Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Art. 385 § 1kc ustanawia zasadę priorytetu umowy względem wzorca. Zawarcie umowy ubezpieczenia mienia, które według treści ogólnych warunków ubezpieczenia, ubezpieczeniu nie podlega, pociąga za sobą konieczność rozwiązania kolizji między umową i wzorcem w sposób określony w tym przepisie.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2005 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa Krystyny, K. i Henryka K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń SA w W. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 8 lipca 2005 r. sygn. akt IC 780/04
I. zmienia zaskarżony wyrok i zasądza od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń SA w W. na rzecz powodów Krystyny i Henryka K. 150.000 (sto pięćdziesiąt tysięcy) zł z ustawowymi odsetkami od 25 listopada 2003 r. oraz 5.600 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
II. oddala apelację pozwanego;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powodów 5.700 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję;
IV. nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Olsztynie 10.200 (dziesięć tysięcy dwieście) zł tytułem brakujących kosztów sądowych.
Powodowie Krystyna i Henryk K. w pozwie skierowanym przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń S.A. w W. domagali się zasądzenia kwoty 150.000 zł tytułem odszkodowania za zniszczenia wywołane na skutek pożaru na fermie powodów, podczas którego spaleniu uległ kurnik oraz jego wyposażenie.
Pozwany ZU wniósł o oddalenie powództwa podnosząc, że wyposażenie kurnika nie jest wymienione w polisie, ogólne warunki ubezpieczenia wyłączają z ubezpieczenia mienie związane z produkcją fermową drobiu, nadto powodowie nie posiadają legitymacji do występowania w sprawie, wobec przelania wierzytelności z umowy ubezpieczenia na bank, który ich kredytuje.
Wyrokiem z dnia 8 lipca 2005 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 75.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 27 października 2004 r., oddalił powództwo w pozostałej części oraz zniósł koszty procesu. Orzeczenie to oparł o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną:
W 1997 r. powodowie, prowadzący fermową hodowlę drobiu, zawarli z pozwanym umowę ubezpieczenia mienia ruchomego na kwotę 150.000 zł. Z treści polisy wynikało, że ubezpieczeniem objęte jest całe mienie ruchome. Do dnia wydania OWU z 20.12.2000 r. obowiązywały ogólne warunki umów z 4.02.1994 r., które wyłączały z ubezpieczenia m.in. drób i zwierzęta futerkowe, nie zostało natomiast wyłączone mienie związane z jego produkcją. Powodowie zawierali umowy co roku w związku z zabezpieczeniem kredytu na budowę kurnika na żądanie Banku, który wymagał takiej formy zabezpieczenia.
W dniu 21 października 2003 r. na fermie doszło do pożaru, w wyniku którego zniszczeniu uległ kurnik oraz znajdujące się tam mienie. Suma strat przekroczyła 150.000 zł. Po pożarze pozwany zawarł z powodami aneks co umowy ubezpieczenia obejmujący mienie związane z produkcją drobiu. Zastosowano tę samą stawkę ubezpieczenia.
Pismem z dnia 24.03.2005 r. Bank upoważnił powodów do dochodzenia należności na drodze sądowej.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie, choć nie w pełnym zakresie. W ramach wskazanej przez powodów podstawy faktycznej pozwany ponosi odpowiedzialność za nieprofesjonalne działanie, a właściwie zaniechanie osoby, za pomocą której wykonuje zobowiązanie. Jest ona ukształtowana na zasadach ogólnych, za utratę tego, co powodowie otrzymaliby w razie zawarcia umowy ubezpieczenia, w sposób jednoznacznie przesądzający odpowiedzialność zakładu za szkody wynikłe z zaistniałego zdarzenia.
Pierwsze umowy były zawierane w czasie obowiązywania o.w.u., które nie zawierały wyłączeń, na które powołuje się pozwany. Ponadto, zgodnie z obowiązującą praktyką orzeczniczą, umowę w razie wątpliwości należy interpretować na korzyść ubezpieczającego. Powodowie zawierając pierwszą umowę, która obejmowała wyposażenie kurnika, zawierali kolejne działając w przeświadczeniu o ich tożsamości i ubezpieczenie tego mienia było objęte ich zamiarem. Bezspornym w sprawie było, że nie zostali poinformowani przez pozwanego o zmianie OWU po 20.12.2000 r.
