Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Ze znowelizowanych przepisów kodeksu cywilnego wynika, że wystarczy zgoda nowo zatrudnionego, by jego także objęła polisa grupowego ubezpieczenia na życie. Zdaniem \"Rzeczpospolitej\" (Nr z 13.02.2009 r.), jest to bardzo ważna zmiana. Marcin Orlicki z UAM w Poznaniu twierdzi w dzienniku, że dotychczasowe przepisy niepotrzebnie ograniczały możliwość obejmowania grupowym ubezpieczeniem na życie np. nowych pracowników i innych osób, które chciały z niego skorzystać. Art. 829 kodeksu cywilnego w dotychczasowym brzmieniu wymagał bowiem, by przed zawarciem umowy grupowego ubezpieczenia na życie wszystkie osoby, które miały zostać nim objęte, wyraziły na to zgodę. Po podpisaniu takiej umowy przez pracodawcę z zakładem ubezpieczeń nie można już było jej rozszerzyć na kolejnych pracowników. Orlicki podkreśla, ze nowela pozwoli na przystąpienie do ubezpieczenia grupowego nowych osób. Wystarczy, że wyrażą na to zgodę. Zmienią się także przepisy dotyczące wyrażania zgody na zmiany w warunkach takiego ubezpieczenia. Dotychczas była ona wymagana w wypadku jakichkolwiek zmian warunków ubezpieczenia. Teraz zgoda ubezpieczonych będzie potrzebna jedynie w razie wprowadzania w umowie zmian na niekorzyść ubezpieczonych, czyli firmy, które w dobie kryzysu będą chciały zaoszczędzić na tych polisach, ograniczając przewidzianą w nich ochronę, a co za tym idzie, także wysokość składki, nie zrobią tego bez zgody ubezpieczonych.
Nowela musi zostać jeszcze podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw. Wejdzie w życie w ciągu trzech miesięcy od ogłoszenia.
Struktury i unit-linki mają zastąpić polisolokaty
Banki i zakłady ubezpieczeń chcą znaleźć produkty, które zastąpiłyby stanowiące poważne źródło przychodów polisy lokacyjne. W pewnym stopniu alternatywą mają dla nich być polisy strukturyzowane - informuje „Gazeta Prawna”(Nr z 13.02.2009 r.). Dziennik podaje, że w tym roku minimalne wpłaty w tych produktach będą niższe. Skróceniu ulegną także okresy zapadalności. Przykładem - według gazety- jest najnowsza emisja Inwestycyjnego Planu Ubezpieczeniowego w ING BSK. \"Prawna\" zauważa, ze zainteresowanie banków produktami ze składką regularną skłoniło TUnŻ Europa do zaoferowania, oprócz klasycznych struktur, również tego typu produktów. Według dziennika, polisy ze składką regularną połączą w sobie cechy polis unit-linked (polis z UFK) i polis strukturyzowanych. „Prawna” pisze, ze rozmowy z bankami o sprzedaży polis inwestycyjnych ze składką regularną prowadzi także Aegon TUnŻ. Zdaniem Dariusza Salaty, członka zarządu Aegon, ubezpieczyciel długo nie wierzył, iż banki są w stanie sprzedawać takie bezterminowe ubezpieczenia z funduszem kapitałowym. Firma zmieniła jednak zdanie, zachęcona dobrymi wynikami swojej współpracy z Citibankiem. Dla towarzystwa ważnym czynnikiem jest również to, iż sprzedaż polis ze składką regularną jest odporna na kryzys.
KNF zaniepokojona strukturami ?
Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) uważnie przygląda się, z kim i w jakiej skali towarzystwa współpracują przy oferowaniu polis ustrukturyzowanych. Niepokój nadzoru wzbudziły zwłaszcza dwa sposoby inwestowania pobranych składek, które powodują, że przy ewentualnych problemach z wypłacalnością banku ryzyko ponosi ubezpieczyciel. Albowiem to towarzystwo daje klientowi gwarancję zwrotu kapitału i wypłaty ewentualnego zysku. Jeżeli zaś brak mu wystarczającego kapitału na pokrycie zobowiązań, to ryzyko przejmuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - podaje „Gazeta Prawna”(Nr z 11.02.2009 r.). Według dziennika, firmy ubezpieczeniowe zaczęły zwracać się do KNF-u o zgodę na zaliczenie instrumentów finansowych, zakupionych przy takiej transakcji do aktywów, które mogą pokrywać rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe. \"Prawna” podkreśla, ze decyzji odmownej na razie nie było, ale już w kilku przypadkach KNF wprowadziła limity zaangażowania, jeśli chodzi o emitenta i rodzaj aktywów. W opinii Dagmary Wieczorek-Bartczak, dyrektor zarządzającej pionem ubezpieczeniowym w KNF, przed wydaniem takiej decyzji nadzór bada, czy aktywa spełniają warunki przewidziane w ustawie o działalności ubezpieczeniowej w zakresie bezpieczeństwa, rentowności i płynności oraz rozproszenia. Chodzi o to, czy ubezpieczyciel współpracuje z kilkoma bankami, czy też z jednym - pisze dziennik. W przypadku produktów strukturyzowanych ryzyko leży przede wszystkim po stronie instytucji finansowej związanej z danym produktem strukturyzowanym. Badana jest m.in. koncentracja lokat zakładu ubezpieczeń w danym podmiocie, aby ustalić ryzyko emitenta, a tym samym ryzyko kredytowe.