Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Posłowie zajmą się wyłącznie rządowym projektem zmian w emeryturach. Propozycję PiS Sejm odrzucił - podaje "Rzeczpospolita"(Nr z 18.03.2011 r.). W opinii ministra finansów Jacka Rostowskiego, " zmiany zakładające obniżenie składki do OFE z 7,3 do 2,3 proc. pensji brutto trzeba czym prędzej przyjąć". Rostowski powiedział, iż chodzi o 2 mld zł niepotrzebnie co miesiąc przekazywanych do OFE, które powiększają deficyt budżetu państwa.. Wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu poparło 151 posłów, 276 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu - informuje gazeta. Według dziennika, "posłowie nie zgodzili się także na skierowanie tego projektu do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Zajmie się nim wyłącznie komisja finansów, która prace nad zmianami rozpoczęła tuż po głosowaniu". Jak na razie złożenie poprawek do rządowego projektu zapowiedziała lewica, al PiS " nie wykluczyła włączenia się w prace w czasie drugiego czytania projektu" . "Rzeczpospolita" podkreśla, iż odrzucony projekt PiS, podobnie jak poprawki SLD "przewidują dobrowolność wyboru między ZUS i OFE, niższe cięcie składki dla młodych i ulgę w podatku za wpłaty na indywidualne konto emerytalne".
Zmiany w OFE spowodują utratę pracy przez wiele tysięcy ludzi
Ugrupowanie PJN twierdzi, iż po wejściu w życie rządowego projektu zmian w OFE, pracę straci wiele tysięcy osób zajmujących się akwizycją. Będzie to "efekt zapisu o zakazie akwizycji dla OFE, zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym, co przewiduje projekt rządu" pisze "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 18.03.2011 r.). Paweł Poncyljusz uważa zapis w projekcie o zakazie akwizycji za "wylewanie dziecka z kąpielą". W jego opinii - podaje "DGP" - "Jest 117 tysięcy przedstawicieli, którzy mają uprawnienia do akwizycji w II filarze. Jest możliwość, że wielu z nich ma również uprawnienia w trzecim filarze. Ale jest też kilkanaście tysięcy, możliwe że kilkadziesiąt, którzy są tylko i wyłącznie na dziś akwizytorami II filaru" - podkreślił. Zaznaczył, że wejście w życie projektu zmian w OFE spowoduje, że osoby te "utracą jakiekolwiek uprawnienia do wykonywania tych usług na rynku w zakresie funduszy emerytalnych czy w ogóle ubezpieczeń np. życiowych". Zdaniem Poncyljusza, planowane zmiany w OFE spowodują także umocnienie największych na rynku towarzystw emerytalnych , a także m.in. ograniczenie możliwości wyboru i zmiany OFE. Ponadto, wejście w życie projektu zmian w OFE spowoduje "ograniczenie możliwości dochodzenia roszczeń wobec ZUS. A dotychczas w takiej sytuacji przedstawiciele pomagali egzekwować z ZUS należne kwoty, które nie wpłynęły na konto OFE - twierdzi poseł PJN w gazecie.