Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Spadki notowań na giełdzie przyniosły obniżkę wartości jednostek rozrachunkowych funduszy emerytalnych. Przeciętna strata OFE, która wyniosła 1,3 proc., była o połowę niższa od skali spadku WIG czy WIG20 - donosi "Parkiet"(Nr z 02.08.2011 R.). I tak, najmniejsze straty, nieprzekraczające 1 proc., miały fundusze Axa oraz Generali, które od bardzo dawna utrzymują niskie zaangażowanie w akcje. Najsłabiej wypadły zaś Pocztylion czy Polsat, które w porównaniu z konkurencją mają sporo akcji mniejszych spółek - pisze dziennik. Według gazety, przecena akcji w lipcu br. pochłonęła znaczną część zysku, który OFE wypracowały od początku br. Ich wynik za siedem miesięcy średnio nieznacznie przekracza 1 proc. Najlepsze wyniki mają za ten okres ING i Allianz, a najsłabsze Amplico i Pocztylion.
Aktywa OFE wyniosły w końcu lipca 235 mld zł i były o 1,75 mld zł niższe, niż miesiąc wcześniej. Lipiec był przy tym drugim miesiącem niższego przelewu składek klientów z ZUS - 710 mln zł. W sumie od początku br. fundusze otrzymały z ZUS 11,9 mld zł.
Bardziej korzystne naliczanie składki z poprzedniego systemu emerytalnego
Będzie można korzystniej naliczać składki emerytalne z poprzedniego systemu. Zmiany w prawie zapowiedziała minister pracy. Wcześniej ZUS wyśle specjalne listy do Polaków, którzy nie wystąpili jeszcze z wnioskiem o naliczenie składek - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 30.07.2011 r.). Jak powiedziała gazecie Ewa Bednarczyk, dyrektor departamentu świadczeń emerytalno-rentowych w ZUS, "rozważamy sposób, w jaki będziemy informować o potrzebie złożenia wniosku w sprawie wyliczenia kapitału początkowego. Najprawdopodobniej będzie to forma listowna". Jak podaje "GW", wciąż 4 mln Polaków nie ma naliczonych składek emerytalnych sprzed reformy z 1999 r. (to tzw. kapitał początkowy). Aby mieć kapitał, trzeba wystąpić z wnioskiem do ZUS. Jeżeli z wnioskiem nie wystąpimy, stracić możemy nawet 1,5 tys. zł niższej emerytury. "Wyborcza" przypomina, iż konta emerytalne zakładano wszystkim Polakom, którzy 1 stycznia 1999 r. i później pracowali w kraju. "Problemy mogą więc mieć osoby, które 12 lat temu wyjechały z Polski do pracy za granicą. Od tego czasu nie podlegały polskiemu ubezpieczeniu i ciężko je w systemie odnaleźć". Po zmianach zaś "każdy, kto pracował (choćby jeden dzień) przed reformą z 1999 r., będzie miał naliczone składki. (...) Do ustalenia tzw. podstawy wymiaru kapitału początkowego (który ma wpływ na wysokość emerytury) będzie można wskazać zaś dziesięć kolejnych lat kalendarzowych z całego okresu przed 1 stycznia 1999 r., a nie jak obecnie tylko od 1 stycznia 1980 r. do 31 grudnia 1998 r."
Nowela ustawy o emeryturach i rentach z FUS podpisana przez Prezydenta RP
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 10 czerwca 2011 r. Jest ona adresowana do osób, które uzyskały świadczenia emerytalne, ale kontynuują pracę na etacie - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 02.09.2011 r.). Dzięki nowelizacji, ubezpieczeni będą mogli ponownie przeliczyć emerytury, jeśli zawieszą ich pobieranie po 30 września br. na co najmniej 18 miesięcy, by kontynuować pracę u tego samego pracodawcy bez rozwiązywania umowy o pracę.
Zdaniem Komorowskiego - pisze "DGP" - z zapisów noweli może skorzystać około 50 tys. osób, które na mocy wcześniej obowiązujących przepisów łączyły pobieranie emerytury z pracą zarobkową bez rozwiązania stosunku pracy. I tak, podpisana przez prezydenta ustawa przewiduje trzy ogólne reguły dotyczące ponownego ustalania wysokości emerytury. Przede wszystkim przeliczenie będzie mogło nastąpić na wniosek zgłoszony dopiero po ustaniu ubezpieczeń emerytalnych i rentowych - twierdzi dziennik.."Ponadto w przypadku gdyby, na skutek ponownego ustalenia wysokość emerytury była niższa - świadczenie przysługiwać będzie w wysokości dotychczasowej. Poza tym ponowne ustalenie wysokości emerytury w oparciu o wskazane przepisy będzie mogło nastąpić tylko jeden raz."
Inicjatywa ustawodawcza prezydenta została podjęta wskutek zmiany ustawy o finansach publicznych, dotyczącej zasad łączenia pracy z emeryturą - przypomina gazeta.