Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i
rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS), która ma na celu wykonanie
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 23 października ub. r., zrównującego
prawa kobiet i mężczyzn do korzystania z przywileju wcześniejszej
emerytury podała za „Gazeta
Ubezpieczeniowa” (www.gu.com.pl) z 05.01.2008 r. za komunikatem Centrum Informacyjnego Rządu (CIR).
Zgodnie z projektem, mężczyźni urodzeni przed 1 stycznia
1948 roku, którzy mają co najmniej 35-letni okres składkowy i nieskładkowy,
będą mieli możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę. Prawo to dotyczyć
będzie w dalszym ciągu mężczyzn, którzy mają co najmniej 25-letni okres
składkowy i nieskładkowy oraz zostali uznani za całkowicie niezdolnych do
pracy. Tymczasem mężczyzn urodzonych w latach 1944-48, których dotyczy
zmieniony przepis, jest w Polsce ok. 170 tys. I
gdyby wszyscy oni chcieli odejść na wcześniejszą emeryturę, budżet
państwa musiałby znaleźć na ten cel dodatkowo ok. 1,2 mld zł – pisze gazeta.
Ponadto, projekt noweli zawiera także
propozycje wydłużenia okresu dochodzenia
przez płatnika zwrotu składek przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz
ustalenia sposobu określania hipotetycznej wysokości przyszłej emerytury. Projekt
ustawy może trafić do parlamentu jeszcze
w lutym br.
Nadal małe zainteresowanie oszczędzaniem w IKE
Po trzech i pół roku od wprowadzenia IKE na kontach ich klientów znajduje się tylko 2 mld zł, a korzysta z nich mniej niż milion klientów. W 2007 r. klienci podpisali tylko 80 tys. nowych umów z firmami prowadzącymi IKE, a liczba kont wzrosła do 920 tys. (w ub.r. o ponad 37 tys. spadła liczba IKE prowadzonych przez banki) – szacuje „Rzeczpospolita”(Nr z 02.02.2008 r.). Zdaniem ekspertów, aby zachęcić Polaków do dodatkowego oszczędzania, należy wprowadzić ulgi podatkowe. Według prof. Lesława Gajka, dyrektora zarządzającego pionem nadzoru ubezpieczeniowego w KNF, ubiegłoroczny deficyt budżetowy okazał się niższy niż zakładano, co mogłoby umożliwić wprowadzenie ulg podatkowych dla oszczędzających w IKE. Prof. Tadeusz Szumlicz z SGH uważa, że preferencje podatkowe nie mogą być mniejsze niż wysokość składki płaconej rocznie od przeciętnego wynagrodzenia, czyli ok. 2,4 tys. zł.
OFE stawiają na branżę budowlaną i handel detaliczny
Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE) zarabiają na firmach z branży budowlanej i sektora handlowego. Akcje spółek budowlanych i firm handlu detalicznego były – jak podaje "Puls Biznesu" (Nr z 05.02.2008 r.) - najmocniej reprezentowane w portfelach funduszy emerytalnych. W 2007 r. OFE konsekwentnie budowały swoją pozycję całym sektorze handlowym, albowiem – tłumaczy dziennik- firmy w tej branży zanotowały doskonałe wyniki, mogą się też pochwalić dobrym zarządzaniem i czytelną strategią .Według gazety, fundusze emerytalne wierzą też w branżę budowlaną. Wiąże się to z koniecznością inwestowania w infrastrukturę oraz z napływem funduszy unijnych, z których korzystają firmy budowlane. Natomiast słabiej w portfelach OFE reprezentowane są branże telekomunikacyjna oraz media. Fundusze zaangażowały w nie tylko 2 proc. portfela. Dlaczego? Zdaniem ekspertów, te gałęzie gospodarki są bardzo wrażliwe na jej spowolnienie. "Puls Biznesu" zauważa, że zarządzający OFE czują wyraźną niechęć także do firm przemysłu metalowego. Jest to między innymi wynik silnej przeceny akcji KGHM – komentuje dziennik.
