Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Art. 361 k.c. - szkoda, związek przyczynowy > Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli w Warszawie z dnia 3 lipca 2009 r., sygn. akt I C 751/08, niepublikowany

Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli w Warszawie z dnia 3 lipca 2009 r., sygn. akt I C 751/08, niepublikowany

Zasadą jest, że zakład ubezpieczeń jest zobowiązany zwrócić poszkodowanemu wszystkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia poprzedniego stanu pojazdu. Do wydatków tych należy zaliczyć koszty nowych części i innych materiałów, jeżeli ich użycie było niezbędne do naprawienia pojazdu. Wedle reguły wskazanej w art. 363 k.c. w razie zaistnienia wypadku poszkodowany powinien uzyskać pełną rekompensatę j poniesionej szkody.


Sąd Rejonowy dla Warszawy - Woli w Warszawie I Wydział Cywilny  po rozpoznaniu w dniu 03 lipca 2009r. w Warszawie sprawy z powództwa  przeciwko ...  Warszawie o zapłatę:

1. zasądza od pozwanego ...Warszawie na rzecz powoda ... kwotę 3.334,50zł. (trzy tysiące trzysta trzydzieści cztery złote pięćdziesiąt groszy) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 05 grudnia 2006r. do dnia zapłaty,

2. oddala powództwo w pozostałym zakresie,

3. koszty procesu wzajemnie znosi.

Pozwem z dnia 03 czerwca 2008 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego ... kwoty 6.006,18 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 05 grudnia 2006 r. do dnia zapłaty oraz zwrot kosztów postępowania.

W uzasadnieniu pozwu podał, iż w dniu 21 września 2006 r. stanowiący ówcześnie jego własność samochód Daewoo Nubira uległ uszkodzeniu w wyniku kolizji drogowej, której sprawca był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. Wskazał, iż pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady i wypłacił powodowi odszkodowanie w kwocie 3.341,17 zł, które nie jest adekwatne do wysokości szkody w jego pojeździe. Powód zlecił wykonanie kalkulacji kosztów naprawy swego pojazdu niezależnemu rzeczoznawcy, z której wynika, iż koszt naprawy jego pojazdu wyraża się kwotą 9.347,35 zł.

W odpowiedzi na pozew z dnia 14 lipca 2008 r. ... wniosło o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania.

W pisemnych motywach pozwany wskazał, iż wypłacił powodowi odszkodowanie, w wysokości odpowiadającej wysokości szkody wynikającej z przeprowadzonej na jego zlecenie analizy. Podniósł iż część uszkodzeń określonych w wycenie powoda nie została stwierdzona podczas oględzin dokonanych przez pozwanego.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny

W dniu 21 września 2006 r. około godziny 11;00 w Warszawie miała miejsce kolizja drogowa w wyniku, której uszkodzony został samochód osobowy marki Daewoo Nubira, stanowiący własność Powoda. Sprawca przedmiotowej kolizji drogowej i zaistniałej w jej następstwie szkody, kierujący Volvo V40 ... był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego.

W dniu 21 września 2006r. powód zgłosił szkodę pozwanemu. Pozwany uznał swoja odpowiedzialność, co do zasady.  Cele ustalenia wysokości należnego powodowi odszkodowania wykonał kalkulację kosztów naprawy samochodu powoda, które określił na kwotę 3.341,17 zł, o czym zawiadomił powoda. Powód  zlecił ... ASO Honda-Daewoo ... wykonanie ekspertyzy uszkodzeń swego pojazdu. Według sporządzonej na zlecenie powoda ekspertyzy koszt naprawy jego pojazdu wynosi 9,347,35 zł.

W dniu 04 grudnia 2006 r. pozwany wypłacił powodowi odszkodowanie z tytułu uszkodzenia jego pojazdu w kwocie 3.341,17 zł.

W wyniku kolizji drogowej uszkodzeniu uległ zderzak tylny, pokrywa  bagażnika, lampa zespolona tylna prawa i folia reklamowa tylna prawa, które to elementy podlegały wymianie. Do naprawy zakwalifikowano natomiast - pas tylny, błotnik tylny prawy, oznakowanie lampy tylnej, gniazdo wylewu gazu, dozer. Konieczne okazało się również formowanie tyłu pojazdu oraz lakierowanie naprawionych elementów samochodu powoda.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach sprawy.

Przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia dowody w postaci dokumentów, Sąd uznał za wiarygodne i rzetelne. Żadna ze stron postępowania nie kwestionowała autentyczności, ani prawdziwości tychże dokumentów, zaś Sąd nie dopatrzył się podstaw by czynić to z urzędu.

Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do faktu czy wskazane w opinii rzeczoznawcy koszty naprawy pojazdu powoda są kosztami celowymi i koniecznymi, do przywrócenia go do stanu sprzed kolizji oraz zakresu jego uszkodzeń i wysokości kosztów naprawy powypadkowej samochodu powoda. Ustalenie tychże okoliczności niewątpliwie wymagało wiadomości specjalnych i z uwagi na powyższe Sąd, na wniosek pozwanego dopuścił dowód z opinii biegłego z  zakresu techniki samochodowej na powyższą okoliczność. Biegły w oparciu o analizę akt sprawy, w szczególności dokumentację fotograficzną kalkulację napraw sporządzonych przez rzeczoznawcę i pozwanego określił koszt naprawy samochodu powoda na kwotę 6.675,67 zł..

Wobec zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego w postaci opinii, Sąd dokonał wnikliwej i wszechstronnej analizy przedstawionego przez biegłego stanowiska, co do zakresu uszkodzeń i uzasadnionych kosztów naprawy samochodu powstałych na skutek zderzenia z samochodem Volvo. Nie ulega kwestii, iż sfera merytoryczna wydanej opinii pozwala stwierdzić, że ekspertyza dotycząca zakresu uszkodzeń uwzględnia, wszystkie elementy niezbędne do uznania tej opinii za rzetelną. Opracowana przez biegłego ekspertyza zawiera szczegółowe uzasadnienie wniosków, z których jednoznacznie wynika które elementy uszkodzonego samochodu podlegały naprawie, a co do których konieczna była wymiana. Poza tym opinia zawierała analizę kosztorysów pozasądowych opracowanych na zlecenie stron postępowania.

Opracowana w sprawie opinia nie została przez żadną ze stron zakwestionowana, tym samym nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia dowodu z pisemnej opinii uzupełniającej, bądź ustnej w trybie art.286 k.p.c. W ocenie Sądu w świetle opracowanej opinii nie budzi wątpliwości wartość szkody poniesionej przez powoda w związku ze zdarzeniem w dniu 21 września 2006r.

Sąd zważył, co następuje

Powództwo okazało się uzasadnione jedynie częściowo.

Rozważania w niniejszej sprawie rozpocząć należy od zdefiniowania pojęcia „szkody". W rozumieniu art. 361 k.c. szkodą jest różnica między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie wystąpiło to zdarzenie. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej Posiadaczy pojazdów mechanicznych aktualizuje się w wypadku ustalenia odpowiedzialności posiadacza za zaistniałą kolizję drogową.

Zgodnie z treścią przepisu art. 822 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia.

Poszkodowany natomiast na podstawie art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 Nr 121, poz. 1152) - dalej zwana ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń, z którym sprawca kolizji zawarł umowę ubezpieczenia - przy czym zasady odpowiedzialności posiadaczy pojazdów mechanicznych określa art. 436 § 2 k.c., który stanowi, że w razie zderzenia odpowiedzialność posiadaczy następuje w oparciu o zasadę winy.

Zasadą jest, że zakład ubezpieczeń jest zobowiązany zwrócić poszkodowanemu wszystkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia poprzedniego stanu pojazdu. Do wydatków tych należy zaliczyć koszty nowych części i innych materiałów, jeżeli ich użycie było niezbędne do naprawienia pojazdu. Wedle reguły wskazanej w art. 363 k.c. w razie zaistnienia wypadku poszkodowany powinien uzyskać pełną rekompensatę j poniesionej szkody.

