W grudniu 2008 r. wartość produktów strukturyzowanych wynosiła 163 mln zł, podczas gdy jeszcze w listopadzie ub.r. było to 293 mln zł - szacuje StructuredRetailProducts.com. W opinii gazety "Parkiet"(Nr z 13.01.2009 r.), która powołuje się na te dane, wynik z grudnia był najsłabszym w całym ubiegłym roku. Dziennik pisze, ze w całym 2008 r. pojawiło się ok. 250 produktów strukturyzowanych, podczas gdy już w grudniu było ich tylko kilkanaście. Maciej Kossowski, prezes Wealth Solutions, tłumaczy to kryzysem finansowym. Zdaniem Daniela Matuszaka z MultiBanku, wstrzymanie się ze strukturami wynikało również z oczekiwania na decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance, prognozuje zaś, że w połowie bieżącego roku rynek struktur zacznie rosnąć. Mniejsze znaczenie będzie miała konkurencja w postaci lokat bankowych - tu oprocentowanie do końca roku może spaść do 5-6 proc.- podkreśla.
Będzie więcej wyłudzeń odszkodowań
Ubezpieczyciele obawiają się, że kryzys zachęci posiadaczy polis do wyłudzania odszkodowań. Zdaniem Marcina Łuczyńskiego ze Swiss Re Advisers Polska - pisze „Gazeta Prawna” (Nr z 13.01.2009 r.) - doświadczenia zachodnie pokazują, że pogorszenie koniunktury skutkuje wzrostem liczby prób wyłudzeń. W gronie naciągaczy są zarówno klienci indywidualni, jak i firmy. Piotr Majewski, z Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu, który prowadzi badania przestępczości ubezpieczeniowej uważa natomiast, że coraz większe problemy będą mieli ubezpieczyciele na życie i majątkowi wystawiający polisy NNW, ze zgłoszeniami szkód po samookaleczeniach.
W opinii dziennika, dla osób mających problemy ze spłatą wysokich kredytów próby wyłudzenia mogą być sposobem na wyjście z trudnego położenia finansowego. Trudności z udowodnieniem, czy do wypadku doszło w efekcie wypadku czy też w wyniku umyślnego działania sprawiają, że sytuacja ta będzie stanowić wyzwanie dla ubezpieczycieli. A towarzystwo ubezpieczeń zwiększa czujność w sytuacji, kiedy klient posiada kilka umów ubezpieczenia na wysokie kwoty, zawartych tuż przed wypadkiem - twierdzi gazeta. Pod lupę brana jest też kondycja finansowa klienta.