Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Talanx, trzeci ubezpieczyciel w Niemczech pod względem wartości zbieranych składek, rusza w Polsce z nowym projektem biznesowym w Polsce - z bancassurance. Do sprzedaży polis za pośrednictwem banków Talanx - donosi "Parkiet"(Nr z 25.09.2010 r.) - połączy swojej siły z Rheinland Holding, który działa w Polsce od wiosny 2007 r. pod marką Credit Life. Talanx i Rheinland Holding tworzą w tym celu specjalny podmiot, spółkę Credit Life International Services, w której mają po połowie udziałów. A ze sprzedażą ubezpieczeń pod marką Credit Life ruszą, gdy uzyskają pozwolenie nadzoru finansowego - twierdzi dziennik. Zdaniem Zbyszka Grocholskiego, dyrektora generalnego ds. Europy Środkowo-Wschodniej w Credit Life International, to wzmocni znacząco zarówno pozycję Credit Life w Polsce, jak i zasięg działań biznesowych koncernu Talanx.
Według Grocholskiego, w tej chwili Credit Life w Polsce współpracuje z jednym bankiem i ponad 40 instytucjami finansowymi. Ubezpieczyciel zbiera obecnie kilkadziesiąt mln zł składek rocznie. Firma po połączeniu sił z Talanksem "postawi na rozwój współpracy z bankami, ale nie zapomni o dotychczasowych partnerach".
Talanx obecny w Polsce od 2002 r. kontroluje HDI-Gerling Życie i HDI-Asekuracja.
Ubezpieczyciele zwiększają zaangażowanie w akcje
Ubezpieczyciele zmieniają politykę inwestycyjną. W pierwszej połowie 2010 r. wydali na akcje i jednostki TFI 25,6 mld zł, czyli o 124 proc. więcej niż w I połowie 2009 r. Towarzystwa zwiększają swoje zaangażowanie w akcje, a zmniejszają w lokaty w instytucjach kredytowych (2,4 mld zł) i w papiery dłużne (3,2 mld zł). Jak informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 22.09.2010 r.), ten trend może być kontynuowany ze względu na spadające oprocentowanie obligacji skarbowych i lokat bankowych. Z danych Komisji Nadzoru Finansowego, najwięcej na inwestycje w akcje i jednostki TFI przeznaczyli ubezpieczyciele życiowi - 24,8 mld zł, czyli o 125 proc. więcej niż w pierwszej połowie 2009 r. Natomiast towarzystwa majątkowe przeznaczył na ten cel 0,8 mld zł, czyli o 100 proc. więcej niż w ub.r. - podaje dziennik.
Adam Fornalik, partner w Ernst & Young, tłumaczy w gazecie powrót ubezpieczycieli na rynek akcji wzrostem tego rynku po zakończeniu najostrzejszej fali kryzysu finansowego.