Sąd Okręgowy następnie, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego (orzeczenie z dnia 22.05.2003 r. II CKN 91/01) wskazał na zastosowanie do oceny staranności działania pozwanego art. 811 §1 kc. Rozbieżność ogólnych warunków umów ze złożoną przez powodów ofertą powinna być przez niego zasygnalizowana. Zaniechanie tego rodzi odpowiedzialność ubezpieczyciela na zasadach ogólnych. Krystyna i Henryk małżonkowie K. zawierając umowę wskazali, że polisa dotyczy wznowienia poprzedniego ubezpieczenia, nie zmieniając przy tym warunków umowy. Należało przyjąć, że dotyczyła tego samego mienia. Poza tym nie uległy zmianie składki, ani też wartość ubezpieczenia. Nie podzielił jednakże stanowiska powodów o wyłączeniu poprzez zawarcie umowy reżimu ogólnych warunków umów, gdyż brak jest miedzy nimi i treścią polisy sprzeczności.
Uznał zatem, że istniały podstawy do przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego na zasadach ogólnych, przy przyjęciu konstrukcji zbiegu odpowiedzialności kontraktowej i deliktowej na podstawie art. 443 kc. Czynu niedozwolonego można się bowiem dopuścić również wtedy, gdy strony wiąże stosunek zobowiązaniowy, gdy szkoda jest następstwem naruszenia ogólnie obowiązującego przepisu prawa bądź zasad współżycia społecznego. Szkoda jest również wynikiem niedbałego zachowania powodów, którzy zaniechali zapoznania się z ogólnymi warunkami umów, przez co w 50% przyczynili się do jej powstania. Powyższe skutkowało zasądzeniem połowy wartości dochodzonego roszczenia, którego wysokość nie była kwestionowana (...)
Apelację od tego wyroku wywiodły obie strony (...)
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego, mimo trafnie podniesionego w niej zarzutu naruszenia art. 415 kc, nie zasługuje na uwzględnienie. (...)
Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutu naruszenia prawa procesowego (art. 316 § 1 i 321 § 1 kpc) w związku z przyjęciem przez Sąd Okręgowy podstawy prawnej rozstrzygnięcia wskazanej w piśmie procesowym powodów, skierowanym do Sądu już po zamknięciu rozprawy. Sąd nie jest związany wskazaną przez stronę podstawą prawną dochodzonego roszczenia. Jej przytoczenie nie jest zresztą obowiązkiem strony. Ma ona bowiem tylko dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy i przedstawiać dowody (art. 3 kpc i art. 232 kpc) oraz już w pozwie przytoczyć okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie (art. 187 § 1 pkt 2). Rzeczą Sądu jest natomiast dokonanie w ramach zaoferowanego stanu faktycznego kwalifikacji prawnej dochodzonego roszczenia. Sąd Okręgowy nie wykroczył także poza przedmiot żądania, którym było zasądzenie sumy pieniężnej.
Zasadny jest natomiast zarzut naruszenia art. 443 w związku z art. 415 kc.
Ustalając, że doszło do zawarcia umowy i uwzględniając powództwo w oparciu o podstawę deliktową, Sąd Okręgowy nieprawidłowo zakwalifikował zaniecha- nie pozwanego polegające nie poinformowaniu o zmianie ogólnych warunków ubezpieczenia jako czyn niedozwolony. Skarżący trafnie natomiast zarzuca, że w ramach odpowiedzialności pozaumownej, nie można mu przypisać uchybienia, gdyż takiego obowiązku przepisy prawa nie nakładają na zakład ubezpieczeń. Zarówno w reżimie ukształtowanym pod rządami ustawy z dnia 28 lipca 1990r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. z 1996r., nr 11, poz. 162) - art. 6 ust. 5, jak i w obowiązującym obecnie stanie prawnym nie przewidziano innego sposobu informowania o treści ogólnych warunków ubezpieczeń, jak poprzez ich doręczenie, a czynności tej pozwany, jak wynika z adnotacji na polisie, dopełnił. Brak jest przepisu, który określałby istnienie ogólnego obowiązku informowania o fakcie dokonania zmiany ogólnych warunków ubezpieczenia. Zachowanie pozwanego przy zawieraniu kolejnej umowy z powodami nie może być zatem kwalifikowane jako uchybiające prawu bądź zasadom współżycia społecznego, skutkujące odpowiedzialnością na podstawie art. 415 kc. Art. 811 kc określa natomiast konsekwencje zaniedbań zakładu ubezpieczeń w poinformowaniu o rozbieżnościach między treścią oferty, umowy i ogólnych warunków umów na płaszczyźnie kontraktowej. Powyższe uchybienie nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego, które zapadło w wyniku uwzględnienia apelacji strony przeciwnej.
