Opozycja chce wstrzymania reform emerytalnych – informuje „Parkiet”(Nr z 17.10.2008 r.). Opozycja chce umożliwić wszystkim ubezpieczonym rezygnację w dowolnej chwili z członkostwa w OFE i przejście z zebranymi pieniędzmi do ZUS. Dziennik pisze, że opozycja optuje także za emeryturą małżeńską, coroczną waloryzacją świadczeń, dziedziczeniem majątku lub przynajmniej 10-letnim okresem gwarantowanych wypłat dla rodziny ubezpieczonego, który zmarł i nie zdążył „skonsumować” swoich oszczędności emerytalnych. W opinii Jerzego Szmajdzińskiego z KP Lewica, brak corocznej waloryzacji jest skandalem i bez tego zapisu lewica zaskarży ustawę do Trybunału. Tymczasem Sejm odrzucił poprawki zgłoszone przez opozycję. Nie będzie więc osobnej ustawy o emeryturach okresowych, emerytur małżeńskich, ani corocznej waloryzacji emerytur z OFE. W opinii Agnieszki Chłoń-Domińczak - wiceminister pracy - wprowadzenie emerytur małżeńskich oraz waloryzacja wpłynęłyby na wysokość świadczeń, które byłyby znacznie niższe.
Przed drugim czytaniem w Sejmie jest ustawa o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych – pisze gazeta. Opozycja zapowiada, że skieruje ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent z kolei grozi wetem.
Natomiast jeśli chodzi o IKE i zwiększenie rocznych limitów wpłat - zdaniem Agnieszki Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej - jeśli chodzi o możliwość odliczenia od podatku środków wpłacanych na IKE, będzie można to rozwiązanie wziąć pod uwagę dopiero w 2010-2011 roku.
Znowelizowana ustawa o IKE niczego nie zmieni ?
W opinii „Gazety Wyborczej” (Nr z 16.10.2008 r.), Polacy nadal nie są zainteresowani odkładaniem pieniędzy w IKE. Z danym Komisji Nadzoru Finansowego wynika bowiem, że w I półroczu br. Polacy odłożyli na indywidualnych kontach 1,73 mld zł; kont w sumie było zaledwie 873 tys. Sytuację ma poprawić i zachęcić do korzystania z tej formy oszczędzania nowelizacja ustawy o IKE, którą ma wkrótce zając się parlament . Jedną ze zmian – pisze dziennik - ma być zwiększenie limitów wpłat z 4 tys. zł obecnie do kwoty 9,5 tys. zł. Pomysł ten jednak krytykowany jest przez ekspertów. Zdaniem dr Flilipa Chybalskiego, eksperta ds. funduszy emerytalnych z Politechniki Łódzkiej, zmiana ta do niczego nie doprowadzi. Dr Chybalski uważa, iż nieistotne jest to, że będzie można wpłacać więcej, skoro nawet dzisiaj nie są wykorzystywane obecne limity.
Czy pieniądze w IKE są bezpieczne w razie upadłości banku ?
Co może się stać z Indywidualnym Kontem Emerytalnym (IKE) w przypadku upadłości banku ? Syndyk dokona wypłaty transferowej – twierdzi „Gazeta Prawna”(Nr z 17.10.2008 r.). Według dziennika, oszczędzający musi zawrzeć umowę o prowadzenie IKE z inną instytucją i dostarczyć potwierdzenie o zawarciu umowy. Natomiast w przypadku przystąpienia oszczędzającego do programu emerytalnego musi on dostarczyć odpowiednie potwierdzenie syndykowi upadłego banku lub odpowiedniej instytucji dotychczas prowadzącej IKE oszczędzającego.
Emeryt - przedsiębiorca dorabia bez ograniczeń
Osoba na wcześniejszej emeryturze (57 lat), która prowadzi dodatkowo działalność gospodarczą nie odprowadza składek na ubezpieczenia społeczne, a jedynie obowiązkowo opłaca składkę zdrowotną od zadeklarowanej kwoty, nie niższej jednak od 75 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – donosi „Rzeczpospolita”(Nr z 19.10.2008 r.). I jeśli pobierane przez niego świadczenie nie przekracza minimalnego wynagrodzenia miesięcznie (aktualnie 1126 zł), jest on zwolniony ze składki zdrowotnej z racji firmy, pod warunkiem że spełnia jeden z warunków: albo uzyskuje z biznesu przychody w wysokości maksymalnie 50 proc. najniższej emerytury (318,15 zł) albo opłaca podatek dochodowy w formie karty podatkowej. Tak więc osobę, która osiągnęła pełny wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn), nie obowiązują żadne limity dorobkowe. Limity te ograniczają wyłącznie wcześniejszych emerytów; bez żadnych konsekwencji mogą dorabiać oni do 70 proc. średniej płacy. Dopiero przychody ponad 130 proc. tej średniej powodują zawieszenie emerytury – podaje gazeta . Na jej zawieszenie lub zmniejszenie wpływa jednak przychód osiągany z tytułu działalności, podlegającej obowiązkowym lub dobrowolnym ubezpieczeniom społecznym. Jednak przy działalności gospodarczej ZUS uznaje, że emeryt uzyskuje przychód równy minimalnej podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, tj. 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia lub 30 proc. minimalnego. Wysokość przychodu, jaką przedsiębiorca uzyskuje, nie ma więc znaczenia. Gdy więc emeryt wykonuje wyłącznie działalność gospodarczą, emerytura nie ulegnie zawieszeniu bez względu na wysokość faktycznie uzyskiwanych przez niego dochodów.