Na tym tle warto wskazać na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1988r., I CR 151/88, nie publ., w którym czytamy - roszczenie o świadczenie należne   od   zakładu   ubezpieczeń   w   ramach   ustawowego   ubezpieczenia komunikacyjnego (OC) z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego, czy naprawa została już dokonana. Wysokość świadczeń obliczać należy na podstawie ustaleń co do  zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych kosztów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia.  Naprawa pojazdu przed uzyskaniem  świadczeń z zakładu Ubezpieczeń i jej faktyczny zakres nie ma zasadniczego wypływu na powyższy sposób ustalenia ich wysokości. Zaznaczyć jednocześnie trzeba, że wszelkie prywatne opinie, ekspertyzy opracowane na zlecenie stron późniejszego sporu sądowego pozbawione są wszelkiej mocy dowodowej. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 08 listopada 1988r., II CR 312/88, niepubl., stwierdził, że opinia pozasądowa -  choć sporządzona przez stałego biegłego sądowego - nie stanowi dowodu w rozumieniu art.278 k.p.c. Ponadto również w wyroku z dnia 11 czerwca 1974r. wydanym w sprawie II CR 260/74, niepubl. Sąd Najwyższy podkreślił, że prywatne ekspertyzy opracowane na zlecenie stron, czy to w toku procesu, czy jeszcze przed jego wszczęciem, należy traktować w razie przyjęcia ich przez sąd orzekający, jako wyjaśnienia stanowiące poparcie z uwzględnieniem wiadomości specjalnych stron (...). Można zatem przyjąć, że pozaprocesowa opinia biegłego stanowi jedynie informację, co oczywiście nie może zastępować opinii biegłego sądowego. Podobnie stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 08 czerwca 2001r. (I PKN 468/00, OSNP 2003/8/197), iż pozasądowa ekspertyza  rzeczoznawcy sporządzona na zlecenie strony nie podlega ocenie sądu, jako dowód z opinii biegłego (art.278 k.p.c.). W razie jednak powołania owej ekspertyzy przez stronę, jako dowodu na poparcie twierdzeń pozwu, Sąd może uznać ową opinię jako dowód prywatny (art.245 k.p.c.).

Powód domagał się wypłaty odszkodowania uzupełniającego obejmującego różnice pomiędzy wartością kosztów naprawy jego pojazdu a bezsporną częścią odszkodowania wypłaconą mu przez pozwanego w toku postępowania  likwidacyjnego. Nie ulega jednak wątpliwości, iż swoje roszczenie powód opierał  na kalkulacji kosztów naprawy opracowanej na zlecenie powoda. W konsekwencji kosztorys ten nie mógł sam przez się stanowić wystarczającego dowodu, i potwierdzającego wysokość rzeczywistej szkody poniesionej przez powoda, w związku z uszkodzeniem jego samochodu.

W  kontekście   powyższych  wywodów   stwierdzić   należy,   że   powód  niewątpliwie na skutek zdarzenia w dniu 21 września 2006 r. poniósł szkodę w majątku  w   rozumieniu   art.   361   k.c.   Tym   samym   zaktualizowała  się odpowiedzialność pozwanego wynikająca z art. 805 i 822 k.c.

W świetle okoliczności sprawy nie ulega kwestii, iż koszt naprawy samochodu powoda, wynosi 6.675,67 zł.. Pozwany w toku postępowania i likwidacyjnego wypłacił powodowi 3.341,17 zł tytułem bezspornej części | odszkodowania,. Tym samym należało zasądzić na rzecz powoda od pozwanego za I uszkodzenie jego pojazdu odszkodowanie uzupełniające w wysokości 3.334,50 zł. i pozostałym zakresie powództwo, jako niezasadne podlegało oddaleniu.

