Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Tylko co czwarty Polak zawierał w ciągu dwóch lat umowę ubezpieczeniową – wynika z raportu firmy doradczej On Board PR przygotowanego na podstawie badań PBS DGA . Według "Bankier.pl" (www.bankier.pl z 19.08.2009 r.) wśród ubezpieczycieli na życie największym zaufaniem cieszą się marki – PZU Życie, Commercial Union (Aviva) i ING. Jak wynika z raportu „Marka ubezpieczeniowa” firmy doradczej On Board PR, opracowanego na podstawie badań PBS DGA, prawie połowa dorosłych Polaków miała w ciągu ostatnich dwóch lat kontakt z firmami ubezpieczeniowymi. Przy czym, najczęściej były to spotkania z agentem ubezpieczeniowym (27 proc.) oraz samo zawarcie umowy ubezpieczenia (22 proc.). Aż 79 proc. osób zasięga opinii znajomych i przyjaciół, decydując się na wybór konkretnej firmy ubezpieczeniowej. Wyniki badania wskazują, że największym zaufaniem Polacy obdarzają dużych i znanych ubezpieczycieli.
Zdaniem Katarzyny Szczypek z On Board PR, „poza tradycyjnymi formami kontaktu, takimi jak spotkanie czy rozmowa telefoniczna, coraz większego znaczenia nabiera Internet, wykorzystywany jako kanał komunikacji zarówno przez ubezpieczycieli jak i samych klientów”. W opinii Szczypek, coraz bardziej to właśnie komunikacja online będzie dla powiększającej się stale grupy odbiorców usług ubezpieczeniowych coraz ważniejsza przy podejmowaniu decyzji o ich wyborze.
Nie ma istotnego wzrostu odszkodowań z komercyjnych polis ubezpieczeń czasowej niezdolności do pracy
Komercyjni ubezpieczyciele, w przeciwieństwie do ZUS, nie notują istotnego wzrostu liczby odszkodowań z komercyjnych polis ubezpieczeń czasowej niezdolności do pracy. W klasycznej formie przewidują one uruchomienie wypłat, jeśli klient zachoruje na tyle, że dostanie tzw. L-4 - podaje "Gazeta Prawna"(Nr z 20.08.2009 r.). Dlatego też, zdaniem dziennika, teoretycznie w tych warunkach wypłat powinno być więcej. W opinii Marata Nevretdinova, dyrektora Genworth, w kryzysie zawsze wzrasta liczba roszczeń z opcji tymczasowej niezdolności do pracy wynikającej z choroby. To prawidłowość obserwowana na wszystkich rynkach, albowiem - twierdzi Nevretdinov w dzienniku - pracownicy uciekają na zwolnienia lekarskie z obawy przed redukcjami, stąd towarzystwa muszą wypłacać więcej roszczeń i za dłuższe okresy. Tymczasem towarzystwa "nie notują nawału klientów" - podkreśla "Prawna". Iwona Ochocka z zarządu Amplico Life. powiedziała "GP", że wypłaty dokonywane są na podstawie kopii dokumentacji medycznej uzasadniającej czasową niezdolność do pracy oraz kopii zwolnienia lekarskiego. natomiast jeżeli dokumentacja medyczna nie uzasadnia czasowej niezdolności do pracy potwierdzonej zwolnieniem lekarskim, towarzystwo podejmuje kroki w celu weryfikacji stanu zdrowia klienta. Takie przypadki są jednak wyjątkowo rzadko.
Fundusz Ubezpieczeń Społecznych w I półroczu br. z tytułu zwolnień lekarskich wypłacił już 3,2 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 2,2 mld zł.
Pełna wersja wiadomości prawno - gospodarczych - czytaj na gazetaprawna.pl
Koszyk usług gwarantowanych albo reforma zdrowia
Według projektów rozporządzeń koszykowych, które opublikowało Ministerstwo Zdrowia, gwarantowane będą wszystkie świadczenia obecnie pokrywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia - podaje "Dziennik"(Nr z 19.08.2009 r.) ). Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) uważa zaś, że tak skonstruowany koszyk świadczeń gwarantowanych uniemożliwia wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych - pisze gazeta, powołując się na Jana Prądzyńskiego, prezesa PIU. Według prezesa Prądzyńskiego resort zdrowia nie proponuje zachęt ani konkurencji dla NFZ. Z kolei Bolesław Piecha z PiS uważa - informuje dziennik - że reforma systemu zdrowotnego "pozostanie w sferze życzeń.
Aviva Życie: składka mocno w dół
Aviva TU na Życie SA, niegdyś długoletni wicelider rynku ubezpieczeń życiowych pod względem zbioru składki, w rankingu nadal szybko spada w dół. "Parkiet" (Nr z 20.08.2009 r.) szacuje, że w I półroczu 2009 r. przychody ubezpieczyciela ze składek wyniosły około 890 mln zł i były o 63 proc. niższe niż rok temu . Według dziennika, który swoje wyliczenia oparł na danych z raportu półrocznego brytyjskiej Avivy, grupa ze sprzedaży produktów ubezpieczeniowo-emerytalnych w Polsce pozyskała w I półroczu br. o 37 proc. mniej środków niż w porównywalnym okresie 2008 r. Zdaniem Marcina Mazurka, szefa firmy analitycznej Intelace Research, obecnie ubezpieczyciel w naszym kraju radzi sobie wyraźnie gorzej niż rynek. Już w I kw. 2009 r. przychody Avivy Życie ze składek spadły o 70 proc., podczas gdy cały rynek poszedł w dół o niecały procent. Przychody spółki ze sprzedaży polis inwestycyjnych (ze składką jednorazową) poszły w dół o 90 proc., z około 1,6 mld zł w I półroczu 2008 r. do około 160 mln zł w I półroczu 2009 r., a wartość składki zebranej przez kanał bankowy jest o 95 proc. niższa niż przed rokiem - podaje "Parkiet". I jeśli w I półroczu 2008 r. Aviva pozyskała dzięki bancassurance około 1,4 mld zł składki, o tyle w analogicznym okresie br. zebrała tylko około 70 mln zł. Także przychody z polis ze składką regularną również się zmniejszyły (o około 10 proc.) z blisko 800 mln zł do 720 mln zł. Dziennik pisze, że Maciej Jankowski, prezes grupy Aviva w Polsce zapewnia tymczasem, że składka z tego rodzaju polis w I półroczu była na tym samym poziomie co w analogicznym okresie 2008 r. Zdaniem Jankowskiego, utratę udziałów w rynku spowodowało odejście firmy od oferowania tzw. polisolokat ze względu na ryzyko kredytowe i znikomą rentowność tych produktów.
Prezes Jankowski podkreśla, że nie zmniejszyła się w I półroczu zyskowność towarzystwa. Z raportu Avivy wynika, że stopa zwrotu z polskiego biznesu sięga 23 proc.