaje zgodnie ze swoją wiedzą wszystkie dane, o które został zapytany we wniosku lub innym dokumencie, i okazuje się, że nie spełnia kryteriów wskazanych w warunkach umowy, to nie powinno dojść do zawarcia umowy i pobrania składki. Zdaniem dyr. Krawczyk, jeżeli osoba, która pośredniczyła w zawarciu tej umowy, dopuściła do jej zawarcia, należy uznać, że zawarto umowę ubezpieczenia na szczególnych warunkach, tj. za zgodną wolą stron odstąpiono od pewnych wymogów - podaje gazeta. Jeżeli agent popełnił błąd - twierdzi dyr. Krawczyk - za jego błędy odpowiada ubezpieczyciel, na rzecz którego agent pracuje na wyłączność.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
Banki i instytucje finansowe sprzedały najwięcej polis ubezpieczenia na życie
Klienci najczęściej kupują ubezpieczenia na życie poprzez okienko bankowe czy inną instytucję finansową.- wynika ze wstępnych danych za 2008 rok, zebranych przez Polską Izbę Ubezpieczeń. PIU szacuje, że za pomocą tego kanału w ub.r. sprzedano ponad jedną trzecią polis indywidualnych o wartości składki powyżej 12 mld zł oraz ponad połowę ubezpieczeń w formie grupowej (przypis za ponad 14,5 mld zł ). Zdaniem "Gazety Ubezpieczeniowej" (www.gu.com.pl z 12.05.2009 r.), dzięki dynamicznemu rozwojowi bancassurance w Polsce, na znaczeniu w przypadku sprzedaży polis na życie stracili nieco agenci ubezpieczeniowy (osoby fizyczne), ale i tak dzięki nim ubezpieczyciele zebrali ponad 4,15 mld zł przypisu składki . Natomiast - według PIU - sprzedaż bezpośrednia (internet i telefon) na rynku polis życiowych w Polsce wciąż ma znaczenie marginalne i przyniosła w ub.r. około .42 mln zł. Małą popularnością cieszą się w tym sektorze rynku także usługi brokerskie. Z szacunków PIU wynika, ze brokerzy wypracowali w 2008 r. ponad 600 mln zł składek.