Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Według "Parkietu" (Nr z 06.12.2011 r.), Komisja Nadzoru Finansowego chce wprowadzić nowy sposób oceny efektywności zarządzania pieniędzmi przyszłych emerytów przez otwarte fundusze emerytalne. Nowy określany stopą referencyjną miałby składać się nie tylko z indeksów akcji i obligacji, ale także i inflacji - twierdzi dziennik. Nowy benchmark jest jednym z elementów "koncepcji", przedstawionej szefom PTE, które są członkami Lewiatana. Według gazety, zdaniem nadzoru byłoby to korzystnym rozwiązaniem dla klientów OFE, ponieważ umożliwiłoby to "utrzymanie co najmniej realnej wartości gromadzonego kapitału Polaków w funduszach". Dziś OFE muszą wypracować tzw. minimalną wymaganą stopę zwrotu. Jeśli to się im nie uda, towarzystwa muszą dopłacić do rachunków klientów.
W opinii KNF, ocena polityki inwestycyjnej odbywałaby się co kwartał za okres pięciu lat (obecnie ocenia się OFE za trzy lata, ale co pół roku). Uśredniona stopa zwrotu OFE za pięć lat porównywana byłaby więc z benchmarkiem oraz marginesem zmienności - podkreśla gazeta. "Jednak pomysł nadzoru nie podoba się zarządzającym OFE, przede wszystkim propozycja, aby w skład benchmarku do oceny ich inwestycji wchodził wskaźnik inflacji" - dodaje dziennik. KNF postuluje też zwiększenie kapitałów własnych PTE . Powinny one kształtować się na poziomie 1 do 2 proc. aktywów OFE.(obecnie średnio 1,3 proc.).
Straty samorządów wskutek podniesienia składki rentowej będą zrekompensowane
Projekt dotyczący podniesienia składki rentowej powinien wejść w życie z dniem 1 lutego 2012 r. - poinformował dziennikarzy na konferencji premier Donald Tusk. Premier Tusk dodał - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 08.12.2011 r.), iż dzięki temu rząd mógł wprowadzić "pewne korekty". Chodzi tu na przykład o możliwość zrekompensowania strat, które poniesie samorząd terytorialny z tego powodu, iż składka rentowa będzie podwyższona - wyjaśnia "DGP. Według premiera, obecnie "ten kluczowy z punktu widzenia 2012 roku projekt, a wiec podwyższenie składki rentowej o 2 pkt proc., jest już od wielu dni w konsultacjach społecznych".
Premier podkreślił - pisze dziennik - iż "samorząd jest także płatnikiem tej składki, podobnie jak przedsiębiorstwa. (...) Fakt, że wprowadzimy tę nową regułę - jest na to szansa - miesiąc wcześniej, oznacza także możliwość finansowej rekompensaty dla samorządu utraty wpływów z tego tytułu. "
Wyższe składki na ubezpieczenia społeczne dla początkujących przedsiębiorców
Początkujący przedsiębiorcy już za styczeń 2012 r . zapłacą wyższe niż dotychczas składki na ubezpieczenia społeczne. Zamiast od podstawy wynoszącej 415,80 zł, zapłacą je od kwoty 450 zł - donosi "Gazeta Wyborcza"(Nr z 05.12.2011 r.). Podwyżka składek jest bezpośrednim skutkiem podniesienia od 2012 r. minimalnego wynagrodzenia za pracę z 1386 zł brutto miesięcznie do 1500 zł brutto miesięcznie. Oznacza to - pisze "GW" - że od 1 stycznia 2012 r. minimalna podstawa wymiaru składek płaconych przez tych przedsiębiorców wyniesie 450 zł, a najniższe składki na ubezpieczenia: emerytalne 87,84 zł, rentowe 27 zł, chorobowe (składka opłacana dobrowolnie) 11,03 zł i wypadkowe 7,52 zł. Łącznie miesięczne składki na ubezpieczenia społeczne płacone w 2012 r. przez początkujących przedsiębiorców będą wynosić ze składką chorobową 133,39 zł, a bez składki chorobowej 122,36 zł.
Od marca 2011 r. podwyżka świadczeń emerytalno-rentowych kwotowa ?
Od 1 marca 2011 r. ma nastąpić podwyżka emerytur i rent. Ma być ona kwotowa - informuje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 06.12.2011 r.).
"GW" przypomina, iż rząd zapisał w budżecie podwyżki emerytur o 4,8 proc., jednak prawdopodobnie nastąpi tu zmiana zasad. Tymczasem premier Tusk zapowiedział w swoim expose, że zamiast waloryzacji procentowej będzie ona kwotowa. Każdy dostanie więc tyle samo. Zyskają najbiedniejsi, stracą bogatsi- pisze gazeta. Na jednego emeryta wypadłoby po ok. 77,7 zł brutto podwyżki - wynika z szacunków Łukasza Wacławika, specjalisty do spraw emerytalnych z Wydziału Zarządzania AGH w Krakowie, na które powołuje się dziennik. Zyskaliby więc ci - podaje "Wyborcza" - którzy dziś mają najniższe świadczenie (obecnie 728,18 zł brutto) oraz wszyscy ci którzy dostają mniej niż 1620 zł brutto. Natomiast straciłyby osoby, mające świadczenie z ZUS powyżej 1620 zł.