Sąd Apelacyjny nie podziela nadto zarzutu, jakoby już ogólne warunki ubezpieczenia z 1994 r. wyłączały spod jego zakresu mienie, z tytułu utraty którego powodowie domagają się świadczenia z umowy ubezpieczenia. Powołany w apelacji § 2 ust. 2 pkt 7 o.w.u. odnosi się do mienia związanego „z produkcją przemysłową, działalnością usługową, rzemieślniczą lub handlową, z wyjątkiem urządzeń warsztatów chałupniczych". Brak jest. w nim bezpośredniego nawiązania do przedmiotów, w związku z utratą których toczy się spór w niniejszej sprawie - urządzeń budynku fermy drobiu. Nawet gdyby intencją pozwanego było wyłączenie ich na podstawie o.w.u. z ubezpieczenia, powinno to wynikać jednoznacznie z treści wzorca, tak jak to wprowadzono w § 3 ust. 2 pkt 3 o.w.u. z 2000 r. Uchybienie obowiązkowi transparentnego formułowania postanowień wzorca powoduje skutek, o którym mowa w art. 385 § 2 kc. Wiążąca będzie zatem interpretacja korzystna dla konsumenta, zatem taka, jakiej dokonał Sąd Okręgowy.
Sąd Apelacyjny podziela natomiast zarzut naruszenia art. 385 w związku z art. 65 kc, podniesiony w apelacji strony powodowej.
Sąd Okręgowy prawidłowo ustalając intencje strony powodowej towarzyszące zawarciu umowy ubezpieczenia, wysnuł nietrafny wniosek, że strony włączyły do niej porozumienia wzorca umownego zatwierdzonego uchwałą zarządu pozwanego z dnia 20.12.2000 r. tylko w oparciu o to, że w stanowiącej dowód zawarcia umowy polisie (k. 7), została zamieszczona adnotacja, ze stanowią podstawę umowy.
Wskazać w tym miejscu należy, że nie omówione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania świadków: Zbigniewa K., Andrzeja G., Katarzyny N. i Justyny B. dają podstawę do wyciągnięcia jednoznacznego wniosku, że powodowie zawarli dobrowolną umowę ubezpieczenia mienia w gospodarstwie rolnym na żądanie banku kredytującego inwestycję - budowę kurnika i jego wyposażenie. W szczególności charakterystyczne są tu zeznania Katarzyny N., która stwierdziła, że wyposażenie zostało ubezpieczone na podstawie dodatkowej polisy żądanej przez ZU. Zbigniew K. wskazał to mienie jako najbardziej wartościowy składnik wyposażenia fermy. Marek G. - agent ubezpieczeniowy, według którego zostało ubezpieczone „ogólnie" rolnicze mienie ruchome, nie wskazał żadnego jego składnika, nie wyszczególnił go także w polisie. Jego ogólnikowe zeznania nie dają możliwości wyjaśnienia, co było w istocie przedmiotem ubezpieczenia i nie mogą podważać wniosków wypływających z pozostałej części materiału dowodowego, nie tylko zresztą pochodzącego ze źródeł osobowych.
Ten materiał posłużył Sądowi Okręgowemu do przyjęcia prawidłowego wniosku że zawierane pod rządami o.w.u. z 1994 r. (po raz pierwszy i ponawiane umowy ubezpieczenia) odnosiły się do wyposażenia budynku fermy. Nie jest jednak trafna ocena umowy łączącej strony w czasie, gdy doszło do zdarzenia, z którego powodowie wywodzą swoje roszczenia.
