Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Otwarte fundusze emerytalne na zakupy akcji w pierwszej połowie sierpnia br. wydały co najmniej 3 mld zł, a zdaniem niektórych zarządzających przeznaczyły na papiery z GPW nawet kwotę 5 mld zł - donosi "Rzeczpospolita"(Nr z 22.08.2011 r.). Według gazety, do zakupów zachęciła OFE głęboka przecena na polskim rynku kapitałowym. Jednak ten rok fundusze mogą zakończyć bez zysków z inwestycji - ostrzega dziennik.
Albowiem na początku sierpnia br. główne indeksy giełdowe spadły po kilkanaście procent. Jednak udział OFE jest w globalnych przepływach kapitałowych na GPW relatywnie niski. W opinii Szymona Ożoga, szefa analityków BESI "tak powinien się zachowywać długoterminowy inwestor w sytuacji panicznej wyprzedaży i atrakcyjnych wycen (...)Jeżeli trend spadkowy się utrzyma, OFE będą prawdopodobnie polować na kolejne okazje" - pisze dziennik.
Największych zakupów akcji w sierpniu br. dokonały zwłaszcza te fundusze, które miały w portfelu mniej papierów niż konkurenci. "Na koniec lipca najniższy udział tych papierów w portfelu miały: Generali, Axa, PKO BP Bankowy i ING (odpowiednio 32,5, 33, 34,3 i 34,6 proc.). Po drugiej stronie znalazł się Pocztylion z ponad 40-proc. udziałem akcji. Sporo miały ich też fundusze: Polsat (37,5 proc.) i Aviva (37,3 proc.)". Ustawowy limit inwestycji OFE w akcje to 42,5 proc. - przypomina "Rzeczpospolita". Dziennik podkreśla, iż od końca lipca do 18 sierpnia br. jednostka rozrachunkowa OFE straciła przeciętnie na wartości 5,8 proc.
Zdaniem Marcina Żółtka, dyrektora inwestycyjnego i członka zarządu Aviva PTE, " postulaty branży emerytalnej dotyczące potrzeby stworzenia tzw. funduszu bezpiecznego były słuszne".
PTE zarobiły ponad 328 mln zł
Z ostatnich danych Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wynika, iż Powszechne Towarzystwa Emerytalne w pierwszym półroczu 2011 r. zarobiły 328,1 mln zł. To oznacza wzrost o 12 proc. w porównaniu z pierwszą częścią 2010 r. - podaje "Parkiet"(Nr z 24.08.2011 r.). I tak, przychody PTE wyniosły 948,2 mln zł po sześciu miesiącach br. To oznacza - pisze gazeta - że wzrosły one o 9 proc. w porównaniu z I półroczem 2010 r. Szybciej rosły też przychody towarzystw z opłat za zarządzanie aktywami — wzrost o 13 proc. do 490 mln zł. Natomiast wpływy z opłaty od składki wzrosły o 5 proc., do ponad 393 mln zł, zaś koszty powiększyły się zaledwie o 1 proc., do 594 mln zł. Według gazety, z 14 działających towarzystw dwa - Axa i Nordea - odnotowały .stratę. Najwyższy zysk wypracowały zaś ING i Aviva (łącznie zarobiły ponad 225 mln zł).
ZUS zawiesza do 2013 r. wysyłanie listów o stanie kont emerytalnych
W maju br. ZUS utworzył dla 15 mln Polaków nowe konta emerytalne. Jednak ile mamy tam pieniędzy, dowiemy się dopiero w 2013 r. - pisze "Gazeta Wyborcza"(Nr z 23.08.2011 r.). ZUS jednak zawiesza bowiem wysyłanie listów informacyjnych o stanie kont. Według "GW", na informacje o kontach za 2011 i 2012 r. Polacy będą czekać aż do... sierpnia 2013 r. Dopiero potem listy mają być wysyłane co roku.
Taki przepis - wyjaśnia "Wyborcza" - wprowadziła bowiem nowelizacja ustawy o otwartych funduszach emerytalnych, która zmniejszyła składkę przekazywaną do OFE z 7,3 proc. do 2,3 proc. Zmiany weszły w życie 1 maja. Pierwsza składka na subkonta trafiła w czerwcu. Czemu więc na dane za 2011 i 2012 r. trzeba czekać aż dwa lata? W opinii gazety, "składki na subkontach mają być co roku waloryzowane - jej wysokość zależy m.in. od wzrostu gospodarczego. Po raz pierwszy nastąpi to w 2013 r. ZUS zamierza więc wstrzymać się do tego czasu z wysyłaniem listów. Dopiero po waloryzacji - jak wynika z pisma biura prasowego Zakładu - wyśle Polakom informacje o ich emerytalnych składkach". Biuro prasowe zakładu tłumaczy, iż - nie pozwalają na to nowe przepisy - pisze "Wyborcza".