Osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu napoju alkoholowego przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem. Spożycie napoju alkoholowego przed jazdą z takim kierowcą uważać należy za znaczne przyczynienie się do powstania szkody (art. 362 k.c.).
Sąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 1985 r. sprawy z powództwa Beaty Z., Anny Z. i Haliny Z. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń - Oddział Wojewódzki w R. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego ZU od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 19 czerwca 1985 r. uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej żądanie renty ponad kwotę 1.000 zł dla każdej z powódek za okres od 15 lipca 1983 r. do 31 grudnia 1984 r. i ponad kwotę 371 zł dla każdej z powódek za okres od 1 stycznia 1985 r. (pkt I sentencji), w części uwzględniającej żądanie odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej powódek ponad kwoty 100.000 zł z odsetkami (pkt II sentencji) i w części uwzględniającej żądanie Haliny Z. ponad kwotę 164.856 zł z odsetkami (pkt III sentencji) oraz orzekającej o kosztach procesu i opłatach sądowych (pkt IV i V) i w tym zakresie sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania, i rozstrzygnięcia o kosztach procesu instancji rewizyjnej.
Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Leżajsku z dnia 7 listopada 1984 r. Ryszard S. uznany został za winnego tego, że dnia 15 lipca 1983 r. w B. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości prowadził samochód osobowy marki "Fiat 125p" z nadmierną szybkością i stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, zjeżdżając z łuku jezdni do rowu i uderzając w drzewo, w wyniku czego jeden z pasażerów. Andrzej Z. doznał wielokrotnego złamania żeber po stronie prawej, pęknięcia wątroby z krwotokiem do jamy otrzewnej, stłuczenia prawego płuca i wykrwawienia, które to obrażenia spowodowały jego śmierć... i za to skazany został na karę pozbawienia wolności.
W związku z tym zdarzeniem małoletnie powódki domagały się po 500.000 zł tytułem odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia ich sytuacji życiowej oraz renty w kwotach po 2.979 zł miesięcznie dla każdej z nich, natomiast Halina Z. wniosła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 746.186 zł, w tym 500.000 zł z tytułu jednorazowego odszkodowania i 174.690 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu i grobowca.
Pozwany ZU uznał powództwo co do zasady zarzucając, że Andrzej Z. przyczynił się do powstania szkody w połowie, gdyż to on zorganizował wyjazd czterech osób, w tym Ryszarda S. do B. na wspólną libację alkoholową. Podniesiono, że powódki otrzymały w ramach ubezpieczenia NW odszkodowanie w kwocie 22.500 zł, tj. kwotę 30.000 zł pomniejszoną o 25% (z uwagi na stan nietrzeźwości Andrzeja Z. w chwili wypadku i wpływ tej nietrzeźwości na rozmiar doznanych przez niego obrażeń ciała).
Wyrokiem z dnia 19 czerwca 1985 r. Sąd Wojewódzki w Rzeszowie zasądził od pozwanego ZU na rzecz małoletnich powódek Beaty Z. i Anny Z. renty wyrównawcze w kwotach po 2.000 zł począwszy od dnia 15 lipca 1983 r. do 31 grudnia 1984 r. i po 3.000 zł począwszy od dnia 1 stycznia 1985 r. oraz kwoty po 350.000 zł tytułem odszkodowania z powodu znacznego pogorszenia się ich sytuacji życiowej, a na rzecz powódki Haliny Z. kwotę 502.190 zł, w tym również kwotę 350.000 zł tytułem jednorazowego odszkodowania oraz zwrot kosztów pogrzebu i nagrobka w kwocie 174.690 zł, z tym że należności te pomniejszył o kwotę 22.500 zł wypłaconą przez ZU przed procesem.