Umowa zawarta w 2002r., w czasie obowiązywania o.w.u. z 2000 r., wskazywała taką samą sumę ubezpieczenia odniesioną do wszystkich grup mienia, bez wyszczególnienia składników (odnoszące się do nich pozycje: sprzęt, ziemiopłody, zwierzęta gospodarskie, ruchomości domowe w obu zostały przekreślone - por. k. 7 -8), taką samą stawkę taryfową (0,6%) i kwotę składki (900 zł). Zawierała także adnotację o niespornej między stronami okoliczności, ze stanowi „wznowienie" poprzedniej polisy. Nie jest przedmiotem sporu fakt, ze powodowie nie składali osobnej oferty w związku ze zmianą ogólnych warunków ubezpieczenia. Żadne rozpoznawalne okoliczności, tak uwidocznione w treści dokumentu ubezpieczenia, jak i wynikające z uwzględnienia motywacji strony powodowej, nie wskazują, aby wolą stron było objęcie zawartą umową innych składników mienia niż urządzenia budynku fermy. Gdyby w istocie miały zamiar włączyć do umowy postanowienia późniejszego wzorca, nasuwać się może pytanie, jaki był w istocie przedmiot ubezpieczenia, skoro zakreślono rubryki odnoszące się do sprzętu rolniczego, materiałów, zapasów, ziemiopłodów, zwierząt gospodarskich i ruchomości domowych, zatem wszystkiego, co podlega ubezpieczeniu w myśl § 3 ust. 1 o.w.u. mienia ruchomego w gospodarstwach rolnych z 2000 r.
Przytoczone okoliczności układają się zatem w logiczną całość z twierdzeniami powodów, a także zeznaniami świadków, poza reprezentującymi pozwanego, dla których było rzeczą oczywistą, że ubezpieczeniem objęte były przedmioty z wyposażenia budynku fermy.
Nasuwa się zatem wniosek, że zawierając umowę w 2002 r. strony traktowały ja jako kontynuację wcześniejszych umów, gdyż żadna z ujawnionych w sprawie okoliczności nie daje podstaw do przyjęcia, że ze strony powodów nastąpiła zmiana oferty. Konsekwencje działania agenta dla reprezentowanego określa art. 758 § 1 kc in fine.
W stanie prawnym obowiązującym w czasie zawierania umowy art. 384 § 1 kc i art. 6 ust. 5 ustawy o działalności ubezpieczeniowej przewidywały związanie stron treścią wzorca umownego na zasadzie konsensu normatywnego, realizującego się w razie wręczenia przy zawarciu umowy ubezpieczającemu tekstu ogólnych warunków ubezpieczenia, podpisanego przez co najmniej dwóch członków zarządu. Działanie wzorca wyłącza jednak nie tylko niedopełnienie obowiązku doręczenia go przy zawarciu umowy, ale także jego sprzeczność z umową. Art. 385 § 1 kc ustanawia bowiem zasadę priorytetu umowy względem wzorca. Zawarcie umowy ubezpieczenia mienia, które według treści ogólnych warunków ubezpieczenia, ubezpieczeniu nie podlega, pociąga za sobą konieczność rozwiązania kolizji między umową i wzorcem umownym w sposób określony w tym przepisie. Zniszczenie mienia w wyniku pożaru jest przewidzianym, przez strony w punkcie B. polisy wypadkiem ubezpieczeniowym, co pociąga za sobą obowiązek wypłacenia przez Zakład Ubezpieczeń świadczenia z umowy ubezpieczenia, stosownie do art. 805 § 1 kc. Pozwany nie powoływał się na jakąkolwiek przesłankę, która w myśl przepisów kodeksu cywilnego odnoszących się do umowy ubezpieczenia, zwalniałaby go z odpowiedzialności. Nie była sporna wartość utraconego w wypadku ubezpieczeniowym mienia.
Powyższe przemawia za oceną dochodzonego w niniejszej sprawie roszczenia jako usprawiedliwionego w całej rozciągłości, co powoduje konieczność zmiany wyroku na podstawie art. 386 § 1 kpc i uwzględnienia powództwa w całości na podstawie art. 805 § 1 kc i art. 817 § 1 kc oraz rozstrzygnięcia o kosztach po myśli art. 98 § 1 kpc (...)