Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Polisolokaty znów mają szansę być hitem na polskim rynku ubezpieczeń na życie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.12.2011 r.). Według gazety, obecnie produkty te znajdują się w ofercie "co najmniej ośmiu banków", w tym w Credit Agricole, Getin Noble i Kredyt Banku. Aby skorzystać z zysku bez podatku Belki, wystarczy tysiąc złotych. W opinii dziennika, można zaś oczekiwać, iż wkrótce kolejne instytucje finansowe wprowadzą do sprzedaży polisolokaty. Zapowiedział to na przykład nowo powstały BGŻOptima. Zdaniem analityków Open Finance - podaje "DGP" - rozwój tych produktów może być jednak ograniczany przez unijne dyrektywy, które od 2013 roku nałożą na ubezpieczycieli wyższe wymogi kapitałowe. Zdaniem Michała Sadraka, analityka Open Finance, wówczas "część asekuratorów współpracujących z bankami przy tworzeniu polisolokat będzie musiała ograniczyć ich sprzedaż".
Gazeta podkreśla, iż "polisolokaty dają gwarantowane odsetki, jak tradycyjne lokaty. Jednak formalnie są to ubezpieczenia na życie, z wypłatą świadczenia na wypadek dożycia do określonego dnia. Świadczenie z takiego ubezpieczenia nie jest obłożone podatkiem od zysków kapitałowych, więc całość odsetek zostaje u posiadacza polisy". Co ważne, nie trzeba dysponować dużymi pieniędzmi, aby z nich skorzystać.
Koszty nieczytelnych i jednostronnych zapisów w umowach bancassurance ponoszą klienci
Bancassurance ma przed sobą zielone światło. Jak podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 29.12.2011 r.), obecnie już co druga polisa na życie sprzedawana jest przez banki, a współpraca banków z ubezpieczycielami ma się jeszcze zacieśniać. W opinii Krystyny Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych, " posługiwanie się umową ubezpieczenia wraz z ofertą produktów bankowych jest co do zasady zjawiskiem pozytywnym". Dyrektor Krawczyk podkreśla jednak, iż " w praktyce pojawia się wiele nieprawidłowości w funkcjonowaniu bancassurance, a koszty tego ponoszą niestety ubezpieczani przez bank klienci". Według dziennika, z przeglądu klauzul niedozwolonych w ogólnych warunkach ubezpieczenia, który wykonał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ze szczególnym nastawieniem właśnie na bancassurance wynika, iż instytucje finansowe oferują klientom w tym zakresie "nieczytelne i jednostronne zapisy w umowach".