Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Art. 362 k.c. - przyczynienie się > wyrok SN z dnia 1977.10.07 I CR 366/77 OSNC 1978/7/118

wyrok SN z dnia 1977.10.07 I CR 366/77 OSNC 1978/7/118

Okoliczność, że posiadacz mechanicznego środka komunikacji odpowiada na zasadzie ryzyka za szkodę wyrządzoną innej osobie, nie wyłącza dochodzenia przez niego odszkodowania za szkodę jemu wyrządzoną na zasadzie art. 415 k.c. od osób za szkodę odpowiedzialnych w granicach ich winy. W sytuacji, gdy osoba, która wyrządziła szkodę posiadaczowi mechanicznego środka komunikacji, jest jednocześnie sama osobą poszkodowaną, powstają dwa samodzielne roszczenia. Poszkodowany ruchem mechanicznego środka komunikacji ma względem posiadacza tego środka roszczenie oparte na zasadzie ryzyka, pomniejszone jednak o stopień jego przyczynienia się do powstania szkody (art. 362 k.c.). Posiadacz mechanicznego środka komunikacji ma natomiast roszczenie do poszkodowanego o szkodę jemu wyrządzoną w granicach własnej winy poszkodowanego. Odpowiedzialność za posiadacza mechanicznego środka komunikacji przejmuje Państwowy Zakład Ubezpieczeń i on również ma roszczenie regresowe do osoby odpowiedzialnej za szkodę w granicach jej winy.


Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Państwowego Zakładu Ubezpieczeń - Inspektorat w W. przeciwko Jerzemu Ż. o 117.168 zł na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Siedlcach z dnia 30.VI.1977 r.

oddalił rewizję.

 

Wyrokiem z dnia 30.VI.1977 r. Sąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę po raz drugi, zasądził od pozwanego na rzecz Państwowego Zakładu Ubezpieczeń kwotę 10.000 zł, oddalając powództwo w pozostałej części.

Sąd Wojewódzki ustalił, że w dniu 27.X.1975 r. miał miejsce wypadek drogowy, polegający na zderzeniu samochodu prowadzonego przez Stanisława K. z furmanką powożoną przez pozwanego. Zgodnie z nie kwestionowanym stanem faktycznym Sąd Wojewódzki przyjął, że do wypadku doszło w 80% z winy pozwanego i w 20% z winy kierowcy samochodu. Państwowy Zakład Ubezpieczeń wypłacił Stanisławowi K. kwotę 117.168 zł tytułem ubezpieczenia auto-casco i w obecnym procesie domaga się zwrotu tej kwoty od pozwanego. Przy uwzględnieniu  stopnia zawinienia pozwanego należałoby zasądzić od niego kwotę 93.735 zł, zgodnie jednak ze wskazaniami zawartymi w poprzednim wyroku Sądu Najwyższego w sprawie mają zastosowanie przepisy § 33 oraz § 19 ust. 2 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 46, poz. 274). W myśl tych przepisów w uzasadnionych społecznie i gospodarczo przypadkach roszczenie regresowe zakładu ubezpieczeń może być ograniczone do 50% wypłaconych poszkodowanemu świadczeń z tym zastrzeżeniem, że w tych przypadkach kwota dochodzonego roszczenia nie może być wyższa niż 10.000 zł.

Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że w sprawie niniejszej zachodzą uzasadnione społecznie i gospodarczo okoliczności, które wskazują na celowość zastosowania § 19 ust. 2 rozporządzenia. Pozwany w chwili wypadku miał lat 17, majątku własnego nie posiada, utrzymuje się z pracy w gospodarstwie rolnym o pow. 5,88 ha, będącym własnością matki - wdowy, mającej 5 dzieci. Gospodarstwo jest podupadłe i zadłużone. Pozwanemu w maju 1976 r. amputowano 3 palce.

Wszystkie te okoliczności uzasadniają obniżenie roszczenia regresowego do kwoty 10.000 zł.