Będą nowe zasady opłacania składek na ZUS dla małych przedsiębiorców
Posłowie pracują nad zmianą zasad opłacania składek przez małych
przedsiębiorców. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna „Przyjazne Państwo”, która jest
ich autorem, chce skierować odpowiedni projekt ustawy do pierwszego czytania
już na posiedzeniu Sejmu rozpoczynającym się 28 lutego br. – donosi „Gazeta Prawna”(Nr z 04.02.2008 r.).
Dzięki wprowadzeniu projektowanych
zmian, od 1 stycznia 2009 r. osoby prowadzące firmy opłacające składki od
minimalnej podstawy w wysokości 60 proc. średniej płacy nie będą musiały pięć
razy w roku sprawdzać kwot, jakie mają wpłacić do ZUS. Stawki te zostaną bowiem
ustalone na cały rok. Tak samo ma też być ustalana wysokość składek na
ubezpieczenie zdrowotne. Według Janusza Palikota, przewodniczącego sejmowej Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne
Państwo”, założenia nowelizacji ustawy zostały już
zatwierdzone, a projekt zmian wkrótce zostanie skierowany do
Biura Analiz Sejmowych.
Agnieszka Chłoń–Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej uważa – pisze gazeta - że propozycja posłów
ułatwi działanie małych przedsiębiorstw. Zastrzega jednak, że konieczne jest
oszacowanie, jak jej wprowadzenie wpłynie na finanse ZUS. Obecnie resort szacuje skutki finansowe
wejścia w życie nowych rozwiązań - mówi Agnieszka Chłoń–Domińczak.
Natomiast eksperci podkreślają, że przedsiębiorcy dzięki nowemu rozwiązaniu
będą mogli raz w roku złożyć w banku tzw. polecenie zapłaty. Osoby te nie będą
też mieć problemów z otrzymywaniem zasiłków chorobowych, których wypłata jest obecnie
uzależniona od terminowego przekazania składek na konto w ZUS.
Kryzys demograficzny problemem dla systemu emerytalnego
Najważniejsze i najpilniejsze przepisy wieńczące reformę emerytalną to: opracowanie zasad wypłaty świadczeń z otwartych funduszy emerytalnych i likwidacja wcześniejszych emerytur. Zdaniem ekspertów - informuje „Dziennik. WSJ Polska” (Nr z 05.02.2008 r.) - należy wdrożyć prace nad zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, zmianami w systemie rentowym i zachętami do dodatkowego oszczędzania na emeryturę. Według Piotra Kuczyńskiego, analityka firmy Xelion. Doradcy Finansowi, co rok w naszym kraju będzie zwiększać się liczba emerytów, a punkt kulminacyjny ten proces osiągnie za około siedem do dziesięciu lat, kiedy przejdzie na emeryturę powojenny wyż demograficzny. Według Kuczyńskiego, przy utrzymaniu obecnych trendów demograficznych, utrzymanie emerytów spadnie na barki coraz mniejszej liczby młodych obywateli naszego kraju. Dlatego też w nowym systemie emerytalnym świadczenia będą wyraźnie niższe, niż dochody z pracy. Prof. Maciej Żukowski z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu szacuje, że za 20 lat relacja pierwszej emerytury do ostatniego wynagrodzenia będzie wynosić nieco ponad 60 proc. Z kolei w 2030 roku ma nastąpić spadek tego wskaźnika do zaledwie 43 proc. Dlatego też –pisze gazeta - nie może być mowy o rozwoju dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnych bez promocji długookresowego oszczędzania i bez ulg podatkowych. Zdaniem prof. Lesława Gajka, dyrektora zarządzający pionem nadzoru ubezpieczeniowego w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), państwo, którego deficyt budżetowy uległ zmniejszeniu do 16,9 mld zło ma możliwość wprowadzenia ulgi podatkowej dla produktów z III filaru. „Dziennik.WSJ Polska” podaje, że w chwili obecnej średnia wieku przechodzenia na emeryturę Polek i Polaków należy do najniższych w całej UE.