Sąd Wojewódzki ustalił, że małoletnie powódki w związku ze śmiercią ojca otrzymują rentę rodzinną (od 15 lipca 1983 r.) w łącznej kwocie 9.650 zł, od 1 sierpnia 1983 r. w kwocie 9,820 zł a od 5 maja 1984 r. w kwocie 12.580 zł. Małoletnia Anna Z. jest dzieckiem chorowitym i pozostaje pod stałą opieką lekarską, natomiast Beata Z. choruje na zapalenie oskrzeli. Mając na uwadze zarobki, jakie uzyskiwaliby rodzice małoletnich powódek, tj. kwotę 36.756 zł, na każdego członka rodziny przypadałaby kwota 9.189 zł. Gdy zaś tytułem renty rodzinnej każda z małoletnich powódek otrzymuje jedynie po 6.210 zł, do wyrównania pozostaje po 2.979 zł (po zaokrągleniu 3.000 zł) dla każdej z nich. Za okres do dnia 31 grudnia 1984 r. zasądzono rentę w kwotach po 2.000 zł z uwagi na to, że zarobki ojca małoletnich powódek w tym okresie ustalono w granicach 15.765 zł, a matka zarabiała od 10.000 zł do 12.765 zł.
Sąd Wojewódzki, nie uwzględnił zarzutu przyczynienia się Andrzeja Z. do powstania szkody, gdyż "naprowadzone dowody nie dawały podstawy do przyjęcia współodpowiedzialności zmarłego Andrzeja Z.".
Mając na uwadze szczególny charakter sieroctwa małoletnich powódek i sytuację życiową żony zmarłego Sąd Wojewódzki uznał za uzasadnione przyznanie im na podstawie art. 446 § 3 k.c. odszkodowań w kwotach po 350.000 zł.
Sąd Wojewódzki uznał za udokumentowane wydatki związane z pochowaniem zwłok Andrzeja Z. oraz wydatek na nagrobek w kwocie 144.180 zł.
Powyższy wyrok ZU zaskarżył rewizją z wnioskiem o jego zmianę przez obniżenie renty do kwot po 1,000 zł za okres od 15 lipca 1983 r. do 31 grudnia 1984 r. i do kwot po 371 zł począwszy od 1 stycznia 1985 r., obniżenie odszkodowań przyznanych małoletnim powódkom do kwot po 100,000 zł oraz obniżenie należności Haliny Z. do kwoty 164.856 zł. Zarzucono, że przyznane powódkom odszkodowania w kwotach po 350.000 zł są wygórowane, wadliwe ustalenie podstawy renty uzupełniającej dla małoletnich powódek oraz bezzasadne nieprzyjęcie przyczynienia się Andrzeja Z. do powstania szkody. Kwestionowano też wysokość wydatków związanych z pochowaniem zwłok Andrzeja Z. i na nagrobek.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzutowi, że Sąd Wojewódzki przyznał powódkom wygórowane kwoty z tytułu odszkodowania związanego ze znacznym pogorszeniem ich sytuacji życiowej (art. 446 § 3 k.c.) nie można było odmówić zasadności. Już w wyroku z dnia 23 maja 1983 r. IV CR 152/83 (OSNCP 1984, z. 1, poz. 6) podniesiono, że spadek siły nabywczej pieniądza sam przez się nie może prowadzić do automatycznego znacznego podwyższenia zasądzonych świadczeń odszkodowawczych. Kwoty po 350.000 zł dla każdej z powódek nie mieszczą się w ramach kwot, jakie zwykło się zasądzać tytułem odszkodowań w sytuacjach, w jakich znalazły się powódki. Nie można też było zgodzić się z tym - a czemu Sąd Wojewódzki dał wyraz zasądzając na rzecz każdej z powódek odszkodowania w tej samej wysokości - że sytuacja powódek (dzieci i żony) uległa w jednakowym stopniu pogorszeniu. Dlatego też rewizję pozwanego ZU w tym zakresie należało uważać za uzasadnioną z tym, że należy uważać iż proponowane odszkodowania w kwotach po 200,000 zł (w przypadku braku przyczynienia) dla każdej z powódek mieszczą się w aktualnej linii orzecznictwa. Rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie jednak przy ponownym rozpoznaniu sprawy także rozważyć należycie istnienie podstaw dla zróżnicowania tych świadczeń dla dzieci i żony zmarłego Andrzeja Z. Inaczej bowiem kształtują się po śmierci ojca sytuacje życiowe dzieci a inaczej wpływa na sytuację życiową żony śmierć męża. Ta różnica winna być wyrażona w wysokości przyznanych świadczeń z art. 446 § 3 k.c.