 

Rozpoznając rewizję pozwanego od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący reprezentuje pogląd, że ponieważ posiadacz mechanicznego środka komunikacji odpowiada za szkodę na podstawie ryzyka (art. 436 § 1 w związku z art. 435 § 1 k.c.) i zasada ta nie została w konkretnej sprawie obalona wobec braku wyłącznej winy pozwanego za spowodowanie wypadku, przeto roszczenie regresowe nie może być w ogóle dochodzone. Pogląd ten jest błędny.

Okoliczność, że posiadacz mechanicznego środka komunikacji odpowiada na zasadzie ryzyka za szkodę wyrządzoną innej osobie, nie wyłącza dochodzenia przez niego odszkodowania za szkodę jemu wyrządzoną na zasadzie art. 415 k.c. od osób za szkodę odpowiedzialnych w granicach ich winy. Ani bowiem żaden konkretny przepis prawa, ani ogólne zasady odpowiedzialności za czyny niedozwolone nie stoją na przeszkodzie do dochodzenia takiego odszkodowania. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że osoba, która wyrządziła szkodę posiadaczowi mechanicznego środka komunikacji, jest jednocześnie sama osobą poszkodowaną. W takiej bowiem sytuacji - wbrew poglądowi skarżącego - powstają dwa samodzielne roszczenia. Poszkodowany ruchem mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ma względem posiadacza tego środka roszczenia oparte na zasadzie ryzyka, pomniejszone jednak o stopień jego przyczynienia się do powstania szkody (art. 362 k.c.). Posiadacz mechanicznego środka komunikacji ma natomiast roszczenie do poszkodowanego o szkodę jemu wyrządzoną w granicach własnej winy poszkodowanego. Ze względu przy tym na przepisy o obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym odpowiedzialność za posiadacza mechanicznego środka komunikacji przejmuje Państwowy Zakład Ubezpieczeń i on również ma roszczenie regresowe do osoby odpowiedzialnej za szkodę w granicach jej winy.

W sprawie niniejszej przedmiotem sporu było wyłączenie roszczenia regresowego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń względem pozwanego z tytułu świadczeń wypłaconych posiadaczowi mechanicznego środka komunikacji. Roszczenie to zostało prawidłowo rozstrzygnięte przez Sąd Wojewódzki na podstawie przepisów prawa cywilnego i rozporządzenia z dnia 28 listopada 1974 r. o obowiązkowych ubezpieczeniach komunikacyjnych. Jeżeli pozwany - jak to twierdzi się obecnie w rewizji - został także poszkodowany na skutek zabicia konia i uszkodzenia furmanki, przysługiwałoby mu roszczenie (w granicach 20% szkody ze względu na ustalenie, iż w 80% szkoda nastąpiła z jego własnej winy) zarówno względem posiadacza mechanicznego środka komunikacji, jak i odpowiedzialnego za niego PZU. Skoro jednak pozwany ani w formie powództwa wzajemnego, ani zarzutu potrącenia nie zgłosił swego roszczenia, nie stało się ono w ogóle przedmiotem rozpoznania w obecnym procesie. Ubocznie można jedynie zauważyć, że roszczenie odszkodowawcze z tytułu zabicia konia i uszkodzenia furmanki przysługuje zapewne nie pozwanemu), lecz jego matce, skoro pozwany własnego gospodarstwa nie ma, jest małoletni, pracuje w gospodarstwie matki i nie był właścicielem konia i furmanki.

Z tych przyczyn i na mocy art. 387 k.p.c. Sąd Najwyższy oddalił rewizję.

Informacje prasowe z rynku

23.05.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Odszkodowanie za nieprzestrzeganie uprawnień chorych w aptece

czytaj więcej



23.05.2012 - Ubezpieczenia na życie

Open Life TU Życie SA - błyskotliwy start-up

czytaj więcej



23.05.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

Dane do uzyskania emerytury e-mailem do państw członkowskich UE

czytaj więcej