Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Kodeks dopuszcza oferowanie ubezpieczeń wymaganych jako zabezpieczenie przez bank, ale z prawem do rezygnacji w każdym przypadku - przypomina "Gazeta Prawna" (Nr z 08.09.2009 r.). Klient rezygnujący z polisy stanowiącej zabezpieczenie (np. przy kredycie) musi więc mieć świadomość, że będzie musiał dostarczyć inny rodzaj gwarancji lub ponieść wyższe koszty kredytu - zauważa dziennik. Zdaniem Bożenny Zielińskiej - Kurpiel z Departamentu Ochrony Klientów UKNF, należy zastanowić się nad uregulowaniem kwestii sposobu zawierania umowy ubezpieczeniowej w bankach i możliwości rezygnacji z takiego ubezpieczenia. Praktyka automatycznego obejmowania ubezpieczeniem wszystkich klientów, np. posiadających dany rodzaj karty budzi bowiem zastrzeżenia nadzoru, nawet jeśli dotyczy ubezpieczenia, za które klient nie ponosi opłat. "Taki mechanizm ogranicza możliwość podjęcia dobrowolnej decyzji co do tego, czy chce zostać objęty ochroną ubezpieczeniową, czy nie" - twierdzi w dzienniku Bożenna Zielińska-Kurpiel. Z kolei sektor bankowy i branża ubezpieczeniowa twierdzą - pisze "GP" - że wprowadzają juz odpowiednie rozwiązania. I tak, w opinii Małgorzaty Knut, szefowej komisji ds. bancassurance w Polskiej Izbie Ubezpieczeń, problem reguluje już kodeks dobrych praktyk, który banki mają zacząć stosować przy sprzedaży ubezpieczeń już w listopadzie.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
W "życiówce" układ sił bez zmian
W br. niezmiennie dziesięć największych grup ubezpieczeniowych kontroluje około 82 proc. polskiego rynku i łącznie zbiera ponad 20,5 mld zł składek – szacuje "Gazeta Prawna"(Nr z 08.09.2009 r.) na podstawie wstępnych wyników towarzystw po I półroczu 2009 r. Dziennik pisze, że pomimo, iż jest to ponad o 3 mld zł mniej niż rok temu, to jednak znaczenie największych towarzystw nie zmieniło się istotnie, ponieważ równocześnie o 26 proc. skurczył się cały rynek ubezpieczeń na życie, m.in. z powodu wycofania się niektórych graczy z tzw. polisolokat. Taką decyzję podjęło PZU czy w Aviva, która rok temu dzięki znakomitej sprzedaży takich polis była drugą pod względem przychodów ze składek grupą ubezpieczeniową, a teraz spadła na ósmą pozycję. Według "Prawnej", z kolei lepsze niż rok temu pozycje grup: Warta, Allianz czy ING (odpowiednio 2., 3. i 4., wobec 3., 5. i 8. rok temu) są głównie efektem utrzymania w sprzedaży polisolokat. Gazeta twierdzi, że jednak po podsumowaniu roku taki ranking może wyglądać inaczej. Na sprzedaż jest wystawione Amplico Life (10. grupa na rynku) i coraz głośniej o chęci pozbycia się Warty przez belgijską grupę KBC. Wśród potencjalnych nabywców wymienia się przede wszystkim austriacką Vienna Insurance Group. Ostatnio Guenter Geyer, prezes VIG, poinformował, że chce przejąć majątkowego i życiowego ubezpieczyciela w Polsce, na Węgrzech i w Niemczech - pisze "GP". I podkreśla, że fundusz VIG na przejęcia w Europie Wschodniej wynosi około 1,2 mld euro, tymczasem zakup Warty kosztowałby około 1 mld zł. W branżowych spekulacjach pojawia się jeszcze AXA. Także Jochen Messemer, prezes Ergo International, w rozmowie z Bankier.pl przyznał, że wprawdzie firma koncentruje się na wzroście organicznym, ale ma zamiar inwestować w rozwijające się rynki m.in. w Europie Środkowo-Wschodniej.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
Pramerica Życie urosła o 30 proc.
Pramerica Życie na koniec II kwartału 2009 r. odnotowała przypis składki brutto na poziomie 78 mln zł, czyli o 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (60 mln zł na koniec czerwca 2008 r.). Według "Gazety Ubezpieczeniowej"(www.gu.com.pl z 08.09.2009 r.), pogorszeniu uległ jednak wynik finansowy netto ubezpieczyciela. Na koniec I półrocza br. spółka zanotowała stratę netto w wysokości 2584 tys. zł wobec 355 tys. zł zysku wypracowanego rok wcześniej. W opinii "GUI", ujemny wynik finansowy towarzystwa jest konsekwencją wysokich nakładów inwestycyjnych na rozwój nowej linii biznesu – ubezpieczeń grupowych oraz otwarcia oddziałów w Gdyni i Poznaniu. Efektem tego jest również wzrost kosztów działalności ubezpieczeniowej Pramerica Życie. Na koniec II kwartału br. osiągnęły poziom 47 mln zł (34,17 mln zł rok wcześniej, wzrost o 37proc.). Towarzystwo wypłaciło także więcej odszkodowań - 19,07 mln zł w II kw. 2009 r. wobec 15,5 mln zł rok wcześniej. "GU" pisze, że wpływ na sytuację finansową spółki ma także konsekwentna polityka inwestycyjna, opierająca się na wysoko ocenianych przez rynek instrumentach finansowych, takich jak m.in. krótkoterminowe, średnioterminowe i długoterminowe papiery skarbowe.