Zasadnym    było    również    przyznanie    powodowi    odszkodowania obejmującego podatek VAT. Metoda kosztorysowa ustalania odszkodowania komunikacyjnego zakłada  z  natury  rzeczy posługiwanie  się  parametrami najbardziej  zobiektywizowanymi  z  punktu  widzenia  obrotu  gospodarczego i (wykorzystanie części zamiennych i dokonanie usług niezbędnych do naprawy samochodu, tj. odtworzenia jego stanu technicznego przed powstaniem szkody, posługiwanie się cenami tych części i usług, które poszkodowany mógłby zapłacić w celu zapewniającym takie odtworzenie). Chodzi tu zatem o odpowiednio zobiektywizowaną i dającą się zweryfikować symulację kosztów przyszłej, ewentualnej naprawy samochodu. Rzecz jasna, że ustalone odszkodowanie nie  musiałoby zawsze pokrywać się z odszkodowaniem ustalonym w oparciu o indywidualnie sporządzone faktury. Jeżeli jednak dopuszcza się możliwość stosowania w praktyce ubezpieczeniowej omawianej metody kosztorysowej w zakresie ustalania wysokości odszkodowania ubezpieczeniowego, a jednocześnie akcentuje, że poszkodowany nie musi dokonywać naprawy samochodu, to należy liczyć się ze wspomnianymi, możliwymi rozbieżnościami w zakresie rozmiaru odszkodowania przy zastosowaniu obu metod jego ustalania. W tej sytuacji  stwierdzić należy, że w zakresie kosztorysowej metody ustalania wysokości szkody komunikacyjnej nie ma usprawiedliwionych podstaw do odstępowania -  także po wejściu w życie art. 17a ustawy z dnia 22 maja 2003r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. nrl24, poz.1151 ze zm.) - od utrwalonego w judykaturze  Sądu Najwyższego stanowiska, że odszkodowanie za szkodę poniesioną przez  podatnika podatku od towarów i usług na skutek zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy (samochodu) nie obejmuje podatku od towarów i usług mieszczącego się w cenie nabycia rzeczy lub usług w zakresie, w jakim poszkodowany mógłby obniżyć należny od niego podatek o kwotę podatku naliczonego przy nabywaniu rzeczy tab usług (por. uchwała Sądu Najżywszego z dnia 22 kwietnia 1997r., III CZP 14/97, OSNC 1997r, nr 8, poz. 103). Mając na uwadze powyższe wywody Sąd podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale (7) z dnia 17 maja 2007r. III CZP 150/06, OSNC 2007/10/144 - zgodnie z którym, odszkodowanie usługujące na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza  pojazdu mechanicznego za szkodę powstałą w związku z ruchem tego pojazdu, ustalone według cen części zamiennych i usług, obejmuje kwotę podatku od towarów i usług (VAT) w zakresie, w jakim poszkodowany nie może obniżyć podatki od niego należnego o kwotę podatku naliczonego.

Jeżeli dłużnik opóźnia się z zapłaceniom odszkodowania, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia zgodnie z treścią art. 481 §2 k.c. Dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało ono wymagalne. Zgodnie z treścią przepisu art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel winien w terminie 30 dni wypłacić odszkodowanie poszkodowanemu. Mając na

uwadze fakt, że pozwany wypłacił powodowi odszkodowanie w dniu 04 grudnia 2006 r. opóźnienie zatem w wypłacie odszkodowania objętego pozwem miało miejsce w tym dniu i od tegoż dnia należy liczyć należne powodowi odsetki ustawowe. Zważywszy jednak, iż powód domaga się odsetek od dnia 05 grudnia 2006r., Sąd zgodnie z art.321 k.p.c. nie był władny orzekać ponad żądanie.  W tej sytuacji Sąd uwzględnił żądanie odsetkowe, zgodnie z pozwem.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. mając na uwadze fakt, iż powód wygrał proces w 56%.

Informacje prasowe z rynku

24.07.2014 - Ubezpieczenia majątkowe

Nie każdy ubezpieczyciel w podstawowym zakresie ochrony chroni od szkód przepięciowych

czytaj więcej



24.07.2014 - Ubezpieczenia na życie

RzU i UOKiK: nie dla pozbawienia konsumenta możliwości wnoszenia powództwa w projekcie zmian k.p.c.

czytaj więcej



24.07.2014 - Zabezpieczenie emerytalne

Inwestycje zagraniczne OFE mogą być niebezpieczne dla polskiej gospodarki

czytaj więcej