Zarządzający otwartymi funduszami emerytalnymi
wypracowali w lipcu 2008 r. niewielkie zyski, przekraczające
niewiele 1 proc. W tym czasie akcje na warszawskiej giełdzie
zdrożały średnio o 3,1 proc. – podaje „Dziennik. WSJ Polska"
(Nr z 02.08.2008 r.), a na papierach największych spółek
można było zarobić dwa razy więcej. Według gazety, OFE wciąż
nieprzychylnie patrzą na rynek akcji. Z szacunków analityków
UniCredit CA IB wynika, że w czerwcu br. fundusze wydały na zakupy
na GPW zaledwie 192 mln zł. Na koniec półrocza papiery
polskich spółek zajmowały w portfelach inwestycyjnych OFE
nieco ponad 29 proc., czyli najmniej od kwietnia 2005 r.
Od
początku roku wyniki funduszy właśnie z powodu fatalnej sytuacji
na warszawskiej giełdzie pogorszyły się średnio o 7,75 proc., a
roczne straty grubo przekraczają 11 proc.- podaje dziennik.
Najniższą stopę zwrotu w rocznym zestawieniu wypracował OFE
Polsat, fundusz o niewielkich aktywach, ale znany z agresywnej
polityki inwestycyjnej (od końca lipca 2007 r. OFE Polsat stracił
niemal 18 proc.). W lipcowym zestawieniu też plasuje się na końcu.
W przeciwieństwie do innych funduszy Polsat utrzymuje wysokie
zaangażowanie w akcje. Na koniec półrocza niemal 39 proc.
jego aktywów ulokowane było w papierach spółek z GPW.
Prawdopodobnie fundusz przyjął strategię kupowania tanich akcji,
licząc na spory zarobek, kiedy spadkowy trend się odwróci.
Największe OFE wypadły średnio: jednostki ING OFE zyskały w lipcu
1,2 proc., a CU OFE – 0,9 proc