Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Rząd chce zrewolucjonizować zasady wypłacania emerytur, rent i innych świadczeń. Zamiast corocznej procentowej waloryzacji emerytur przez trzy lata miałaby być waloryzacja kwotowa - wszyscy otrzymali by podwyżkę w złotych "po równo", niezależnie od tego, na jaką emeryturę sobie zapracowali - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.08.2010 r.). Zdaniem dr Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalisty z UW, "Jest wysokie prawdopodobieństwo, że Trybunał Konstytucyjny uzna waloryzację kwotową za niekonstytucyjną", ponieważ stanowiłoby to "naruszenie praw nabytych obecnych emerytów i rencistów. W opinii gazety, nowy projekt nie zmniejszy deficytu budżetowego, natomiast część osób może przekroczyć próg dochodowy uprawniający do pomocy społecznej dodatkowo przyznawanej najbiedniejszym emerytom.
Gazeta podkreśla, w 2011 roku, według rządowych szacunków, na waloryzację świadczeń ZUS wydatki z budżetu mają kształtować się na wysokości około 3,5 mld zł. " Jeżeli jednak zacznie obowiązywać waloryzacja kwotowa i będzie ona polegać na prostym podzieleniu 3,5 mld zł przez liczbę świadczeniobiorców (9,3 mln osób), to oznacza, że wszystkie emerytury i renty wzrosłyby o 376 zł" - twierdzi dziennik.
Rządowy projekt zmian w systemie emerytalnym zbieżny z propozycjami rynku
Rządowe propozycje zmian w systemie emerytalnym przygotował zespół pod przewodnictwem prof. Marka Góry z SGH - informuje "Rzeczpospolita"(Nr z 26.08.2010 r.). Projektowana nowela w części jest zbieżna z propozycjami przedstawionymi przez przedstawicieli towarzystw emerytalnych. Oba projekty zakładają bowiem m.in. wprowadzenie multifunduszowowści - trzy fundusze w każdym OFE, zależne w zakresie strategii inwestycyjnej od wieku swoich uczestników, zmianę benchmarków, wymogów kapitałowych i zasad dotyczących akwizycji - wylicza gazeta. Według dziennika, różnice w projektach natomiast dotyczą rozwiązań szczegółowych. Fundusze proponują bowiem wprowadzenie zakazu akwizycji do OFE, ale tylko w odniesieniu do rynku wtórnego. Różnice są także że m.in. w sprawie ustalenia udziału akcji w poszczególnych typach funduszy czy poziomu opłat.
Premier skarcił prezesów PTE
Michał Boni wygrywa w sporze z minister Jolanta Fedak o kształt systemu emerytalnego. Prezesi PTE podczas spotkania z premierem uzyskali pewność, że nie ma mowy o wdrożeniu pomysłów minister pracy. Jest to uwarunkowane zgodą PTE na zmniejszenie opłat i prowizji - pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 27.08.2010 r.). Premier zapewnił, że odrzuci niekorzystne dla nich zmiany systemu, proponowane przez minister Fedak (składki emerytalne zostaną w OFE zamiast powędrować do ZUS), mówiąc o II filarze jako systemie „prawdopodobnie bezalternatywnym” i wzywając fundusze do współpracy - podkreśla gazeta. Michał Boni powiedział, że "system będzie poprawiany, a nie zlikwidowany. Na rynku ma zapanować większa konkurencja, wprowadzone zostaną tzw. subfundusze, które będą mogły inwestować – w miarę potrzeby – bardziej agresywnie lub bezpiecznie. Zmniejszone mają być opłaty i prowizje, a opłaty dla funduszy mają bardziej zależeć od ich wyników."Według "DGP", ustawa z takimi rozwiązaniami ma wejść w życie już od stycznia 2011 r.