Ponownego i bardziej wnikliwego rozważenia wymagają też podstawy ustalenia należnej małoletnim powódkom renty (art. 446 § 2 k.c.). W rewizji zarzucono trafnie, że wyliczenie różnicy pomiędzy kwotami, jakie mogłyby być przeznaczone na koszty utrzymania i wychowania małoletnich powódek, gdyby ich ojciec nie był uległ wypadkowi (9.189 zł) a kwotami, jakie może na nie przeznaczyć ich matka obecnie (12.350 zł renta rodzinna i 12.765 zł zarobki matki, tj. łącznie 25.615 zł, co daje 8.533 zł na każdą z powódek) nie jest prawidłowa. Różnica pomiędzy kwotą 9.185 zł a kwotą 8.538 zł nie wynosi 3.000 zł dla każdej z powódek, a jedynie 647 zł. Stąd też zasądzenie wyższych kwot z tytułu renty budzi wątpliwości, które Sąd Wojewódzki winien wyjaśnić przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Sąd Wojewódzki winien też rozważyć prawidłowość stanowiska, że każdy z członków rodziny zmarłego - bez względu na wiek i potrzeby - uczestniczyłby w równej części w dochodach Andrzeja Z. i Haliny Z. Może to bowiem rzutować na inny zakres obowiązku odszkodowawczego ZU aniżeli przyjął to Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku.
Nie można też było odmówić trafności zarzutowi, że Sąd Wojewódzki nieprawidłowo przyjął, że zmarły nie przyczynił się do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c. Poza sporem było, że Andrzej Z. spożywał w towarzystwie Ryszarda S., który prowadził samochód z L. do B. i miał go też prowadzić (i prowadził) w drodze powrotnej do L., napoje alkoholowe. Temu zresztą służył wyjazd Ryszarda S., który prowadził samochód Andrzeja Z. i dwóch dalszych mężczyzn do B. Ujemny wpływ alkoholu na sprawność psychomotoryczną prowadzących pojazdy mechaniczne jest powszechnie znana. Stale też powtarzane są ostrzeżenia przed prowadzeniem samochodu w stanie nietrzeźwym a prowadzenie pojazdu mechanicznego w takim stanie jest karalne. Należy przeto uważać, że osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu napoju alkoholowego przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem. Spożycie napoju alkoholowego przed jazdą z takim kierowcą uważać należy za znaczne przyczynienie się do powstania szkody (art. 362 k.c.).
Z tych przyczyn nie zasługiwało na aprobatę stanowisko Sądu Wojewódzkiego o braku przyczynienia się Andrzeja Z. do powstania szkody, a to pociąga za sobą konieczność uchylenia wyroku w zaskarżonej części.
Rozpoznając ponownie sprawę Sąd Wojewódzki ustali stopień przyczynienia się Andrzeja Z. do powstania szkody a następnie, stosownie do przyjętego stopnia przyczynienia, określi należne powódkom świadczenia odszkodowawcze.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki sprawdzi też wydatek na wykonanie grobowca, który powódka Halina Z. określiła w pozwie na kwotę 144.180 zł. W aktach ZU znajduje się wprawdzie rachunek z dnia 20 października 1984 r. opiewający na tę kwotę lecz wątpliwości budzi wyliczenie robocizny - 278 godzin po 360 zł, za którą wykonawca grobowca pobrał 100.080 zł.
Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy w oparciu o art. 388 § 1 k.p.c. orzekł jak wyżej.