W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektów ustaw o emeryturach kapitałowych i o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych. Nowe regulacje emerytalne wzbudziły kontrowersje wśród parlamentarzystów – podaje „Rzeczpospolita”(Nr z 06.09.2008 r.). Posłowie zarzucali projektom m.in. to, iż nie przewidziano emerytur małżeńskich oraz dziedziczenia świadczeń. Zamiast dziedziczenia świadczeń projekt zakłada bowiem 3-letni okres gwarancyjny. Jeżeli emeryt umrze w tym czasie, środki pozostałe na jego koncie w funduszu do końca okresu 3 lat otrzyma małżonek zmarłego lub inny członek rodziny.
Opozycja krytykuje również brak waloryzacji świadczeń z OFE – pisze dziennik
Tymczasem zdaniem Jeremiego Mordasewicza z PKPP Lewiatan, dobrze się stało, że te dwa elementy się nie znalazły w projektach, gdyż korzystnie to wpłynie na wysokość świadczeń. Mordasewicz negatywnie natomiast ocenia zbyt wysokie wymagania finansowe, stawiane przed zakładami emerytalnymi np. wysokość kapitału zakładowego na poziomie 75 mln zł. Ustawy trafią teraz do komisji.
Wzrost przychodów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wzrosły w 2007 r. o 10 proc. w porównaniu do 2006 r. - informuje „Gazeta Ubezpieczeniowa” ( www.gu.com.pl ) z 09.09.2008 r. Jest to skutkiem zmian na rynku pracy, a więc wzrostu liczby pracujących, spadku bezrobocia i wzrostu płac – pisze „GU”. I tak, w ub.r. wpływy ze składek zapewniły pokrycie 73,8 proc. wydatków FUS, podczas gdy w 2006 r. było to 70,3 proc. Ponadto, w 2007 r. FUS otrzymał dodatkowe środki z budżetu państwa - dotacja dla FUS została zwiększona o 2,3 mld zł w porównaniu do 2006 r. i wyniosła 23,8 mld zł. Najwięcej ubiegłorocznych wydatków z FUS przeznaczono na emerytury i renty - około 110 mld zł ze 129,6 mld, które wpłynęły do funduszu. Z FUS wypłacanych było miesięcznie około 7,2 mln emerytur i rent finansowanych (nie licząc osób pobierających tzw. emeryturę rolniczą).
W ub.r. ZUS spłacił kredyty zaciągnięte w bankach komercyjnych (zadłużenie na koniec grudnia 2006 roku wynosiło 2,6 mld zł).
Większość dokumentów przekazywana jest do ZUS elektronicznie. Przesyła je 58 proc. pracodawców, co przekłada się na ponad 77 proc. wszystkich składanych dokumentów za 98 proc. ubezpieczonych. Rocznie do ZUS wpływa ponad 260 mln dokumentów rozliczeniowych, czyli ponad 13 razy więcej niż przed reformą. Kompleksowy System Informatyczny ZUS (KSI ZUS) obsługuje około 20 mln ubezpieczonych, rocznie rozliczając ponad 133 mld zł składek na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i ubezpieczenie zdrowotne.
Kiedy ZUS może zakwestionować wysokość wynagrodzenia osoby starającej się o świadczenie
Sąd Najwyższy orzekł, że jeśli ZUS wykaże, iż ustalona wysokość wynagrodzenia służy na przykład wyłudzeniu świadczeń, może wówczas zakwestionować jego wysokość i nie wypłacić świadczeń - pisze „Gazeta Prawna”(Nr z 02.09.2008 r.). Powódka odwołała się do SN od wyroku sądu II instancji, Sprawa dotyczyła decyzji ZUS, który zakwestionował jej wysokość wynagrodzenia pracowniczego jako podstawy składek, a co za tym idzie wysokości świadczeń z ubezpieczenia społecznego. ZUS stwierdził, że podstawą wymiaru nie jest kwota 4,5 tys. zł umówionego wynagrodzenia za pracę, lecz kwota najniższego wynagrodzenia (wówczas 800 zł). Zdaniem ZUS, ubezpieczona została zatrudniona w firmie, której wspólnikiem był jej ojciec, a w chwili zatrudnienia była w ciąży i pracowała tylko pół roku. Ponadto firma ta przez dwa lata przynosiła straty i zalegała z opłaceniem składek do ZUS. Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że w tej sprawie sprzeczność ustalonego wynagrodzenia z zasadami współżycia społecznego nie została wykazana, a sąd II instancji nie uzasadnił, dlaczego uważa, że doszło do naruszenia tych zasad. Ponadto, w sprawach, w których występują wątpliwości co do celowego zawyżania wysokości wynagrodzenia, nie można dokonywać automatycznie obniżenia pensji do najniższej. Zarzut, że spółka miała straty, również nie uprawnia do przyjęcia, że wnioskodawczyni należało się najniższe wynagrodzenie.