Kobiety będące klientkami otwartego funduszu emerytalnego (OFE), a które osiągną wiek emerytalny do końca 2013 r., będą mogły wybrać pomiędzy pozostaniem w OFE a przeniesieniem oszczędności emerytalnych do ZUS - wyjaśnia w "Rzeczpospolitej"(Nr z 15.01.2009 r.) Ewa Lewicka, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (OGTE). I tak, w pierwszym przypadku liczenie emerytury będzie przeprowadzone w nowym systemie. Natomiast w drugim - w systemie mieszanym czyli że początkowo 80 proc. szacowane będzie według dotychczasowych zasad obowiązujących w ZUS, zaś pozostałe 20 proc. według nowych zasad.
W opinii Ewy Lewickiej trzeba dobrze rozważyć , czy warto pochopnie występować z OFE. Trzeba najpierw policzyć, czy to się opłaca - podkreśla gazeta.
Prezydent zawetował ustawę o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych
Prezydent Lech Kaczyński zawetował ustawę o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych. W opinii Andrzeja Dudy, wiceministra w Kancelarii Prezydenta, zawetowana ustawa nie chroni emerytów przed skutkami ewentualnych kryzysów finansowych. Dlaczego? Ustawa nie przewiduje bowiem waloryzacji emerytur - podaje "Gazeta Wyborcza"(Nr z 14.01.2009 r.). Zastrzeżenia prezydenta dotyczyły również wysokości opłaty dla zakładów emerytalnych (3,5 proc.) oraz poziomu wpłat na fundusz świadczeń gwarantowanych (0,1 proc. składki). Ta pierwsza jest, zdaniem prezydenta, zbyt wysoka, a druga za niska. Prezydent opowiada się również - donosi dziennik - za utworzeniem państwowego zakładu emerytalnego. Przepisy miałyby obowiązywać od 2013 r. Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy, zapewnia, że jest jeszcze czas na przygotowanie nowych rozwiązań.
Bez odprawy emerytalnej
Kodeks pracy stanowi, że osoby, które zdecydują się na podstawie obowiązujących od 8 stycznia br. przepisów na wykonywanie pracy i równoczesne pobieranie emerytury z ZUS, mogą nie otrzymać odprawy emerytalnej - ostrzega "Gazeta Prawna"(Nr z 15.01.2009 r.). Według dziennika, uderzy to najbardziej w dobrze zarabiających. Eksperci postulują zmiany w k.p., aby jednoznacznie przesądzić, kto ma prawo do odprawy. Od 8 stycznia br. pracownicy mogą jednocześnie otrzymywać emeryturę i pensję od pracodawcy, bez konieczności rozwiązywania umowy o pracę. . Ustawa z 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych uchyliła art. 103 ust. 2a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (zgodnie z tym przepisem ZUS zawieszał wypłatę świadczenia emerytowi niezależnie od tego, ile dorabia, jeśli pracuje na rzecz pracodawcy, nie rozwiązawszy z nim wcześniej umowy o pracę). Likwidacja tego przepisu oznacza, że pracownicy mogą ubiegać się w ZUS o emeryturę, mimo że wciąż pracują. Jeśli ZUS im ją przyzna, otrzymają ją równolegle z pensją. Takie rozwiązanie dotyczy też osób, które obecnie mają już zawieszone prawo do emerytury, bo nie zwolniły się z pracy. Dziennik podkreśla, że pracujący emeryt może mieć jednak kłopot z otrzymaniem odprawy emerytalnej.
SN: Wolno zwolnić pracownika po osiągnięciu wieku emerytalnego
Pracodawca nie narusza zasad równego traktowania w zatrudnieniu, jeśli zwolni pracownika, który osiągnął wiek emerytalny - orzekł Sąd Najwyższy w sprawie zwolnionego przez pracodawcę pracownika, w sytuacji, gdy pracodawca jako przyczynę zwolnienia wskazał osiągnięcie przez pracownika wieku emerytalnego. Zdaniem SN - informuje "Gazeta Prawna"(Nr z 14.01.2009 r.) - osiągnięcie wieku emerytalnego stanowi usprawiedliwione społecznie kryterium doboru pracowników do zwolnienia, a co za tym idzie, nie może jednocześnie być uznane za kryterium dyskryminujące określoną grupę pracowników. SN uchylił więc zaskarżony wyrok sądu II instancji (Sygn. akt II PK 102/07).
Dziennik podaje, że sąd I instancji wskazał, iż w warunkach polskiego rynku pracy zwalnianie pracownika, który osiąga wiek emerytalny i ma staż ubezpieczeniowy uprawniający go do emerytury, nie stanowi dyskryminacji - i dlatego oddalił powództwo. Pracownik odwołał się do sądu II instancji.