Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Fundusze emerytalne najchętniej inwestują w banki, spółki energetyczne i budowlane - wynika z najnowszego raportu Analizy Online. OFE nauczone doświadczeniami z okresu kryzysu starają się inwestować bezpieczniej - mówi "Polsce"(Nr z 19.01.2010 r.) Tomasz Publicewicz, autor raportu.
Jak podaje dziennik, prawo pozwala funduszom emerytalnym inwestować do 25 proc. tej części składki, która jest przekazywana z ZUS do OFE. Dzięki temu, w momencie hossy OFE są w stanie pomnożyć emerytalne oszczędności Polaków. Jednak kiedy przyjdzie załamanie na giełdzie, pieniądze przyszłych emerytów gwałtownie topnieją, np. jak w 2008 r., kiedy zmniejszyły się o prawie 14 proc. Po tym doświadczeniu OFE w mniejszym stopniu inwestowały na giełdzie, a w większym niż do tej pory - w rynek obligacji. Jednak w ciągu 2010 r. wartość akcji w portfelach OFE podwoiła się i sięgnęła 54,3 mld zł.
W końcu 2009 r. w akcyjnym portfelu OFE najwięcej aktywów znalazło się w walorach dwunastu spółek, przede wszystkim PKN Orlen, PGE, Pekao SA, Asseco Poland i Getin - w każdym przypadku była to kwota przekraczająca 1 mld zł. Według Publicewicza, jak na razie fundusze emerytalne inwestują w duże spółki wchodzące w skład WIG20 (w okresie kryzysu płynność mogą zapewnić tylko te duże).
"Polska" podkreśla, iż nowością w polityce inwestycyjnej funduszy jest to, że OFE zainwestowały także w prawa poboru oraz fundusze inwestujące w złoto. W ich portfelach najwięcej jest akcji spółek z sektora bankowego (w 2009 r. OFE ulokowały w nich około 30 proc. akcji).
Kolejną z ważnych branż, w którą zdecydowały się zainwestować OFE, była energetyka ( 4,9 proc. portfela akcyjnego), głównie z powodu emisji akcji Polskiej Grupy Energetycznej. Popularnością OFE cieszą się także firmy z sektora budowlanego ( firmy wygrywające przetargi na realizację inwestycji infrastrukturalnych, z którymi wiążą się wielomilionowe przychody, głownie w Elektrobudowę; OFE kupiły także sporo akcji Polimex Mostostal i Pol-Aqua ).
W minionym roku nie było natomiast większego zainteresowania akcjami spółek medialnych, takich jak Agora czy TVN.
Resort pracy konsultuje pomysł możliwości pożyczania papierów wartościowych przez OFE
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej rozpoczyna konsultacje w sprawie rozwiązań, dotyczących możliwości pożyczania przez OFE papierów wartościowych - informuje "Parkiet" (Nr z 18.01.2010 r.). Projekt takich zmian resort pracy przedstawił już w grudniu ub.r. Teraz zaś opublikowano opinie na ten temat. I tak - według gazety - negatywne opinie przedstawiły: Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych (KDPW), Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (IGTE) oraz Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, która uznała proponowane regulacje za "nieakceptowalne". Natomiast pozytywnie o zaproponowanych zapisach wyraża się Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).
Najbezpieczniejszy z funduszy bezpiecznych dla środków emerytalnych jest FUS ?
Paweł Wypych, minister w Kancelarii Prezydenta i były prezes ZUS twierdzi w wywiadzie dla dziennika "Polska"(Nr z 19.01.2010 r.), uważa, że przynależność do OFE powinna być dobrowolna, a na 5 lat przed emeryturą Polacy mogliby decydować, komu powierzają środki emerytalne - (FUS, IKE, fundusze bezpieczne w OFE). Paweł Wypych twierdzi, że istnieje niebezpieczeństwo, że pieniądze te zostaną wydane na bieżące wydatki. Minister Wypych powiedział gazecie, iż minister Fedak, przygotowując projekt zmian w reformie emerytalnej, powinna mieć dwa cele: zmniejszenie kosztów funkcjonowania systemu emerytalnego oraz zabezpieczenie pieniędzy przyszłych emerytów. W opinii Pawła Wypycha, ostatnie pomysły resortu pracy są próbą zmniejszenia ryzyka związanego z nagłym załamaniem się sytuacji na giełdzie. Wypych uważa, że Polacy powinni móc na pięć lat przed emeryturą, mając gwarancję wypłaty emerytury co najmniej w wysokości dwukrotności najniższej emerytury, dysponować swoimi pieniędzmi. A bezpieczeństwo pieniądzom emerytów zagwarantowałyby także fundusze bezpieczne, które na kilka lat przed emeryturą inwestowałyby nie na giełdzie, ale w obligacje. Takie fundusze miały postawać już w 2005 r., ale nie ma ich do dziś. "W sytuacji, w której oszczędności przyszłych emerytów miałyby być przenoszone do funduszy bezpiecznych, gdzie OFE pobierałyby prowizje za to, że na ich koncie te pieniądze leżą, z pewnością najbezpieczniejszym funduszem jest Fundusz Ubezpieczeń Społecznych" - podkreślił minister Wypych.